Zwycięstwo demokratów w wyborach w USA może oznaczać spowolnienie inwestycji w centra danych

Inwestorzy spodziewają się, że demokraci, którzy według powyborczych szacunków przejmą kontrolę w amerykańskim Kongresie, będą opowiadać się za większą regulacją AI i branży centrów danych. To może oznaczać spowolnienie inwestycyjnego boomu w tym sektorze.

Kwestia budowy centrów danych stała się jednym z kluczowych tematów debaty publicznej w USA w ostatnich miesiącach. Wielu Amerykanów ponosi konsekwencje budowy gigantycznej infrastruktury w postaci problemów z dostępem do wody, ciągłego hałasu i wysokich cen energii.

Sprzeciw wobec budowy centrów danych kosztem lokalnych społeczności stał się także jednym z tematów wyborów połówkowych. Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa udzielała dużego wsparcia branży. Teraz inwestorzy spodziewają się, że demokraci będą chcieli wprowadzić ostrzejsze regulacje w tej kwestii.

Rynki już reagują na zwycięstwo demokratów

Na wygraną Partii Demokratycznej spadkami zareagowały już rynki w Azji. Główne indeksy notowały spadki w związku z przeceną spółek technologicznych, spowodowaną obawami o utrzymanie się tempa rozwoju infrastruktury AI po wyborach w Stanach Zjednoczonych.

Cytowani przez agencję Reuters analitycy zauważają jednak, że faktyczne wprowadzenie regulacji w branży będzie trudne. Prezydent Trump zapowiadał bowiem, że będzie wetował ustawy niezgodne z linią jego administracji. Większość, którą demokraci zdobędą w Senacie, nie będzie wystarczająca do uchylenia prezydenckiego weta.

Gubernatorzy z Partii Demokratycznej mogą ostrzej regulować budowę centrów danych

Demokraci obejmą jednak nieoczekiwanie dużą liczbę stanowisk gubernatorskich. To da im większą władzę na poziomie lokalnego ustawodawstwa w zakresie stawiania przeszkód w budowie centrów danych. Będą mieli także większy wpływ na lokalne przepisy dotyczące zużycia wody i energii – zauważa Reuters.

Kluczowy dla branży centrów danych był zwłaszcza Teksas. To stan, w którym powstawała duża część infrastruktury. Tymczasem fotel gubernatorki Teksasu obejmie demokratka Gina Hinojosa, która w trakcie kampanii wzywała do natychmiastowego moratorium na rozwój centrów danych – wskazuje Bloomberg.

Bloomberg szacuje, że wyniki wyborów w USA mogą oznaczać, że aż połowa inwestycji w centra danych w tym kraju będzie podlegać bardziej rygorystycznej kontroli i regulacjom.