Wyceny spółek AI opierają się na oczekiwaniach. Czy to zwiedzie inwestorów na manowce?
Firma Anthropic przygotowuje się do wejścia na nowojorską giełdę. W tym czasie, jak się okazuje, analitycy wyceniają spółkę w dość nietypowy sposób – nie na podstawie obecnych przychodów, lecz przyszłych, a dokładnie tych, jakie spółka może osiągnąć w 2028 r.

Według Bloomberga przychody Anthropic mogą wynieść 190-200 mld dolarów w 2028 r. To kilkukrotnie więcej niż przychody spółki za 2026 r. na poziomie 47 mld dolarów. Oznacza to, że wycena może być lekko zawyżona przez wysokie oczekiwania inwestorów. Ale czy na pewno?
Nietypowa wycena spółek AI
Banki inwestycyjne i fundusze wykorzystały przy wycenie Anthropic głównie mnożnik EV/Revenue (stosunek wartości przedsiębiorstwa do rocznych przychodów). Stosuje się go w przypadku szybko rosnących firm technologicznych. Dlaczego? Spółki technologiczne często już w początkowej fazie rozwoju działają na dużą skalę. Naturalnie wiąże się to z wysokimi przychodami, ale niekoniecznie zyskami. Firma może nadal być wyceniana na miliardy dolarów, nawet jeśli nie osiągnęła jeszcze progu rentowności.
Nietypowe jest jednak opieranie wyceny na wynikach prognozowanych aż dwa lata naprzód. Odzwierciedla to zarówno tempo rozwoju Anthropic, jak i trudność w znalezieniu odpowiednich punktów odniesienia dla firmy, która nadal wydaje ogromne kwoty na rozwój infrastruktury sztucznej inteligencji.
Nie jest to odosobniony przypadek. Podobne podejście stosowano przy niektórych najszybciej rozwijających się spółkach. Przykładowo analitycy, wyceniając spółkę Cerebras Systems, powoływali się na prognozy przychodów na 2028 r. Z kolei przy wycenie SpaceX uwzględniono prognozowane wyniki finansowe za 2029 r.
Pokazuje to, że wycena szybko rozwijających się spółek technologicznych, w szczególności związanych z AI, jest trudna. Firmy pozostają pod presją wysokich wydatków na moc obliczeniową, trenowanie nowych modeli i zatrudnianie inżynierów. Inwestorzy liczą jednak, że skalowanie biznesu się zwróci, a przychody będą rosły szybciej niż koszty. Powinno to przełożyć się na poprawę rentowności.
Źródła agencji Reuters wskazują, że analitycy biorą m.in. Cloudflare, Palantir oraz SpaceX jako potencjalne punkty odniesienia dla wyceny Anthropic.
Palantir jest obecnie wyceniany na poziomie 53-krotności oczekiwanych przychodów w bieżącym roku, co czyni go jedną z najdroższych spółek na Wall Street. SpaceX i Cloudflare są wyceniane na 41,6-krotność prognozowanych przychodów za 2026 r.
Polecamy również: Od badacza do miliardera i niemal bankruta w dwa lata. Jak wielki fundusz od AI znalazł się na krawędzi? – XYZ
Inwestorzy patrzą nieco dalej
W przypadku dojrzałych firm wycena opiera się głównie na rentowności (stosunku wartości przedsiębiorstwa do EBITDA). W przypadku Anthropic obecne wyniki nie oddają jednak pełnego potencjału biznesu w oczach inwestorów.
Firma wydaje ogromne kwoty na procesory graficzne, infrastrukturę obliczeniową, trening modeli, obsługę zapytań użytkowników oraz rekrutację pracowników. Koszty te są niezbędne do szybkiego rozwoju, ale wraz ze wzrostem skali działalności mogą stanowić coraz mniejsze obciążenie.
Anthropic miał w drugim kwartale 2026 r. osiągnąć ponad 11,5 mld dolarów przychodów (w pierwszym kwartale było to 4,7 mld dolarów). Według firmy to ponad 14 razy tyle, co w tym samym okresie w 2025 r.
Dynamiczny rozwój firmy nie jest nowym zjawiskiem. Anthropic przekonywał wcześniej, że w każdym z trzech lat poprzedzających 2026 r. jego przychody rosły ponad dziesięciokrotnie r/r. To właśnie ten potencjał wzrostu skłania rynek do opierania wyceny spółki na prognozach wybiegających aż do 2028 r. oraz do założenia, że dzisiejsze wydatki przełożą się w przyszłości na wyższe marże i większą skalę działalności.
Jednak część inwestorów nie przekonują te argumenty – preferuję już rentowne spółki z dobrą historią i marżowością.
Polecamy również: Jaka będzie AI za 5-10 lat? Prof. Przegalińska pokazuje scenariusze
Źródło: Reuters