Wychodzenie z długów ma być prostsze, szybsze i mniej uciążliwe. Rząd chce zmian w Prawie upadłościowym
Rząd przyjął projekt zmian w Prawie upadłościowym. To efekt unijnej dyrektywy. „Wychodzenie z długów będzie prostsze, szybsze i mniej uciążliwe” – zapewniają przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości.

W trakcie środowego posiedzenia Rada Ministrów przyjęła przygotowany przez Ministra Sprawiedliwości projekt zmian w Prawie upadłościowym, Prawie restrukturyzacyjnym oraz ustawie o Krajowym Rejestrze Zadłużonych. Przepisy są efektem unijnej dyrektywy, której celem jest podniesienie skuteczności oraz sprawności postępowań oddłużeniowych.
Zmiany dotyczą upadłości osób fizycznych – osób prowadzących działalność gospodarczą oraz konsumentów. Dotkną przede wszystkim etapu realizacji planu spłaty wierzycieli.
„Wychodzenie z długów będzie prostsze, szybsze i mniej uciążliwe biurokratycznie – zarówno dla dłużników, jak i dla samych sądów” – zapewniają przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości.
Zgodnie z propozycją Ministerstwa Sprawiedliwości sąd upadłościowy nie będzie musiał z urzędu nadzorować wykonywania planu spłaty w każdej sprawie, a jedynie na wniosek zainteresowanych. Ma to wyraźnie przyspieszyć postępowania.
Jeśli osoba upadła spłaci długi przed czasem, to będzie mogła zwrócić się do sądu o skrócenie okresu wykonywania planu spłaty. Po zakończeniu takiego planu zacznie obowiązywać zasada automatycznego umorzenia pozostałych zobowiązań. Dokładna informacja o tym, kiedy zobowiązania upadłego zostaną umorzone, znajdzie się w planie spłaty oraz w Krajowym Rejestrze Zadłużonych, co ma dać dłużnikowi i wierzycielom pełną jasność co do dalszego przebiegu sprawy.
„Zobowiązania zostaną umorzone z mocy prawa po trzech miesiącach od zakończenia okresu, na który ustalono plan. Ten trzymiesięczny bufor czasowy pozwoli wierzycielom wystąpić do sądu o zmianę lub uchylenie planu, jeśli nie był on prawidłowo wykonywany” – czytamy.
Po trzech latach od opublikowania informacji o umorzeniu zobowiązań dane dotyczące osoby upadłej znikną z Krajowego Rejestru Zadłużonych, co ma ułatwić powrót do normalnego funkcjonowania.
Ostatnimi zmianami są zastąpienie tradycyjnej zaliczki na koszt postępowania zryczałtowaną kwotą określoną z góry oraz określenie zasad wynagradzania syndyka. Ma ono być co do zasady równe jednemu przeciętnemu miesięcznemu wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw.
– Realnie odciążamy sądy od czynności administracyjnych, pozwalając sędziom skupić się na orzekaniu w sprawach wymagających ich bezpośredniego zaangażowania. Największymi beneficjentami tych zmian będą jednak sami obywatele – zapewnia wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha.
Teraz projekt trafi do sejmu. W przypadku jego przegłosowania w parlamencie i podpisania przez prezydenta nowe przepisy wejdą w życie po upływie 14 dni od dnia ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.