Zełenski: dostaniemy od Niemców starsze pociski do Patriotów
Wołodymyr Zełenski dostanie od Niemców 600 pocisków do Patriotów starszego typu. Powiedział też, co Rosja może planować jeszcze tej zimy.

– Chciałem znaleźć 300 pocisków do Patriotów w ramach pakietu zimowego. Zapotrzebowanie zgłoszone przez nasze Siły Powietrzne wynosi 360. Kiedy jednak roczna produkcja to 600 sztuk, zdobycie 360 nie jest łatwe – powiedział prezydent Ukrainy w niedzielę podczas obchodów Dnia Flagi Ukrainy.
– Współpracujemy z różnymi państwami nad dodatkowymi możliwościami. Bardzo chciałbym wierzyć, że uda nam się znaleźć sposób na pozyskanie niewielkiej części amerykańskich zapasów – powiedzmy 5 albo 10 proc. Jesteśmy gotowi zapłacić za te dostawy – dodał.
Jednocześnie przyznał, że w latach 2027-2028 dostanie od Niemiec 600 pocisków PAC-2 do wyrzutni Patriot. – PAC-2 także przechwytuje pociski balistyczne, tylko potrzeba do tego większej liczby pocisków – wyjaśnił.
PAC-2 są naprowadzane przez radar systemu Patriot, a w przypadku PAC-3 pocisk w końcowej fazie lotu używa własnego systemu naprowadzania. Do tego są znacznie większe – na wyrzutni mieszczą się zwykle 4, a nie 16, jak w przypadku PAC-3. To oznacza też ich mniejszą manewrowość. Do tego działają inaczej niż nowsza wersja. PAC-3 trafiają bowiem bezpośrednio w pocisk balistyczny, natomiast głowica PAC-2 wybucha w pobliżu wrogiej rakiety, niszcząc ją chmurą odłamków.
Zełenski ujawnił, co planuje Rosja
Zełenski stwierdził też, że z braku pocisków antyrakietowych Ukraina stara się niszczyć rosyjskie wyrzutnie. – Ze względu na wrażliwy charakter operacji nie możemy podać wielu szczegółów, ale faktem jest, że zniszczyliśmy wyrzutnię Iskander w pobliżu naszych granic. Jestem wdzięczny naszym żołnierzom, którzy prowadzą takie działania. Jest to nasza operacja polowania na rozmieszczone w pobliżu rosyjskie systemy. Kiedy mamy ograniczoną liczbę pocisków antybalistycznych, stosujemy inną, trudniejszą taktykę, którą opracowaliśmy – polujemy na położone blisko nas stanowiska, z których odpalane są pociski balistyczne – tłumaczył.
Jego zdaniem Rosja obecnie może produkować 1300 rakiet balistycznych rocznie, teraz jednak wytwarza ich zaledwie 600. – Rozumiemy, na jaką liczbę liczą od dzisiaj do końca zimy. Mogą dysponować około 100 pociskami balistycznymi miesięcznie. Obecnie jednak jeszcze nie osiągnęli takiego poziomu. Pracujemy nad osłabieniem ich przemysłu wojennego – dodał.
Zełenski uważa, że zimą Rosja znów uderzy na ukraińską energetykę. Do tego Władimir Putin nakazał swoim generałom zajęcie całego obwodu donieckiego i ługańskiego do końca zimy.
– Uważam, że będzie rozmieszczał 300 tysięcy nowych zmobilizowanych w zależności od rozwoju sytuacji na wschodzie naszego kraju. Jeśli odniesie tam sukces, na który liczy, będzie mógł skierować siły na inny odcinek, na przykład w celu utworzenia strefy buforowej. Możliwy jest również kierunek czernihowsko-kijowski. Ma plany i teoretyczne zamiary przeprowadzenia natarcia w tym kierunku z terytorium Rosji, z obwodu briańskiego. Będziemy to wszystko obserwować – czy po przygotowaniu tych sił dojdzie do ich koncentracji. Na razie w obwodzie briańskim nie mają odpowiedniej liczby żołnierzy, widzimy jednak sprzęt wzdłuż granicy z Federacją Rosyjską – podsumował prezydent Ukrainy.