Wymiana uderzeń w Zatoce Perskiej. Siły USA zaatakowały tankowce

Dowództwo Centralne wojsk USA (CENTCOM) potwierdziło we wtorek, że siły Stanów Zjednoczonych zniszczyły pięć irańskich tankowców w Zatoce Perskiej. Kolejnymi atakami zagroził szef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio. Wcześniej o atakach na tankowce Iranu informowały media tego kraju. Z kolei Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował w nocy z wtorku na środę o ataku przeprowadzonym „w odwecie" na siły amerykańskie stacjonujące w bazie Al-Azrak w Jordanii.

Wpis na X informuje, że był to odwet za ataki sił Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) przeprowadzone w dwóch ostatnich dniach, których celem był jeden z okrętów marynarki wojennej USA. Według CENTCOM amerykańska jednostka zestrzeliła rakiety i „kontynuuje patrolowanie wód regionalnych”.

Szef dyplomacji USA Marco Rubio, który przebywa z wizytą w Kolumbii, ostrzegł, że Stany Zjednoczone będą kontynuować ataki na irańskie tankowce, ilekroć wojska tego kraju zaatakują amerykańskie okręty wojenne.

Wcześniej irańska telewizja państwowa (IRIB) informowała, że amerykańskie siły zaatakowały irańskie tankowce w pobliżu wyspy Chark w Zatoce Perskiej oraz w pobliżu portu Dżask nad Zatoką Omańską.

Powołując się na swoich reporterów, którzy przebywają na miejscu, IRIB przekazała, że w Dżask i okolicach słychać było liczne eksplozje; potwierdziła też zniszczenie jednego z cumujących w porcie tankowców. Celem amerykańskiego ataku była też inna jednostka znajdująca się w pobliżu tego portu. Według irańskich mediów ewakuowano załogi obu statków. Również w ataku na tankowiec stojący na kotwicy w rejonie wyspy Chark nikt z załogi nie ucierpiał – przekazała IRIB.

Konflikt między USA a Iranem skupiony wokół cieśniny Ormuz

USA prowadzą blokadę morską Iranu, co ma uderzyć w gospodarkę tego państwa, odcinając ją od dochodów z eksportu ropy. Ten zwrot nastąpił parę miesięcy po atakach na Iran. Na początku konfliktu irańskie tankowce były właściwie jedynymi jednostkami, które przepływały cieśninę Ormuz bez problemu.

Amerykański dziennik „Wall Street Journal” napisał w poniedziałek, że blokada praktycznie wstrzymała irański eksport tego surowca. Według gazety Iran ma jeszcze zapasy ropy, zgromadzone już poza Zatoką Perską, które wyczerpią się do połowy października, a dochody z eksportu ustaną w połowie grudnia.

Pod koniec sierpnia, po miesiącu przerwy, doszło do wznowienia wzajemnych ataków USA i Iranu.

Konflikt w dużej mierze koncentruje się obecnie wokół cieśniny Ormuz. Obie strony deklarują, że utrzymują kontrolę nad tym szlakiem, przez który przed wojną transportowano ok. 20 proc. zużywanej na świecie ropy.

Iran wielokrotnie atakował statki przepływające przez Ormuz, a także wprowadził własne zasady żeglugi i zakazał przejścia jednostkom, które ich nie przestrzegają.

W ciągu ostatnich 10 dni przez cieśninę przepływało średnio 10 statków dziennie, najmniej od maja – przekazała w poniedziałek agencja Reutera. Przed wojną było to ok. 130 jednostek dziennie.

Źródło: PAP, XYZ