„Mamy prawo zająć stanowisko”. Prezes ZBP odpowiada UOKiK i mówi o pracach z Rzecznikiem Finansowym
Podczas gdy szef UOKiK mówi o zuchwałości banków, sektor finansowy odpowiada: „w Polsce mamy negatywną konotację pojęcia lobbing”. Tadeusz Białek, prezes Związku Banków Polskich mówi o błędach w procesie legislacyjnym i zdradza, jak banki zamierzają uniknąć powtórki ze scenariusza frankowego.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak prezes ZBP Tadeusz Białek komentuje zarzut o mocny lobbing sektora?
- Czy sektor przedstawiał propozycje kontrregulacji sankcji kredytu darmowego?
- Nad czym dokładnie pracuje ZBP wspólnie z Rzecznikiem Finansowym?
Nie milkną echa wtorkowego wywiadu z prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) Tomaszem Chróstnym. Podczas Europejskiego Kongresu Finansowego (EKF) do tematu odniósł się Tadeusz Białek, prezes Związku Banków Polskich (ZBP).
Powód jest nie byle jaki. Prezes Urzędu w wywiadzie dla XYZ mówił m.in. o mocnym lobbingu sektora finansowego. Miał on się objawiać m.in. próbą „wybicia zębów” sankcji kredytu darmowego, a także identycznymi uwagami kilku organizacji np. w zakresie złamania monopolu Biura Informacji Kredytowej (BIK). Tomasz Chróstny zarzucał bankom nadmierną zuchwałość. Jego zdaniem jest ona skutkiem braku odpowiedzialności za działania w ostatnich latach. Chodzi m.in. o kredyty frankowe oraz opcje walutowe, za które zarządy nie poniosły żadnej kary.
Prezes ZBP zapytany o duży lobbing sektora bankowego stwierdził, że instytucja jako izba gospodarcza po prostu wykonuje zadania przewidziane w ustawie.
– W Polsce mamy negatywną konotację pojęcia lobbing. Izby gospodarcze, czy organizacje pracodawców są jednak instytucjami zahaczonymi w konstytucji i reprezentują podmioty, które są w nich zrzeszone. Mamy prawo zajmować swoje stanowisko – podkreśla prezes ZBP.
Dodaje, że z wywiadu bije nerwowość, wynikająca z odebrania ustawy szefowi UOKiK.
– Banki wyciągają lekcje. Zawarły blisko 185 tys. ugód frankowych. Zmierzamy konsekwentnie do rozwiązania tego problemu – podkreśla nasz rozmówca.
Uważa, że UOKiK zignorował krytykę ze strony KSF-M i ...
Negatywnie odbiera słowa szefa UOKiK na temat prób tzw. wybicia zębów sankcji kredytu darmowego. Podkreśla, że nie tylko organizacje branżowe, ale również instytucje publiczne oceniały, że urząd projektując regulację, nie zwiększał wcale proporcjonalności sankcji, ale wręcz przeciwnie: otwierał wrota do szerszego niż do tej pory stosowania wspomnianej sankcji.
Przypomniał wyrok TSUE z 13 lutego 2025 r. Unijny Trybunał stwierdził wtedy, że naruszenie obowiązków informacyjnych, np. wskutek niejasnego określenia warunków zmiany opłat w umowie, może skutkować utratą przez bank prawa do pobierania odsetek i innych kosztów. Trybunał wskazał także, że taka sankcja powinna być proporcjonalna. Dodał, że waga naruszenia przepisów oraz jego konsekwencje mogą różnić się w zależności od sprawy.
– TSUE wskazał wprost, jak taka sankcja powinna być skonstruowana. Tymczasem mamy sytuację, gdy zignorowano nie tylko wyrok TSUE, ale też instytucje publiczne, w tym stanowiska Komitetu Stabilności Finansowej (KSF-M). Nie pamiętam w historii III RP, aby pomimo wyrażenia negatywnego stanowiska KSF-M projektodawca szedł w zaparte, że znaczące rozszerzenie zakresu sankcji jest właściwym rozwiązaniem – ocenia nasz rozmówca.
i ... nie uwzględnił kontrpropozycji regulacji SKD
Tadeusz Białek zapytany o zarzucaną przez szefa UOKiK bierność ZBP w zakresie własnych rozwiązań kwestii sankcji kredytu darmowego odpowiada, że związek przedstawił łącznie pięć modeli rozwiązywania SKD. Podkreśla, że rzeczywiście w tym temacie spotykał się z urzędem i prowadzono konsultacje. Problemem jednak było to, że nic z tego nie wynikło.
– Swoje uwagi przedstawiła też Komisja Nadzoru Finansowego i Ministerstwo Finansów, więc mówienie, że nie było propozycji regulacji SKD jest wprowadzaniem opinii publicznej w błąd – podkreśla Tadeusz Białek.
Pytania o praktyki kancelarii odszkodowawczych
Prezes kieruje rozmowę w kierunku działalności kancelarii odszkodowawczych i firm skupujących wierzytelności klientów. Pyta, czy skupowanie ich za 10-15 proc. wartości, by następnie osiągnąć na tym wysoki zysk, ma cokolwiek wspólnego z ochroną konsumenta.
– Nadużywanie sankcji kredytu darmowego aż bije po oczach. Mamy 100 tys. reklamacji i 30 tys. spraw w sądach. Widzimy masowe skupowanie roszczeń, a prezes UOKiK zdaje się w ogóle tego nie dostrzegać. Nie wszczyna ani jednego postępowania wobec kancelarii, które w sposób jaskrawy i instrumentalny nadużywają modelu ochrony klienta, maksymalizując zysk. Trudno mi to zrozumieć – zaznacza nasz rozmówca.
Banki pracują z Rzecznikiem Finansowym nad zmniejszeniem ryzyka masowych pozwów o SKD
Zapytaliśmy też szefa ZBP o jego odpowiedź na apel Rzecznika Finansowego Michała Ziemiaka. 1 czerwca na łamach XYZ apelował, by w odpowiedzi na wyrok TSUE (C-744/24) w sprawie kredytowania prowizji, banki porozumiewały się z klientami już na etapie reklamacji. Jego zdaniem banki nie powinny czekać, aż klienci stracą cierpliwość i pójdą do sądów. Powód? Im będzie później, tym gorzej. W sądach może pojawić się dużo rozbieżności. Ponadto sądy mogą być zasypane pozwami klientów, tak jak było przy kredytach frankowych.
Tadeusz Białek pochwala apel Rzecznika Finansowego. Ujawnia, że sektor bankowy pracuje już nad konkretnymi rozwiązaniami, odpowiadającymi na ten wyrok. Za wcześnie, by mówić o szczegółach.
– Rozmawiamy z Rzecznikiem Finansowym. Celem jest wypracowanie rozwiązań, które mogą wyeliminować masowość spraw w sądach – komentuje szef ZBP.
Dodaje, że banki pracują także nad tym, by nie stosować kredytowania prowizji w nowych umowach. Prawdopodobnie oznacza to zwiększone oprocentowanie, bo o tym mówi motyw 60 omawianego orzeczenia TSUE.
Zapytany o to, czy SKD mogą być problemem dla sektora jak kredyty frankowe, odpowiada, że wszystko będzie zależeć od konstrukcji sankcji.
– Skoro mamy jasne wytyczne TSUE i stanowisko KSF-M to liczę, że uda się wypracować nowy model sankcji. Taki model, który uwzględnia te stanowiska – mówi szef ZBP.
Główne wnioski
- Konflikt o kształt sankcji kredytu darmowego (SKD): ZBP zarzuca UOKiK ignorowanie wytycznych TSUE oraz negatywnych opinii Komitetu Stabilności Finansowej, co w ocenie bankowców prowadzi do nieproporcjonalnego karania instytucji finansowych zamiast realnej ochrony klienta.
- Zagrożenie instrumentalnym wykorzystywaniem prawa: Sektor bankowy alarmuje o narastającym zjawisku masowego skupowania wierzytelności przez kancelarie odszkodowawcze (za 10-15 proc. wartości), co zdaniem ZBP nie służy konsumentom, lecz maksymalizacji zysku pośredników przy bierności regulatora.
- Proaktywne działania zapobiegawcze banków: Wyciągając lekcje z kryzysu frankowego, banki we współpracy z Rzecznikiem Finansowym pracują nad nowymi modelami ugód i zmianami w konstruowaniu umów (m.in. odejście od kredytowania prowizji), aby uniknąć paraliżu sądów przez tysiące nowych pozwów.


