Kategorie artykułu: Polityka Świat Technologia
Państwa, miasta. Raport XYZ Sezon 1 Odc. 44

Na linii UE – Węgry iskrzy, Putin w tle. Bliskowschodnia niepewność i wybory w Europie

Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto przekazywał Rosji szczegóły posiedzeń Rady Unii Europejskiej. Ujawniony właśnie skandal z pewnością będzie miał dalszy ciąg, szczególnie, że Wspólnota wstrzymuje się z reakcją do czasu kwietniowych wyborów na Węgrzech. Do urn już poszli Francuzi i Duńczycy, a w sierpniu zrobią to też Islandczycy, by odpowiedzieć na pytanie, czy chcą wejść do Unii Europejskiej. III wojna w Zatoce Perskiej wciąż uderza w światową ekonomię.

Wiktor Orban, Władymir Putin

Z tego odcinka dowiesz się…

  1. Jak kontakty szefa węgierskiej dyplomacji z rosyjskim odpowiednikiem wpływają na polityczne realia w Unii Europejskiej.
  2. Jaki wpływ na sytuację poszczególnych europejskich państw – Francji, Danii, Węgier i Islandii – mogą mieć ostatnie i zbliżające się wybory.
  3. Jak konflikt na Bliskim Wschodzie wpływa na gospodarkę największych państw Azji.
Obejrzyj lub posłuchaj
Wideocast
Powiększ video
Wideocast
Powiększ audio
00:00

Amerykański „Washington Post” napisał, że szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto przekazywał swojemu rosyjskiemu odpowiednikowi Siergiejowi Ławrowowi szczegóły posiedzeń Rady UE. Miał telefonować nawet w przerwach pomiędzy kolejnymi spotkaniami. Jak powiedział dziennikowi jeden z unijnych urzędników, „od lat posiedzenia odbywały się praktycznie z Moskwą przy stole”. Węgrzy zaprzeczają tym informacjom.

– Twierdzą, że to próba wpłynięcia na wynik wyborów, które są zaplanowane na 12 kwietnia. A w ogóle Peter Szijjarto nie mówił rosyjskiemu ministrowi spraw zagranicznych o żadnych ważnych kwestiach – mówi Katarzyna Stańko, korespondentka XYZ z Brukseli.

Węgierski język, rosyjskie ucho

Unia, w której od dawna wiedziano o tych kontaktach Budapesztu z Moskwą, była jednak ostrożna.

– Od momentu wybuchu wojny w Ukrainie, od rosyjskiej agresji na ten kraj, podczas szczytów nie dyskutuje się o żadnych ważnych kwestiach. Powstało za to wiele mniejszych formatów, podczas których omawia się tego rodzaju sprawy – opowiada nasza korespondentka.

Oficjalnie do sprawy opisanej przez „Washington Post” UE podchodzi na razie wstrzemięźliwie. Z reakcją wstrzymuje się do węgierskich wyborów.

Francuskie, duńskie i islandzkie urny

Tymczasem głosowania odbywają się w innych europejskich państwach. We Francji zwycięstwo w weekendowych wyborach samorządowych ogłosiły wszystkie ważniejsze siły polityczne. Faktem jest natomiast to, że skrajna prawica spod znaku Marine Le Pen nie zdobyła żadnego większego miasta. Wyjątkiem jest dość specyficzna pod względem preferencji wyborczych Nicea, piąte co do wielkości miasto Francji.

24 marca parlamentarzystów wyłaniają Duńczycy.

– To przedterminowe wybory. Premier Mette Frederiksen uznała bowiem, że to świetny moment, aby zorganizować głosowanie i tym sposobem utrzeć trochę nosa Donaldowi Trumpowi. Dzień ma pokazać amerykańskiemu prezydentowi, że kraj jest zjednoczony, a Grenlandia pozostaje częścią Królestwa – relacjonuje Mateusz Gibała.

Przewiduje się, że zwycięży współrządząca obecnie partia Socialdemokraterne. Otwarte pozostaje pytanie, z kim będzie mogła utworzyć koalicję. Ta obecna (stworzona na bazie socjaldemokratów oraz Venstre i Moderaterne) może nie przetrwać. W siłę rosną bowiem partie lewicowe.

Do urn pójdą również Islandczycy. Głosowanie w referendum zaplanowane jest na 29 sierpnia i dotyczyć będzie ewentualnego wejścia kraju do Unii Europejskiej. Temat potencjalnej akcesji wraca ze względu na kwestie bezpieczeństwa.

– Islandczycy myśleli o wstąpieniu do UE w 2008 r. w związku z ówczesnym kryzysem finansowym. Potem pomysł poszedł w zapomnienie. Teraz jednak wobec wojny w Ukrainie, konfliktu w Iranie oraz niespokojnej sytuacji na całym Bliskim Wschodzie Islandczycy ponownie zaczęli patrzeć na Unię jak na swoiste zabezpieczenie – opowiada nasz specjalista od Skandynawii.

Na razie trudno przewidzieć, jaki będzie wynik referendum. Po pierwsze, w ciągu prawie pół roku wiele może się jeszcze zmienić. Po drugie, obecnie można bazować jedynie na szacunkach, według których zwolenników akcesji jest 50–70 proc.

Irańska blokada, azjatyckie kłopoty

Tymczasem niespokojna sytuacja na Bliskim Wschodzie, nazywana przez ekspertów III wojną w Zatoce Perskiej, odciska się na gospodarce całego świata. Blokada cieśniny Ormuz wpływa na dostawy ropy naftowej i gazu ziemnego m.in. do dużych państw azjatyckich.

– Prześledźmy sytuację dosłownie z kilku ostatnich dni, weekendu i poniedziałku. Z poważnymi brakami gazu borykają się Indie. Chiny podnoszą ceny benzyny, to samo dzieje się na Filipinach. Tam dodatkowo trwają protesty uliczne. Sri Lanka podniosła ceny paliw o 25 proc. Poważne braki oleju napędowego występują w Tajlandii – relacjonuje Tomasz Augustyniak, korespondent XYZ z Bangkoku.

Kanadyjskie autobusy, chiński wywiad

Tymczasem w najnowszych badaniach McGill University w Montrealu przeanalizowano to, jak różne modele AI wykorzystują treści dziennikarskie.

– Sprawdzono dokładnie 2267 tekstów kanadyjskich dziennikarzy, zarówno angielskich, jak i francuskich. Okazało się, że w średnio aż 82 proc. przypadków nie podają źródeł informacji. Podawano je jedynie w 1–16 proc. przypadków – opisuje Anna Lach, korespondentka XYZ z Kanady.

Wniosek jest prosty: ponieważ twórcy nie otrzymują wynagrodzenia za swoją pracę, zjawisko to może przyspieszać ekonomiczny kryzys tradycyjnych mediów.

Ponadto rozmawiamy o:

  • przygotowaniach Toronto i Vancouver do zbliżających się mistrzostw świata w piłce nożnej, które odbędą się w czerwcu i lipcu w Kanadzie, USA i Meksyku. Mieszkańcy i władze obawiają się wydolności systemów transportowych.
  • zaangażowaniu chińskiego ministerstwa wywiadu w realizację i promocję kinowego thrillera szpiegowskiego. Film pod międzynarodowym tytułem „Scare Out” właśnie trafia do kin w Azji Południowo-Wschodniej. To pierwsza tego typu produkcja powstała pod bezpośrednim nadzorem państwowego wywiadu.

Główne wnioski

  1. Washington Post” ujawnia trwające od lat, utrzymywane w tajemnicy kontakty Budapesztu z Moskwą. Szef węgierskiej dyplomacji szczegółowo raportował swojemu rosyjskiemu odpowiednikowi, co dzieje się na posiedzeniach Rady UE. Pozostałe państwa Wspólnoty – domyślając się tego – ograniczały zakres informacji, jakie otrzymywali Węgrzy. Skandal będzie miał swój dalszy ciąg.
  2. Obywatele kolejnych państw Europy idą do urn. Wybory samorządowe we Francji, parlamentarne w Danii i na Węgrzech oraz referendum na Islandii mogą zmienić polityczne realia i układ sił w UE.
  3. Na globalną gospodarkę coraz mocniej wpływa konflikt na Bliskim Wschodzie. Azjaci szukają sposobów na wyjście z kryzysu. Tymczasem sztuczna inteligencja, która na potęgę „kradnie” treści tworzone przez ludzi, może już wkrótce znacząco zmienić świat mediów.