Z ukraińskiego MON do defence-tech. Fedorow działa z Palantirem

Mychajło Fedorow, były minister obrony Ukrainy, ogłosił utworzenie własnej spółki z sektora technologii obronnych. Pierwszym kluczowym inwestorem projektu ma być Alex Karp, prezes amerykańskiej firmy analitycznej Palantir.

Mychajło Fedorow poinformował o rozpoczęciu prac nad własną firmą defence-tech. Były minister obrony Ukrainy ogłosił projekt podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych, gdzie spotkał się z Alexem Karpem, współzałożycielem i prezesem Palantiru.

Według informacji przekazanych przez Fedorowa Karp ma zostać pierwszym kluczowym inwestorem w nowym przedsięwzięciu. Nie podano jednak nazwy spółki, wartości planowanej inwestycji, składu zespołu ani struktury właścicielskiej firmy.

Palantir to amerykańska firma technologiczna specjalizująca się w analizie dużych zbiorów danych, oprogramowaniu dla sektora obronnego i narzędziach wykorzystujących sztuczną inteligencję. W ostatnich latach zacieśniała współpracę z Ukrainą, m.in. w obszarze wykorzystania danych i technologii dla potrzeb obrony państwa. Firma była obecna na Ukrainie od samego początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji.

Czytaj również: Europa dokręca śrubę Putinowi

Mychajło Fedorow jeszcze jako minister transformacji cyfrowej Ukrainy wspominał w wywiadach, jak prosił Europę o wsparcie zaraz po rosyjskiej inwazji. Fedorow i jego ekipa zaczęli szerzyć ideę, że ukraińskie pola bitew to laboratoria najnowszych technologii wojskowych. „Chcemy, aby Ukraina stała się światowym laboratorium badawczo-rozwojowym” – przekonywał wtedy minister cyfryzacji.

W nagraniu opublikowanym 1 września po spotkaniu Karp przekonywał, że ukraińskie doświadczenie zdobyte podczas wojny z Rosją może zostać przekształcone w technologie przydatne również dla państw sojuszniczych. Fedorow podkreślał natomiast, że pierwszym celem przedsięwzięcia ma pozostać wzmocnienie zdolności obronnych Ukrainy.

Zapowiedź firmy pojawiła się niespełna dwa tygodnie po tym, jak Fedorow przedstawił plany utworzenia funduszu inwestycyjnego dla ukraińskich start-upów obronnych. Były minister zaznaczał wówczas, że chodzi nie tylko o inwestowanie w istniejące zespoły, ale także o zakładanie firm rozwijających technologie potrzebne ukraińskiej armii.

Spółka obok funduszu

Nowa firma i fundusz mają być odrębnymi projektami, choć ich działalność będzie się prawdopodobnie uzupełniać. Fundusz ma szukać i finansować perspektywiczne rozwiązania, a spółka Fedorowa może rozwijać konkretne produkty oraz wdrażać je na rynku ukraińskim i w państwach partnerskich.

W rozmowach z zagranicznymi mediami Fedorow wymieniał technologie, które uważa za kluczowe dla przyszłości obronności. Wskazywał m.in. na robotyzację pola walki, systemy autonomiczne, drony przechwytujące, tańsze pociski wspierane przez algorytmy AI oraz rozwiązania łączące rozpoznanie, analizę danych i rażenie celów.

Szczególne znaczenie ma rozwój systemów bezzałogowych. Ukraina stała się jednym z najważniejszych laboratoriów szybkiego wdrażania dronów rozpoznawczych, uderzeniowych i przechwytujących, używanych zarówno przez wojsko, jak i przez formacje rosyjskie.

Czytaj również: Drony, porty i dyplomacja. Tak Turcja buduje wpływy w Afryce

Fedorow w trakcie wizyty w USA przekonywał również, że Ukraina może podzielić się z Amerykanami doświadczeniami z masowego użycia dronów. W zamian oczekiwałby przede wszystkim większego wsparcia dla ukraińskiej obrony powietrznej, w tym dostaw pocisków przechwytujących do systemów Patriot.

Taki przekaz pokazuje, że Fedorow traktuje ukraińskie doświadczenia wojenne jako zasób, który może mieć wartość zarówno wojskową, jak i biznesową. W jego ujęciu ukraińskie technologie nie powinny być wyłącznie odpowiedzią na bieżące potrzeby frontu, lecz także podstawą długofalowego przemysłu zdolnego współpracować z Zachodem.

Amerykański kapitał i ukraińskie doświadczenie

Wejście Alexa Karpa do projektu może mieć znaczenie większe niż samo finansowanie. Prezes Palantiru dysponuje silną pozycją w amerykańskim środowisku technologicznym, obronnym i politycznym, a jego zaangażowanie może ułatwić Fedorowowi pozyskanie kolejnych inwestorów oraz partnerów przemysłowych.

Palantir nie jest producentem uzbrojenia w tradycyjnym rozumieniu. Firma rozwija przede wszystkim oprogramowanie do integrowania danych, wspierania procesów decyzyjnych i zastosowań sztucznej inteligencji. To może sugerować, że nowy projekt Fedorowa będzie koncentrował się nie tylko na sprzęcie, ale także na systemach cyfrowych i autonomicznych.

Według „Business Insidera” Fedorow chce wykorzystać doświadczenie zdobyte w czasie pracy w ukraińskiej administracji, szczególnie przy programach cyfryzacji i rozwoju technologii wojskowych. Jednocześnie szczegóły dotyczące produktów, sposobu finansowania i harmonogramu działalności spółki pozostają nieznane.

Dla ukraińskiego sektora obronnego byłaby to kolejna próba połączenia krajowych startupów z zachodnim kapitałem. Branża rozwinęła się gwałtownie po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji, ale wiele przedsiębiorstw wciąż ma problem z dostępem do finansowania, komponentów, certyfikacji i możliwości skalowania produkcji.

Szansa i bariery

Eksperci oraz przedstawiciele branży zwracają w mediach uwagę, że ukraiński defence-tech ma duży potencjał, ale nadal działa w warunkach wojny i niestabilnych regulacji. Do głównych problemów należą ryzyko ataków na zakłady produkcyjne, zależność od zagranicznych komponentów, braki kadrowe oraz ograniczenia administracyjne dotyczące eksportu technologii i uzbrojenia.

Znaczenie ma zwłaszcza kwestia eksportu. Firmy potrzebują zagranicznych zamówień, aby zwiększać skalę produkcji i rozwijać produkty. Kijów musi jednocześnie zapewniać, że priorytetem pozostanie zaopatrzenie własnej armii. Według przedstawiciela ukraińskiej branży obronnej, cytowanego przez „The Defense Post”, od czasu zapowiedzi kontrolowanego powrotu eksportu zawarto nie więcej niż dziesięć niewielkich kontraktów.

Przedsięwzięcie Fedorowa będzie więc testem nie tylko dla jego osobistych kontaktów w świecie technologii, ale także dla zdolności Ukrainy do stworzenia przejrzystych warunków dla prywatnych inwestycji w sektorze obronnym. Ważne będą zasady ochrony własności intelektualnej, bezpieczeństwo produkcji oraz mechanizmy kontroli przepływu technologii.

Źródła: Liga.net, Forbes Ukraine, The Defense Post, RBC-Ukraine, Business Insider, Reuters, Kyiv Independent