Wybory prezydenckie w Brazylii. Noblista: to jedno z najważniejszych tegorocznych głosowań na świecie
Flávio Bolsonaro minimalnie prowadzi w sondażach przed drugą turą wyborów w Brazylii z lewicowym urzędującym prezydentem Luizem Ináciem Lulą da Silvą. Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii z 2024 r., Daron Acemoglu, uważa, że niedzielne głosowanie, razem z wyborami połówkowymi w USA, to najważniejsze wybory w tym roku na świecie.

Według sondaży ośrodków Quaest i Datafolha Flávio Bolsonaro może liczyć na 51 proc. głosów tych, którzy na pewno pójdą głosować. Jego rywala zamierza poprzeć 49 proc. takich wyborców.
Bolsonaro rozważa zmianę konstytucji
Noblista Daron Acemoglu stwierdził w rozmowie z BBC, że wybory prezydenckie w Brazylii to – poza głosowaniem w USA – najważniejsze tegoroczne wybory na świecie. Powrót klanu Bolsonaro do władzy mógłby być bowiem porównywalny do powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu.
Brazylia: Jair Bolsonaro skazany na 27 lat więzienia za planowanie zamachu stanu
Zwycięstwo Bolsonaro „może wstrząsnąć instytucjami, zwłaszcza jeśli będą mu towarzyszyć próby osłabienia sądów i mechanizmów publicznego nadzoru nad administracją” – uważa z kolei Bhreno Vieira, politolog z Uniwersytetu Federalnego w Pernambuco. Obawy te wzrosły po nieoczekiwanym zwycięstwie syna Jaira Bolsonaro w pierwszej turze. Zdobył on bowiem 47 proc. głosów, a jego rywal – 45 proc.
Po tej wygranej Flávio Bolsonaro zapowiedział zmianę konstytucji, by „ponownie zdemokratyzować” Brazylię. Mówił też o ułaskawieniu ojca, którego skazano na 27 lat więzienia za próbę zamachu stanu. Zapowiadał też kontynuację polityki swojego ojca.
Noblista ostrzega przed gospodarczym programem Bolsonaro
Na zwycięstwo Bolsonaro entuzjastycznie zareagowały giełdy. Jednak, jak uważa inny ekonomiczny noblista, Joseph Stiglitz, zwycięstwo prawicowego populisty będzie groźne dla gospodarki. Jego zdaniem program oszczędności ograniczyłby inwestycje i powiększył ubóstwo. Brazylia zaś zwiększyłaby dystans do państw rozwiniętych.
Lula da Silva wygrał z Jairem Bolsonaro wybory prezydenckie pod koniec 2022 r. 8 stycznia 2023 r. zwolennicy Bolsonaro zaatakowali główne urzędy w stolicy kraju, Brasílii. We wrześniu 2025 r. Sąd Najwyższy uznał, że była to nieudana próba puczu, której przewodził Jair Bolsonaro. Sędziowie skazali byłego prezydenta na 27 lat i trzy miesiące więzienia. Karę odsiaduje w areszcie domowym.
Źródło: PAP