Rewolucja na koszulkach w NBA i NCAA. Będą nowi sponsorzy
Kluby NBA masowo zmieniają sponsorów. Nowe naszywki zobaczymy m.in. na strojach Warriors, Lakers, Mavericks i Hornets. Po raz pierwszy w historii logotypy firm na koszulkach będą miały też drużyny uniwersyteckie. Sprawa budzi kontrowersje.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego coraz więcej klubów NBA zmienia sponsorów na koszulkach i ile mogą być warte takie umowy.
- Jakie firmy pojawią się na strojach Lakers, Warriors, Mavericks, Hornets i innych drużyn.
- Dlaczego pierwsze umowy sponsorskie w NCAA wywołały kontrowersje i jakie branże dominują wśród partnerów.
Jako akredytowany dziennikarz NBA i FIBA co tydzień dostarczam wam najświeższe wiadomości zza kulis najlepszej koszykarskiej ligi świata. Polecam pozostałe teksty z serii „Rzut za ocean”.
Już od prawie dekady kluby NBA mogą mieć logotyp sponsora na strojach meczowych. Zmiana z początku wydawała się trudna do zaakceptowania. Kibice narzekali, że zaburzona zostanie estetyka koszulek. Niektóre kluby zwlekały nawet z poszukiwaniem nowego partnera, w obawie przed reakcją fanów.
Ostatecznie jednak wszyscy się do sponsorów przyzwyczaili. W dużym stopniu dzięki temu, jak subtelne są ich reklamy na koszulkach. Dziś logotypy firm widoczne są na trykotach wszystkich klubów NBA. Trudno się dziwić, bo umowy są bardzo lukratywne. Szczegółowe warunki kontraktów nie są znane, natomiast szacunki powalają.
Golden State Warriors, Lakers i Kings z nowymi partnerami sponsorskimi
Przez długi czas rekordzistami pod tym względem byli Golden State Warriors. Rakuten, japoński gigant e-commerce, płacił klubowi 20 mln dolarów rocznie. Dziewięcioletnie partnerstwo dobiegło jednak końca. Od przyszłego roku na koszulkach drużyny z Kalifornii zobaczymy spółkę technologiczną IREN. Umowa z firmą specjalizującą się w chmurze dla AI jest wieloletnia, natomiast nie wiadomo na jak długo i co ważniejsze, za ile.
Jak to bywa przy tego typu umowach, Warriors mają zacząć korzystać z usług i produktów IREN. Podobne podejście prezentuje inna kalifornijska drużyna. Sacramento Kings podpisali właśnie umowę z Sutter Health, siecią przychodni. Jej logotyp będzie widoczny na koszulkach klubu, a zawodnicy i pracownicy Kings będą mogli korzystać z jej usług lekarskich. Przyda się, bo Kings mają czwarty najstarszy skład w lidze.
Trzymając się wątku kalifornijskiego nie można nie wspomnieć o Los Angeles Lakers, którzy jeszcze są w fazie poszukiwań nowego partnera. Klub ma słabość do azjatyckich firm. Przez lata reklamował platformę e-commerce o nazwie Wish, a potem firmę Bibigo, która jest azjatyckim odpowiednikiem europejskiego Knorra. Nie wiadomo, na kogo tym razem postawi. Na pewno negocjacji nie ułatwia fakt, że skład opuścił bardzo popularny LeBron James.
Charlotte Hornets i nowe możliwości sponsoringu strojów rozgrzewkowych
Podobnie jak wspomniani wcześniej Sacramento Kings, sponsorowani przez sieć przychodni są Charlotte Hornets. Od zeszłego roku reklamują na koszulkach Judi Health. Partnerstwo się sprawdza, ale klub połasił się na dodatkową gotówkę i znalazł drugiego partnera, którego logotyp pojawi się na tzw. bluzach rozgrzewkowych. To lokalny deweloper Foothills Building Group z Karoliny Północnej.
Tego typu podejście jest coraz częstsze. Od 2021 r. logo sponsora można mieć też na strojach rozgrzewkowych. Przychodów nigdy dosyć, a skoro można podpisać dwie umowy sponsorskie, to grzech nie skorzystać. Wizerunek logotypu firmy na koszulkach rozgrzewkowych, a nie meczowych, wydaje się mniej prestiżowy. Tymczasem na rozgrzewkowych trykotach pojawiają się naprawdę duże firmy jak np. IBM w przypadku Toronto Raptors.
Finanse i ochrona zdrowia dominują wśród sponsorów klubów NBA
Najliczniej reprezentowaną branżą na koszulkach w NBA są finanse. Do długiej listy reprezentantów tej branży – Sun Life Financial, PayPal, Sezzle, Robinhood – dołączyły właśnie dwie firmy. Dallas Mavericks zamienili jednych finansistów na drugich. Pożegnali się z firmą Chime i podpisali nową, wieloletnią umowę z bankiem JPMorgan Chase. To logo Chase, czyli banku detalicznego instytucji, pojawi się na strojach teksańskiego klubu. Tylko w obszarze metropolitalnym Dallas aż 2,9 mln osób ma konto w Chase, więc partnerstwo ma sens. Nie mówiąc już o kolorystyce.
Za to Utah Jazz podpisali nowy kontrakt z HealthEquity, jednym z największych amerykańskich dostawców zdrowotnych kont oszczędnościowych, czyli takich, z których pieniądze na preferencyjnych zasadach podatkowych mogą zostać przeznaczone na leczenie. HealthEquity będzie na koszulkach, ale też wesprze inicjatywy społeczne klubu, jak nowe stypendium dla młodych czy akcja promocji czytania dzieciom.
Firmy zawsze, poza dostarczeniem logotypu na stroje, angażują się w różne inicjatywy klubów. Robią jednak więcej niż minimum, jeżeli pochodzą z tego samego miasta lub prowadzą działalność w tym samym mieście, co klub. HealthEquity powstało w Utah, niedaleko Salt Lake City i tam ma najwięcej klientów.
NCAA po raz pierwszy dopuszcza sponsorów na koszulkach drużyn
Właśnie na taki model działania – wsparcie ze strony lokalnych firm – liczono w NCAA. Liga uniwersytecka po raz pierwszy w historii pozwoliła drużynom na umowy sponsorskie i pokazywanie logotypów firm na koszulkach, począwszy od sezonu 2026/2027. Od kilku lat uniwersytety muszą płacić swoim zawodnikom za wykorzystanie ich wizerunku w celach komercyjnych, więc ma to być ich sposób na podreperowanie przychodów.
Sprawy przybrały jednak dość niespodziewany obrót. Fakt, mamy kilka przyjemnych i sensownych umów, jak ta między uczelnią Wiconsin a ogólnokrajową siecią fast-foodów Culver’s, która powstałą niedaleko kampusu. Reszta to jednak dość kontrowersyjne kontrakty. Dla przykładu nie jeden zespół, ale cała konferencja BIG XII składająca się z 12 uniwersytetów, podpisała gigantyczną umowę z Monster Energy, opiewającą w sumie na 20 mln dolarów rocznie.
Monster Energy i Ripple. Kontrowersje wokół sponsorów w NCAA
Sprzedaż energetyków nie jest w USA zabroniona na poziomie federalnym, ale niektóre hrabstwa wprowadziły lokalne ograniczenia sprzedaży nieletnim. Taka umowa, kiedy koszykówkę oglądają też dzieci, powoduje niemałe emocje. Nie większe jednak niż umowa podpisana właśnie przez Kansas Jayhawks. Na koszulkach jednej z najbardziej znanych drużyn uniwersyteckich będzie kryptowaluta XRP. Jej twórca, właściciel firmy Ripple, studiował w Kansas, więc umowę uniwersytet tłumaczy jako chęć współpracy z absolwentem.
Drużyny NCAA każdego dnia pospisują nowe umowy i sprawa jest rozwojowa, co nie dziwi, zważając na to, jak nowe jest prawo, umożliwiające pozyskiwanie sponsorów. Już teraz widać, że podobnie jak w NBA dominują finanse i służba zdrowia. Co ciekawe, dużo jest też organizacji non-profit. Są twórcy stypendiów dla młodzieży, organizacje w wsparcia dla osób w kryzysie bezdomności i grupa lobbująca zmiany prawne z nakierowaniem na kwestie społeczne. Za to Washington State sponsorowany jest przez... Skonfederowane Plemiona Rezerwatu Colville, czyli Indian zamieszkujących rezerwat w północnej części stanu Waszyngton.
Główne wnioski
- Sponsoring na koszulkach stał się jednym z najważniejszych źródeł przychodów klubów NBA. Po początkowych obawach dotyczących estetyki strojów logotypy sponsorów zostały powszechnie zaakceptowane przez kibiców i stały się standardem. Kluby nie tylko wymieniają partnerów na bardziej atrakcyjnych finansowo, ale także rozszerzają współpracę na stroje rozgrzewkowe i wspólne działania biznesowe lub społeczne. Pokazuje to, że sponsoring wykracza dziś daleko poza samą ekspozycję marki.
- Dobór sponsorów coraz częściej opiera się na lokalnych powiązaniach i długofalowej współpracy. Wiele nowych umów łączy kluby z firmami działającymi w tym samym regionie lub mającymi silną pozycję na lokalnym rynku. Takie partnerstwa obejmują nie tylko obecność logo na koszulkach, ale również świadczenie usług zawodnikom, wsparcie programów społecznych czy inicjatyw edukacyjnych. Sponsorzy stają się dzięki temu elementem szerszej strategii rozwoju organizacji sportowych.
- Wejście sponsorów na koszulki drużyn NCAA otwiera nowy etap komercjalizacji sportu akademickiego, ale jednocześnie wywołuje dyskusję o granicach współpracy z biznesem. Pierwsze kontrakty pokazują, że uczelnie chętnie sięgają po znaczące źródła finansowania, jednak część partnerstw dotyczy marek związanych z napojami energetycznymi czy kryptowalutami. Jednocześnie wśród sponsorów pojawiają się instytucje ochrony zdrowia, organizacje społeczne i fundacje, co wskazuje na dużą różnorodność rozwijającego się rynku sponsoringu akademickiego.



