Kategoria artykułu: Biznes
Artykuł sponsorowany

Jak przekuć 2,6 mld zł w globalną skalę? Polski ekosystem stawia na deep tech i bezpieczeństwo

Geopolityczne napięcia i chłodniejszy rynek kapitałowy przesuwają startupy w stronę rentowności. Krzysztof Gulda, prezes PARP, ocenia dojrzałość polskiego ekosystemu i wyjaśnia, jak 2,6 mld zł z funduszy europejskich pomaga firmom skalować się globalnie.

Krzysztof Gulda, prezes PARP
– Dziś największe krajowe przedsiębiorstwa nie traktują już startupów jak ciekawostki, ale poprzez własne centra R&D i fundusze CVC realnie szukają w nich trwałych przewag konkurencyjnych – mówi Krzysztof Gulda, prezes PARP. Fot. materiały partnera

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego liczba startupów musi iść w parze z jakością ich modeli biznesowych.
  2. Które cztery sektory nadają dziś ton ekosystemowi startupów.
  3. Co PARP oferuje młodym innowatorom w 2026 r.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Globalny rynek startupowy przeszedł w ostatnich latach bezwzględną, ale potrzebną restrukturyzację. Era taniego kapitału bezpowrotnie minęła. Inwestorzy stali się bardziej selektywni, a pieniądze – bardziej wymagające. W nowym, geopolitycznie i gospodarczo niepewnym świecie Europa i Polska muszą na nowo zdefiniować podejście do innowacji.

Dzisiejsza wartość technologiczna nie rodzi się już przede wszystkim w aplikacjach służących rozrywce czy doraźnym usługom. Jak wskazuje Krzysztof Gulda, prezes PARP, prawdziwą walutą rynku stają się deep tech oraz odporność – czyli zdolność projektów do adaptacji, przetrwania zawirowań makroekonomicznych i budowania przewagi dzięki unikalnej, trudnej do skopiowania własności intelektualnej.

Bilans dekady. Polska liderem liczby startupów, ale nie skali

Po dekadzie intensywnego rozwoju polski ekosystem innowacji znalazł się w przełomowym momencie. Z bazą liczącą – w zależności od badania – od 3 do 7 tys. spółek technologicznych, Polska stała się ilościowym liderem Europy Środkowej i Wschodniej.

Jak podkreśla prezes PARP, w kraju powstała dojrzała infrastruktura dla innowacji: silne ośrodki akademickie, parki technologiczne, inkubatory, akceleratory oraz sprawnie działający rynek funduszy venture capital, wspierany pieniędzmi publicznymi.

Dziś największe krajowe przedsiębiorstwa nie traktują już startupów jak ciekawostki. Poprzez własne centra R&D i fundusze CVC realnie szukają w nich trwałych przewag konkurencyjnych.

– Zmieniła się także kultura korporacyjna. Dziś największe krajowe przedsiębiorstwa nie traktują już startupów jak ciekawostki. Poprzez własne centra R&D i fundusze CVC realnie szukają w nich trwałych przewag konkurencyjnych – zauważa Krzysztof Gulda.

Ilościowy sukces obnażył jednak strukturalne ograniczenia rodzimego ekosystemu.

– Największym problemem pozostaje tzw. druga dolina śmierci. O ile uruchomienie biznesu i pozyskanie kapitału na start przestały być barierami, o tyle faza ekspansji poza Polskę i Europę – wymagająca rund liczonych w setkach milionów złotych – wciąż jest poważnym wyzwaniem – diagnozuje prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

Polskim founderom często brakuje dostępu do globalnych sieci kontaktów biznesowych, kompetencji menedżerskich, znajomości zagranicznych kultur biznesowych oraz – co nie mniej istotne – determinacji, by szybko opuścić bezpieczny rynek lokalny.

– Nie powinniśmy traktować tych barier jako kryzysu, lecz jako naturalną fazę dojrzewania rynku. Jesteśmy na etapie przechodzenia od elementarza przedsiębiorczości do zaawansowanej nauki globalnego skalowania. Rynek funduszowy stał się bardziej selektywny, co paradoksalnie wymusza lepszą jakość projektów – zaznacza Krzysztof Gulda.

Kolejnym wyzwaniem pozostaje ograniczony transfer wiedzy z uczelni do biznesu. Polska nauka proponuje znakomite, czasem przełomowe rozwiązania, ale jest ich wciąż zbyt mało, a wiele z nich nadal trafia „do szuflady”. Brakuje mechanizmów transferu wiedzy akceptowanych i zrozumiałych dla wszystkich stron rynku – takich, które zapewniają nie tylko kapitał, lecz także czas i przestrzeń do stabilnego rozwoju.

Aby projekty deep tech, oparte na wynikach solidnych badań naukowych, mogły się rozwijać, naukowcy potrzebują bezpiecznej przestrzeni do testowania innowacji i popełniania błędów, które w tym procesie są nieuniknione.

– Aby projekty deep tech, oparte na wynikach solidnych badań naukowych, mogły się rozwijać, naukowcy potrzebują bezpiecznej przestrzeni do testowania innowacji i popełniania błędów, które w tym procesie są nieuniknione. Już na etapie akademickim musimy wyposażyć ich w kompetencje pozwalające od początku myśleć o rynkowym potencjale odkryć, a nie tylko o punktach za publikacje – dodaje ekspert.

Gdzie szukać przewag? Cztery filary wzrostu

Żeby polskie startupy mogły budować przełomowe projekty o dużym potencjale wzrostu, kapitał i zaangażowanie muszą koncentrować się na obszarach, w których krajowe wyspy doskonałości naukowej i technologicznej spotykają się z globalnymi megatrendami. Krzysztof Gulda, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, wskazuje trzy kluczowe sektory:

  • Użytkowe AI i automatyzacja procesów. Światowy rynek sztucznej inteligencji do 2030 r. może osiągnąć wartość kilkuset miliardów dolarów. Polska dysponuje jednymi z najlepszych kadr programistycznych na świecie. Szansą nie jest jednak budowanie kolejnych modeli językowych, lecz absorpcja sztucznej inteligencji i wdrażanie jej w konkretnych gałęziach przemysłu.
  • Cyberbezpieczeństwo i rozwiązania dual-use. W obecnej sytuacji geopolitycznej bezpieczeństwo, zwłaszcza cyfrowe, oraz technologie podwójnego zastosowania – cywilnego i obronnego – będą priorytetem inwestycyjnym dla europejskich gospodarek. Widać to również po skali zagrożeń: liczba zgłoszeń dotyczących cyberbezpieczeństwa do CERT Polska wzrosła z ponad 22 tys. w 2019 r. do ponad 600 tys. w 2024 r.
  • HealthTech i silver economy. Demografia Europy jest nieubłagana. Według prognoz GUS w 2030 r. osoby w wieku 60+ będą stanowiły 28 proc. społeczeństwa w Polsce. Rozwiązania wspierające zdrowie i dobrostan seniorów będą więc wdrażane masowo – zarówno przez sektor publiczny, jak i prywatny, od medycyny po handel.

Kluczem do przyciągnięcia krajowego i zagranicznego kapitału będą projekty deep tech, oparte na realnych odkryciach naukowych w biologii, chemii, fizyce, medycynie, a przede wszystkim na styku tych dziedzin. Jeśli startup na podstawie przełomowych wyników badań rozwiązuje realny problem społeczny, cywilizacyjny lub państwowy, inwestorzy i klienci pojawią się naturalnie. Biznesowa doraźność i szukanie szybkich zysków schodzą na dalszy plan.

Od diagnozy do narzędzi: Jak polski ekosystem startupowy redefiniuje PARP?

Dotychczasowy bilans zaangażowania Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości w rozwój ekosystemu innowacji i startupów to ponad 3,1 tys. podpisanych umów oraz 2,6 mld zł ulokowane bezpośrednio w projekty dla młodych firm.

– W obecnym okresie finansowania przyznaliśmy ponad 500 mln zł, a do dyspozycji mamy jeszcze blisko 300 mln zł. Te liczby oznaczają nie tylko zamknięcie etapu budowania masy krytycznej ekosystemu, ale przede wszystkim fundament pod nową, głęboko przemyślaną architekturę wsparcia – podsumowuje Krzysztof Gulda.

W obecnym okresie finansowania przyznaliśmy ponad 500 mln zł, a do dyspozycji mamy jeszcze blisko 300 mln zł.

Diagnoza rynku jasno pokazuje, że obecnym problemem nie jest już brak pomysłów, ale ryzyko finansowe i deficyt kompetencji związanych z wychodzeniem za granicę. Obecna oferta programowa PARP jest zaprojektowana jako zintegrowany system narzędzi, który uderza dokładnie w zdiagnozowane punkty zapalne: ułatwia transfer technologii z uczelni, zabezpiecza finansowo ryzykowne badania deep tech firm, uczy naukowców biznesu, a także buduje bezpieczny pomost do współpracy z korporacjami i ułatwia wejście na rynki zagraniczne.

Co znajdziemy w tegorocznej ofercie PARP? Weźmy pod lupę cztery flagowe instrumenty skierowane do startupów:

1. Platformy startowe dla nowych pomysłów

Finansowany z programu Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej (FEPW) instrument „Platformy startowe dla nowych pomysłów” działa w modelu kilkuetapowego lejka, którego celem jest eliminacja ryzyka rynkowego na najwcześniejszym etapie rozwoju projektu. Podstawowym warunkiem formalnym dla pomysłodawców jest rejestracja firmy na terenie Polski Wschodniej.

W pierwszym kroku nowo powstałe podmioty przechodzą intensywną inkubację. Pod okiem mentorów surowy koncept technologiczny jest przekształcany w działające MVP, a sam model biznesowy przechodzi twardą walidację rynkową. Uzyskanie pozytywnej rekomendacji po tym etapie otwiera dostęp do Komponentu IIa – bezzwrotnej dotacji na wejście na rynek w wysokości do 600 tys. zł. Według założeń PARP, do 2027 r. z tego mechanizmu finansowania ma skorzystać blisko 500 wyselekcjonowanych spółek. Dla najbardziej kapitałochłonnych projektów, które wymagają głębszych nakładów na ekspansję, przewidziano dodatkowo Komponent IIb. Oferuje on do 2 mln zł na dalsze skalowanie i budowanie trwałej pozycji konkurencyjnej.

Efektywność tego systemowego podejścia potwierdzają już konkretne wdrożenia rynkowe, które z powodzeniem wykorzystały rozwiązania oparte na automatyzacji i algorytmach. Na rynku motoryzacyjnym rozwija się MotorsBot Prosta, oferująca bezpieczny ekosystem transakcyjny dla pojazdów używanych z wykorzystaniem technologii blockchain oraz sztucznej inteligencji. W obszarze automatyzacji procesów biznesowych działa Jetlabs ze swoim narzędziem Mysite.ai, które przejmuje od przedsiębiorców powtarzalne, codzienne działania w sieci. APPVENTIS Prosta w ramach projektu Storylandia skutecznie monetyzuje możliwości generatywnego AI, oferując zaawansowaną platformę do automatycznego tworzenia spersonalizowanych bajek. Z kolei Waterly, z projektem innowacyjnej stacji pomiaru jakości wody, to dobry przykład drogi od inżynieryjnego pomysłu do skalowalnego startupu technologicznego działającego na rynkach międzynarodowych.

2. Startup Booster PolandTech Impact i Startups Exchange

Działanie „Startup Booster Poland”, finansowane przez Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG), łączy zaawansowane technologie z celami zrównoważonego rozwoju (ESG). Program koncentruje się na wsparciu projektów na wczesnym etapie rozwoju, które odpowiadają na globalne wyzwania klimatyczne, inkluzywne oraz medyczne – czego przykładem w ekosystemie jest działalność m.in. spółki Prometheus MedTech.AI.

Przedsięwzięcia biznesowe wpisujące się w założenia Agendy 2030 mogą otrzymać finansowanie ukierunkowane na budowę struktur umożliwiających ekspansję zagraniczną. Pozyskany kapitał pokrywa koszty profesjonalnego mentoringu, dostępu do specjalistycznej wiedzy inżynieryjnej oraz dopasowania modeli biznesowych do międzynarodowych standardów.

Doświadczenia z tego obszaru są już rozwijane w ramach drugiego komponentu programu – Startups Exchange. To celowana oferta dla akceleratorów, których celem jest organizacja i realizacja programów ekspansji zagranicznej dla młodych firm o najwyższym potencjale rynkowym. W ramach tej ścieżki PARP wyłoniła już dwa podmioty, które będą odpowiedzialne za przygotowanie i rynkowe poprowadzenie polskich startupów na rynki międzynarodowe.

– Skala wyzwania jest duża, podobnie jak oferowane wsparcie. Tylko do tej pory, w ramach naborów Startup Booster Poland realizowanych przez PARP, FENG przekazały dofinansowanie na kwotę ponad 270 mln zł – wskazuje Krzysztof Gulda, prezes PARP.

3. Start-ups Are Us: Cyberbezpieczeństwo i Smart City

Instrument „Start-ups Are Us”, finansowany z programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG), działa jako systemowe narzędzie celowanej internacjonalizacji dojrzałych spółek technologicznych. Mechanizm programu został zaprojektowany tak, aby wspierać firmy w bezpiecznym przełamywaniu barier wejścia na rynki zagraniczne.

Rdzeniem tego instrumentu są intensywne misje gospodarcze do wiodących globalnych hubów technologicznych. W ich trakcie modele biznesowe startupów przechodzą bezpośrednią walidację rynkową w starciu z międzynarodową konkurencją i inwestorami. Udział w programie pozwala polskim zespołom na szybkie przyswojenie zagranicznych uwarunkowań regulacyjnych, lokalnych kodów kulturowych oraz na bezpośrednie włączenie w globalne sieci networkingowe.

Podczas gdy dotychczasowe nabory PARP w ramach tego komponentu koncentrowały się na budowaniu skali podmiotów z sektorów MedTech, EdTech, FinTech oraz GreenTech, w 2026 r. strategia programowa akcentuje kolejne ważne z punktu widzenia współczesnej gospodarki obszary: cyberbezpieczeństwo oraz Smart City. Wsparcie trafi do projektów rozwijających zaawansowane systemy ochrony danych, sieci i infrastruktury krytycznej przed cyberatakami, a także do innowacji optymalizujących zarządzanie nowoczesnymi ośrodkami miejskimi w oparciu o rozwiązania przyjazne mieszkańcom i środowisku.

4. Laboratorium Innowatora

Ostatni z czołowych instrumentów – „Laboratorium Innowatora” – koncentruje się na tzw. etapie zero, czyli na fazie poprzedzającej komercjalizację i formalne zawiązanie działalności gospodarczej. Wsparcie finansowane z programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG) skierowane jest do indywidualnych innowatorów, naukowców i twórców, którzy dysponują przełomowym konceptem technologicznym, ale nie posiadają jeszcze struktur biznesowych.   

Narzędzie to zostało zaprojektowane jako proces czystej preinkubacji, opartej na uproszczonych procedurach formalnych oraz bezpośrednim dostępie do infrastruktury, technologów i mentorów rynkowych. W tym bezpiecznym środowisku prawnym i finansowym surowe koncepcje przechodzą twardą weryfikację założeń biznesowych. Równolegle przyszli founderzy rozwijają kompetencje menedżerskie, które są niezbędne na dalszych etapach rozwoju spółki. Głównym celem Laboratorium jest umożliwienie przetestowania, dopracowania lub zmodyfikowania pierwotnego pomysłu tak, aby do właściwej fazy rynkowej trafiły wyłącznie projekty o najwyższym stopniu zaawansowania i realnym potencjale rynkowym.

Główne wnioski

  1. Dotychczasowy bilans PARP – ponad 3,1 tys. umów i 2,6 mld zł dla startupów – to fundament nowej filozofii wsparcia. Tegoroczne instrumenty eliminują luki kompetencyjne, biorą na siebie ryzyko badawcze, ułatwiają transfer wiedzy z uczelni do biznesu oraz otwierają drzwi do stałej współpracy z korporacjami.
  2. Koniec ery ilościowej i zwrot ku dojrzałości rynkowej. Polska, z bazą ok. 5 tys. spółek, jest liderem regionu CEE, ale schłodzenie rynku kapitałowego zmieniło kryteria sukcesu. Zamiast papierowych wycen liczą się dziś odporność modelu biznesowego, powtarzalna rentowność oraz zdolność do przebicia szklanego sufitu globalnego skalowania.
  3. Cztery sektory technologiczne wyznaczą układ sił do 2030 r. Największy potencjał wzrostu mają obszary, w których kompetencje polskich naukowców i inżynierów odpowiadają na globalne megatrendy. Są to: użytkowe AI wdrażane w przemyśle, cyberbezpieczeństwo, w tym rozwiązania dual-use, srebrna gospodarka, obejmująca medycynę i dobrostan seniorów, oraz deep tech nastawiony na rozwiązywanie globalnych problemów.

Artykuł powstał na zlecenie PARP