Zapadł pierwszy wyrok skazujący w sprawie Collegium Humanum
Zapadł pierwszy wyrok w sprawie tzw. afery Collegium Humanum. Sąd Okręgowy w Warszawie skazał sześciu byłych rektorów i prorektorów niepublicznych szkół wyższych – poinformowała w piątek Prokuratura Krajowa. Sąd wymierzył im kary m.in. roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz wysokie grzywny.

Prokuratura Krajowa przypomniała, że byli rektorzy i prorektorzy niepublicznych szkół wyższych zostali oskarżeni o wręczanie korzyści majątkowych osobom pełniącym funkcje publiczne w Polskiej Komisji Akredytacyjnej (PKA). Korzyści te były przekazywane w zamian za wydanie pozytywnych decyzji oraz podejmowanie działań na korzyść zarządzanych przez nich uczelni.
Zapadł wyrok w pierwszej sprawie związanej z Collegium Humanum
Collegium Humanum powstało w 2018 r. w Warszawie. Z ustaleń śledztwa wynika, że w uczelni wystawiano fałszywe świadectwa ukończenia studiów MBA, a także licencjackich i magisterskich. Były rektor Collegium Humanum Paweł Cz. wraz z innymi osobami miał wielokrotnie przyjmować korzyści majątkowe i osobiste w zamian za wystawianie dokumentów poświadczających nieprawdę. Według prokuratury dokumentowanie fikcyjnych studiów oraz wydawanie nierzetelnych świadectw było możliwe dzięki współudziałowi rektora, pracowników uczelni oraz innych osób, w tym pełniących funkcje publiczne w instytucjach państwowych i samorządowych.
Dotychczas w całym śledztwie przedstawiono łącznie 407 zarzutów 84 podejrzanym. Wobec 13 podejrzanych stosowano tymczasowe aresztowanie. Wartość zabezpieczonego w postępowaniu mienia przekracza 176 mln zł.
Akt oskarżenia w sprawie, w której w piątek zapadł wyrok, trafił do sądu w listopadzie 2025 r. jako pierwszy akt oskarżenia dotyczący dawnej uczelni Collegium Humanum. Objął on 29 osób, którym zarzucono popełnienie 67 przestępstw, w tym przestępstw korupcyjnych, oszustw oraz prania pieniędzy.
Skazani przyznali się do winy
Jak przekazała w piątek prokuratura, warszawski sąd skazał sześć osób w trybie art. 335 § 2 kodeksu postępowania karnego, co oznacza, że wszyscy przyznali się do winy i dobrowolnie poddali karze, a kary zostały uzgodnione z prokuratorem.
„Sąd, uwzględniając wnioski złożone w trybie art. 335 § 2 k.p.k., uznał, że okoliczności popełnienia tych przestępstw nie budzą wątpliwości, a postawa oskarżonych, którzy przyznali się do winy, jednoznacznie wskazuje, iż cele postępowania karnego zostaną osiągnięte bez przeprowadzania pełnej rozprawy” – poinformowała Prokuratura Krajowa.
Izabeli B. sąd wymierzył karę jednego roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz 30 tys. zł grzywny, a także orzekł zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w instytucjach szkolnictwa wyższego na okres trzech lat.
Marcie G. sąd wymierzył karę jednego roku w zawieszeniu na trzy lata oraz grzywnę w wysokości 3 tys. W jej przypadku sąd orzekł również przepadek równowartości korzyści majątkowej osiągniętej z przestępstwa w kwocie 75 tys. zł oraz oddał oskarżoną pod dozór kuratora w okresie próby.
Markowi G. i Rafałowi K. sąd wymierzył grzywny po 500 tys. zł oraz orzekł zakaz zajmowania stanowisk w instytucjach szkolnictwa wyższego i jednostkach systemu oświaty, z wyłączeniem przedszkoli i innych form wychowania przedszkolnego na okres dwóch lat.
Z kolei Waldemarowi U. sąd wymierzył grzywnę w wysokości 50 tys. zł., a Markowi W. w kwocie 52,8 tys. zł. Obaj otrzymali też zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w instytucjach szkolnictwa wyższego na okres dwóch lat.
Źródło: PAP