Żurek: to kwestia tygodni, kiedy w TK będziemy mieli pierwsze rozprawy
To jest kwestia tygodni, kiedy będziemy mieli pierwsze rozprawy i będą rozpatrywane pierwsze sprawy merytorycznie – powiedział szef MS Waldemar Żurek, odnosząc się do obecnej sytuacji w TK. Dodał również, że w najbliższym czasie Trybunał powinien jak najszybciej zająć się swoim budżetem.

Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek powiedział w niedzielę w TVP Info, że to była bardzo kryzysowa sytuacja, kiedy „nieodpowiedzialne zachowanie prezydenta spowodowało to, że on przedzierał się przez kordon policyjny razem ze swoją ochroną, która mu przysługuje, i narażał tak naprawdę funkcjonariuszy SOP-u na bardzo negatywne konsekwencje”.
– Chciałbym przede wszystkim z tego miejsca podziękować Policji, dlatego że Policja zachowała tutaj absolutnie zimną krew – stwierdził minister.
– Samo jego (prezydenta – przyp. red.) wejście do Trybunału oceniam już w kategoriach prawnokarnych. To było naruszenie nietykalności budynku Trybunału. Jego współpracownicy zupełnie bezkarnie zachowywali się w budynku i myślę, że prokuratura musi wyciągnąć z tego tytułu konsekwencje – powiedział.
Co może się wydarzyć w TK w najbliższym czasie?
Szef MS został zapytany również, co może wydarzyć się w najbliższych dniach lub tygodniach, jeśli chodzi o Trybunał Konstytucyjny.
– Oczywiście Trybunał powinien zwołać zgromadzenie i wiem, że takie zgromadzenie już jest wyznaczone przez panią sędzię, która zarządza dzisiaj i pełni te obowiązki prezesa w Trybunale, więc jak najszybciej należy przeprowadzić to zgromadzenie. Ja jako prokurator generalny złożyłem kilka spraw do Trybunału, które dotyczą m.in. pana Święczkowskiego, spraw karnych, bo niestety pan Święczkowski od dłuższego czasu uważa się za osobę w ogóle wyjętą spod prawa. Jak każdy obywatel ma odpowiadać przed niezawisłym sądem. Święczkowski uważa, że jego to nie dotyczy, więc chciałbym też, żeby te moje wnioski były jak najszybciej rozpoznane – powiedział szef MS.
Dodał również, że Trybunał powinien też jak najszybciej zająć się swoim budżetem.
– Tam są pracownicy, którzy czekają też, co będzie w 2027 r. Na razie pan Święczkowski nie doprowadził do skutecznego przedstawienia budżetu, ale myślę, że najważniejsze jest dla obywateli to, że od lat leżą tam skargi. Te skargi były wrzucane do szafy dlatego, że Trybunał zajmował się polityką na zlecenie tych, którzy dzisiaj podsycają te wydarzenia pod Trybunałem i którzy mówią o zamachu stanu. W ogóle ten organ stał się swego rodzaju wydmuszką organu, działał na polityczne zlecenie, a to, co ludzi najbardziej dotyczy ze strony Trybunału, było odkładane na półkę – ocenił Żurek.
Według ministra sprawiedliwości „to jest kwestia tygodni, kiedy my będziemy mieli pierwsze rozprawy i będą rozpatrywane pierwsze sprawy merytorycznie”.
– To jest już szybko i ja się z tego cieszę, i też widzę taką odpowiedzialność naszego społeczeństwa (...) Powinniśmy uspokoić tę sytuację, uspokoić te emocje i dać też wsparcie sędziom Trybunału, bo oni dzisiaj są w niezwykle trudnej sytuacji. Podziwiam ich za tę heroiczną postawę, że nie dali się stłamsić temu bandyckiemu najściu grupy z prezydentem na czele – podsumował.
W sobotę wieczorem na stronie Sądu Najwyższego opublikowano zarządzenie pierwszego prezesa SN Zbigniewa Kapińskiego o zwołaniu na wtorek, 3 listopada, na godz. 14 Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN. Sędziowie mają omówić „zagrożenia dla porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej, w szczególności w zakresie poszanowania zasady demokratycznego państwa prawnego, niezależności władzy sądowniczej oraz prawidłowego funkcjonowania konstytucyjnych organów państwa”, i podjąć w tej sprawie uchwałę. Kapiński wskazał, że ze względu na „nadzwyczajny charakter zaistniałych okoliczności” nie zachowano przewidzianego w ustawie siedmiodniowego terminu zawiadomienia o posiedzeniu.
Czytaj także: Byli prezesi TK: działania sędziów mają przywrócić zgodne z konstytucją funkcjonowanie Trybunału