Kategorie artykułu: Biznes Sport Świat

Koszykarze NBA zostają biznesowymi influencerami. Publikują na LinkedInie i inwestują w startupy

Dla niektórych koszykarzy NBA inwestycje to dopiero początek biznesowej aktywności. Coraz częściej można ich zobaczyć na LinkedInie, w siedzibach spółek czy u boku prezesów firm. Skąd wziął się ten trend i który gwiazdor najlepiej odnajduje się w roli biznesowego influencera?

Kyle Kuzma odwiedził Thomas J. Watson Research Center, siedzibę zespołu badawczego IBM. Jego przewodnikiem była Olivia Lanes, doktor fizyki kwantowej i szefowa zespołu w IBM odpowiedzialnego za edukację w zakresie fizyki kwantowej. Kilka dni po wizycie koszykarza kurs giełdowy IBM spadł o 25 proc. w jedną sesję z powodu słabszych wyników i obniżenia prognoz. Fot. IBM/X

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego coraz więcej koszykarzy NBA wykorzystuje media społecznościowe do budowania swojej pozycji w świecie biznesu.
  2. Jak Kyle Kuzma i Spencer Jones łączą karierę sportową z inwestowaniem w firmy technologiczne.
  3. Którzy zawodnicy NBA stali się aktywnymi inwestorami i influencerami.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Każdy widział kiedyś film, w którym zupełnie niespodziewanie na kilka sekund pojawia się znana osoba. Zwykle jest niezwiązana z fabułą i wydaje nam się, że nie pasuje do stworzonego przez scenarzystów świata. Widzimy twarz gwiazdy i zastanawiamy się, czy nas oczy nie mylą. Potem jednak znika z ekranu, a my wracamy do śledzenia wartkiej akcji.

Takie uczucie towarzyszyło mi kilka dni temu, gdy zobaczyłem zdjęcie zaawansowanego komputera kwantowego firmy IBM, obok którego stał... Kyle Kuzma, wytatuowany od stóp do głów koszykarz Milwaukee Bucks. W poście na platformie X gwiazdor pochwalił się wizytą w Thomas J. Watson Research Center, siedzibie zespołu badawczego IBM.

Swoje przemyślenia z wycieczki do Yorktown Heights zawodnik opisał też we wpisie na LinkedInie. Wspomniał, że AI i technologia kwantowa idą w parze, a komputery kwantowe będą fundamentem rozwoju sztucznej inteligencji. Na koniec dodał, że jeśli ktoś z jego obserwatorów buduje biznes powiązany z technologią kwantową lub deep techem, to może śmiało się odezwać.

Koszykarze NBA szukają kontaktów inwestycyjnych przez media społecznościowe

Właśnie to ostatnie zdanie dobitnie pokazuje, z czego wynika zainteresowanie koszykarza technologią. Jak podaje IBM, wizyta została zaaranżowana po tym, jak Kuzma wykazał w mediach społecznościowych zainteresowanie produktami firmy. Nie ma z nią umowy sponsorskiej ani nie korzysta z jej produktów. Nie pomoże jej też raczej pozyskać klientów, którymi są głównie organizacje rządowe i akademickie.

Koszykarz po prostu potrzebował tzw. contentu, który spodoba się jego obserwatorom na mediach społecznościowych, ale przede wszystkim otworzy mu drogę do nowych partnerstw biznesowych. W czerwcu był w siedzibie Meta Platforms, by porozmawiać o sztucznej inteligencji. Odwiedził też startup Lunar Outpost, by obejrzeć jej pojazd kosmiczny, który współfinansowała NASA.

Warto wiedzieć

Niefortunny zbieg okoliczności 

Raptem kilka dni po wizycie Kyle’a Kuzmy notowania giełdowe IBM zaliczyły największy spadek w historii. W jedną sesję kurs akcji zjechał o 25 proc. do 220 dolarów, poziomu, który ostatni raz zanotowano ponad rok temu. Powodem wyprzedaży były słabe wyniki za II kwartał, które zupełnie rozminęły się z oczekiwaniami analityków. Arvind Krishna, prezes spółki stwierdził, że klienci korporacyjni drastycznie zmienili swoje potrzeby zakupowe. Zaczęli rezygnować z produkowanego przez IBM oprogramowania i komputerów typu mainframe, a chętniej kupować sprzęt do obsługi sztucznej inteligencji, jak serwery czy czipy, których IBM nie ma w ofercie. 

XYZ

Kyle Kuzma buduje markę inwestora i łączy sport ze światem startupów

Zamiast opłacać doradców finansowych, którzy będą do niego przychodzić z propozycjami inwestycji, Kyle Kuzma dzięki swoim wpisom sam stał się bezpośrednim kontaktem dla firm poszukujących finansowania.

Pochodzący z Michigan zawodnik od kilku dobrych lat poza boiskiem rozwija swoją karierę biznesową i inwestorską. W 2024 r. dołączył do Scrum Ventures, amerykańsko-japońskiej firmy inwestycyjnej, jako doradca w zakresie inwestycji w sport i rozrywkę. Od tego czasu dokonał wielu inwestycji, przez firmę i samodzielnie. Na własne konto kupił akcje spółek SpaceX, Anduril, Kalshi i Prometheus. Stworzył też Oathe Group, sieć inwestycyjną, która ma łączyć startupy z inwestorami ze świata sportu.

To podejście może się wydawać niecodzienne, a tymczasem coraz więcej graczy NBA obiera taką samą drogę. Z koszykarzy, którzy mają konto na LinkedInie, można zmontować całkiem niezły skład. Co najważniejsze, wielu z nich, podobnie jak Kuzma, regularnie publikuje wpisy, które są autentyczne. Zdarzają się profile prowadzone przez działy marketingowe, wyglądające jak oficjalna strona firmy, a nie prawdziwej osoby. Dla przykładu Stephen Curry, Jalen Brunson czy Shaquille O’Neal publikują rzadko i zwykle bardzo oficjalnie, tylko na wybrane tematy, jak działalność charytatywna. Takich przykładów jest jednak coraz mniej.

Spencer Jones z Denver Nuggets został biznesowym influencerem NBA

Koszykarskim królem LinkedIna jest Spencer Jones, skrzydłowy z Denver Nuggets. W ostatnich dniach, zamiast na drafcie NBA czy meczach ligi letniej, był we Francji na targach technologicznych. Gdy jego koledzy szlifowali koszykarskie umiejętności i obserwowali wydarzenia ze świata NBA, on zainwestował w Robot.com, producenta autonomicznych robotów, które pomagają w obsłudze konferencji i targów.

Jego losy w NBA od początku były niepewne. Rok temu, na starcie kariery, dostał kontrakt two-way, czyli taki, który uprawnia drużynę do zdegradowania go do niższej ligi i obniżenia mu pensji. Dlatego zaczął robić coś więcej, niż tylko grać i trenować. Wcześniej cztery lata studiował na Stanfordzie, więc miał podstawy, by ewentualnie rozważać karierę poza sportem.

W zeszłym sezonie, swoim pierwszym w NBA, zawodnik wyrobił sobie nawyk, że gdy jego drużyna gra mecze wyjazdowe, to on kilka godzin przed meczem spotyka się z lokalną spółką, która prezentuje mu swój biznes. Przed meczem w Waszyngtonie spotkał się z przedstawicielami Shield AI, spółką technologiczno-obronną. A przed meczem w Bostonie zwiedził siedzibę Boston Dynamics.

W ostatnim swoim poście Spencer Jones opisał PLYRS UNTD, opisywaną już w XYZ nową markę zawodników NBA, która ma im pomóc samodzielnie pozyskiwać kontrakty sponsorskie, bez udziału ligi. Fot. Spencer Jones/LinkedIn

Inwestycje technologiczne pomagają koszykarzom NBA budować markę

Strategia Jonesowi sprawdziła się podwójnie. Koszykarsko, częściowo dzięki kontuzjom kolegów, Jones zaliczył 28 występów w pierwszym składzie i wywalczył sobie stałe miejsce w rotacji. Biznesowo, jak widzimy na jego LinkedInie, zawodnik zainwestował w kilka firm technologicznych. Jednocześnie stał się autorytetem w świecie biznesu. Publikuje posty co najmniej dwa razy w tygodniu i w zabawny sposób łączy analizę swoich koszykarskich i biznesowych poczynań.

W podobny sposób pozytywnie na swoją karierę wpłynął Grant Williams. Zawodnik Charlotte Hornets zaczął jakiś czas temu pisać o realiach życia koszykarskiego, ale tego poza boiskiem. Rozważał też poszczególne aspekty praw finansowych w NBA. Dziś jest już pierwszym wiceprezesem związku zawodników NBA, czyli NBPA.

W mediach społecznościowych aktywny jest też były prezes NBPA, rozgrywający Chris Paul, który niedawno skończył karierę. Od lat opowiada nie tylko o swoich inwestycjach, ale także, jakie ma przemyślenia w związku z poszczególnymi imprezami czy spotkaniami biznesowymi. Jest partnerem i akcjonariuszem w wielu firmach, a najbardziej aktywnie działa jako członek zarządu kobiecej ligi piłkarskiej NWSL i współwłaściciel klubu Angel City.

Gwiazdy NBA inwestują w blockchain, sport i nowe technologie

Technologicznym influencerem jest też Spencer Dinwiddie, wieloletni zawodnik NBA, który obecnie występuje w Bayernie Monachium. Ma słabość do spółek powiązanych z technologiami blockchain i Web3. Współtworzył startupy Calaxy i EOXI oraz zainwestował w Dapper Labs. Inwestuje też w bitcoina.

Nieco bardziej tradycyjne podejście preferuje Tracy McGrady. Były gwiazdor m.in. Toronto Raptors i Orlando Magic inwestuje w sport. Jest dyrektorem ds. innowacji w firmie huupe, producencie inteligentnego kosza, który analizuje statystyki rzutowe. Współtworzył też One Basketball League (OBL), rozgrywki dla najlepszych zawodników w koszykówce 1 na 1.

Na LinkedInie koszykarz ma profil od kilku miesięcy, ale nawyk aktywnego publikowania wypracował sobie niedawno. Lepiej późno niż wcale, czekamy na kolejnych. Ostatnio coraz większym biznesowym influencerem jest Carmelo Anthony. Ten natomiast inwestuje w branżę filmową, medialną, alkoholową i używkową. Jest też ambasadorem i promotorem wielu lig i produktów. Dużo publikuje też Michael Carter-Williams, zwycięzca nagrody dla najlepszego debiutanta w NBA w 2014 r. Lubi technologię i finanse, podobnie jak wielu kolegów po fachu.

Główne wnioski

  1. Coraz więcej zawodników NBA traktuje swoją rozpoznawalność jako narzędzie do rozwijania aktywności biznesowej. LinkedIn, spotkania z firmami technologicznymi oraz publiczne dzielenie się wiedzą, pozwalają im nawiązywać kontakty z przedsiębiorcami i inwestorami. Przykład Kyle’a Kuzmy pokazuje, że obecność w świecie biznesu nie musi wynikać wyłącznie ze współpracy reklamowej. Może być także sposobem na budowanie własnej sieci kontaktów i poszukiwanie nowych możliwości inwestycyjnych.
  2. Koszykarze coraz częściej angażują się w sektory związane ze sztuczną inteligencją, robotyką, blockchainem czy nowoczesnymi rozwiązaniami sportowymi. Spencer Jones, Spencer Dinwiddie oraz inni zawodnicy wykorzystują swoje zainteresowania technologiczne do zdobywania wiedzy i lokowania kapitału. Ich działalność pokazuje, że część sportowców już podczas kariery przygotowuje się do funkcjonowania w świecie biznesu po zakończeniu gry.
  3. Aktywność koszykarzy NBA w internecie coraz częściej wykracza poza promocję własnego wizerunku. Regularne publikacje, dzielenie się doświadczeniami oraz komentowanie tematów biznesowych pozwalają im tworzyć własne marki. Przykłady takich zawodników jak Grant Williams czy Chris Paul pokazują, że sportowa popularność może stać się fundamentem długoterminowej działalności w różnych branżach.