Osiem wydawnictw uruchomiło Novelist. „Nie chcemy być gośćmi na rynku, który zbudowaliśmy"
Osiem konkurujących na co dzień wydawnictw stworzyło Novelist – wspólną platformę z audiobookami i e-bookami. Chcą zyskać większy wpływ na cyfrową dystrybucję książek, a użytkowników przyciągnąć premierami i rekomendacjami ludzi kultury.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jaka jest strategia działania Novelist.
- Jak prezes platformy ocenia perspektywy polskiego rynku audiobooków.
- Dlaczego osiem konkurujących ze sobą wydawnictw postanowiło stworzyć wspólną platformę.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Za Novelistem stoi osiem wydawnictw: Prószyński Media, Znak, Dressler, Publicat, Rebis, Muza, Zysk i S-ka i Media Rodzina. Projekt finansują z własnego kapitału, bez udziału funduszu inwestycyjnego i zagranicznego inwestora.
– Novelist powstał w pewnym sensie z paradoksu, który zna każdy z nas, kiedy szuka pomysłu na wieczór. Przez lata platformy streamingowe konkurowały wielkością katalogów, prześcigając się w liczbie dostępnych tytułów. Uznaliśmy, że ważniejsza od wielkości katalogu jest selekcja książek, bo problemem dzisiaj nie jest podaż, ale to, żeby w wolnym czasie wybrać najlepszą rozrywkę – książkę. Chcemy chronić uwagę i czas użytkownika. Jesteśmy po to, żeby skrócić drogę między dobrą historią a właściwym czytelnikiem lub słuchaczem – tłumaczy Jacek Gratkiewicz, prezes Novelista.
W wyborze lektur mają pomagać eksperci i ludzie kultury. Swoimi rekomendacjami będą się też dzielić użytkownicy aplikacji.
– Nie chcemy budować kolejnego magazynu plików opartego na algorytmie, lecz tworzyć miejsce z udziałem ludzi, którzy znają literaturę od środka – wydawców, autorów, aktorów, ludzi kultury. Największym wrogiem czytania i słuchania książek nie jest brak czasu, ale zmęczenie decyzyjne. Dlatego w naszej aplikacji oprócz ekspertów także użytkownicy będą polecać książki – podkreśla Jacek Gratkiewicz.
Co ciekawe, na platformie można też posłuchać i przeczytać książki m.in. takich wydawnictw jak: Albatros, Bellona, Fabryka Słów, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wydawnictwo Otwarte oraz Świat Książki.
Być gospodarzem we własnym domu
Wspólny projekt ma dać wydawcom większy wpływ na sposób prezentowania i udostępniania ich książek.
– Na pewno jest to sytuacja bez precedensu, bo to są firmy, które od ponad 30 lat konkurują o tego samego autora i miejsce na półce. Natomiast polska literatura w formie cyfrowej dotychczas trafiała do odbiorcy przez cudze platformy i z cudzym pomysłem na to, co zaprezentować. Wydawcy byli dostawcami treści bez wpływu na to, jak wygląda sklep – mówi prezes Novelista.
Jego zdaniem nowa platforma ma pomóc wzmocnić pozycję wydawnictw na rynku audiobooków.
– Nie chcemy być gośćmi na rynku, który zbudowaliśmy. Chcemy być gospodarzami we własnym domu. W praktyce daje nam to trzy rzeczy. Po pierwsze mamy dostęp do premier od naszych wydawców i Novelist będzie je miał w formie audiobooków i e-booków jako pierwszy. Po drugie możemy budować wokół książki format, a nie tylko ją wystawić. Po trzecie możemy poszerzać treści, które trafiają do czytelników, przywracając autorytet. Dzięki temu polska literatura, która dotąd była lokatorem, po raz pierwszy będzie miała swój własny dom – wyjaśnia Jacek Gratkiewicz.
Warto wiedzieć
Sto osiemdziesiąt premier do końca roku
Novelist wystartował 3 września i jest dostępny w aplikacji na urządzenia z systemami iOS i Android. Najtańszy pakiet kosztuje w promocji 10 zł miesięcznie i obejmuje 10 godzin korzystania z platformy. Jego regularna cena wynosi 19,99 zł. Promocja jest dostępna dla nowych użytkowników do 30 września 2026 r., a niższa stawka obowiązuje do rezygnacji z subskrypcji. Pakiet 50 godzin kosztuje 39,99 zł miesięcznie, a wariant bez limitu – 54,99 zł.
Do końca 2026 r. platforma zapowiada ok. 180 premier audiobooków i e-booków. Według spółki w ofercie jest też ponad 90 starszych tytułów na wyłączność – od serii kryminalnych Katarzyny Puzyńskiej i thrillerów Jeffery’ego Deavera, przez „Ostatnie rozdanie” Wiesława Myśliwskiego, po komplet audiobooków o Kici Koci dla najmłodszych.
Nasycony rynek audiobooków
Według raportu Instytutu Książki „The Polish Book Market 2025” audiobooki odpowiadały w 2024 r. za osiem proc. polskiego rynku książki. Łączny udział e-booków i audiobooków w przychodach wydawców oszacowano na 16 proc. Cyfrowa dystrybucja stanowi więc istotną część biznesu, nad którą wydawcy tworzący Novelista chcą zyskać większą kontrolę. Jacek Gratkiewicz uważa, że mimo rosnącej konkurencji polski rynek audiobooków nadal ma duży potencjał, a moment na uruchomienie nowej platformy jest odpowiedni.
– Rynek jest bardzo rozwinięty, konkurencyjny i będzie coraz bardziej wymagający. Jesteśmy w historycznym momencie, w którym rynek audiobooków będzie rósł i to bardzo dynamicznie. Im większa konkurencja, tym większe kampanie i ich rola edukacyjna. W efekcie audiobooki i e-booki będą docierać do coraz szerszego grona odbiorców – ocenia Jacek Gratkiewicz.
Jak dodaje, rosnąca konkurencja z czasem doprowadzi do przetasowań na rynku.
– Za kilka lat pewnie niektóre platformy znikną albo będą się konsolidować, co już dzieje się na świecie. Natomiast w mojej ocenie to jest idealny moment na to, żeby zaistnieć na tym rynku. Dzisiaj audiobooki odpowiadają za coraz większą część przychodów wydawców – stwierdza prezes Novelista.
Prezes Gratkiewicz dostrzega również rosnące zainteresowanie książkami i zwraca uwagę na łączenie różnych form lektury.
– Moda na książki powraca bardzo szybko. Wiele osób czyta książki w różnych formach. Przykładowo rano, jadąc do pracy, słuchamy audiobooka, a po południu w domu kończymy tę książkę w formie papierowej. To są przenikające się formaty, z których korzystamy i będziemy korzystać, żeby jak najlepiej wykorzystać czas – dodaje Jacek Gratkiewicz.

Młodzi sięgają po audiobooki
Jak podkreśla prezes Novelist, podczas prac nad platformą przeprowadzono liczne badania. Przywołuje wypowiedź jednego z młodych uczestników.
– Jeden z naszych ankietowanych powiedział, że rocznie czyta ok. 100 książek. Zrobiło to na mnie duże wrażenie, więc zapytałem, jak mu się to udaje. A on opowiada, że na spokojnie: rano słucha audiobooków w drodze do szkoły, po południu w drodze powrotnej, a w każdej wolnej chwili chłonie treści. Dla niego czytanie i słuchanie to jedna i ta sama historia. Większość tych książek poznał więc w wersji audio, co pokazuje, jak bardzo ten rynek się dzisiaj zmienia – ocenia Jacek Gratkiewicz.
Jak dodaje, obecnie najchętniej słuchane są audiobooki trwające 10-12 godzin.
– Są dość krótkie, więc ludzie wybierają je, bo mogą ich wysłuchać w czasie, którym dysponują – mówi prezes Novelist.
Audiobookowy powrót do lat dziecięcych
Jacek Gratkiewicz uważa też, że do słuchania audiobooków mogą zachęcać wspomnienia z dzieciństwa, gdy książki czytali nam rodzice.
– W mojej ocenie chwila z książką jest dzisiaj najprzyjemniejszą częścią dnia. Jedna z naszych kuratorek, Katarzyna Puzyńska, autorka bardzo poczytnych książek, opowiada w naszych spotach, że książki kojarzą jej się przede wszystkim z mamą czytającą jej w dzieciństwie „Opowieści z Narnii”. Dla tych z nas, którym rodzice czytali w dzieciństwie, było to w pewnym sensie pierwsze spotkanie z audiobookami: ktoś czytał, a my słuchaliśmy. To forma kontaktu z książką, którą znamy od najmłodszych lat i do której możemy wracać także wtedy, gdy potrafimy już czytać samodzielnie. Chcemy, aby po każdej książce z naszej aplikacji użytkownik miał poczucie, że dobrze wykorzystał swój czas – podsumowuje prezes Novelista.
Zdaniem eksperta
Przywiązanie do papieru i konkurencja podcastów. Wyzwania dla rynku audiobooków
Dobrze widać to po sposobie, w jaki platformy walczą o nowych użytkowników. Prześcigają się w promocjach i długości bezpłatnych okresów próbnych, współpracują też z twórcami internetowymi. Szczególnie aktywny na tym polu wydaje mi się BookBeat, który oferował nawet kilkudziesięciodniowy bezpłatny dostęp do usługi. Z biznesowego punktu widzenia liczy się jednak nie tylko liczba pozyskanych w ten sposób użytkowników, lecz przede wszystkim to, ilu z nich zostaje z platformą i zaczyna regularnie płacić za dostęp.
Przez kilka lat współpracowałem ze Storytel i dzięki temu mogłem przyglądać się temu rynkowi również od środka. Wiem, jak dużym wyzwaniem jest pozyskiwanie nowych słuchaczy i przekonywanie ich do regularnego płacenia za treści audio. W Polsce wciąż bardzo silne jest przywiązanie do książki papierowej, a osoby korzystające z nowych technologii chętnie wybierają również e-booki. Audiobooki konkurują też o uwagę odbiorców z podcastami, do których słuchacze w większości przywykli mieć bezpłatny dostęp. To dodatkowo utrudnia budowanie nawyku płacenia za treści do słuchania.
Dlatego z dużym zainteresowaniem obserwuję debiut Novelist. Trzymam kciuki za ten projekt, tym bardziej że stoją za nim polscy wydawcy. Ciekawy może być przede wszystkim katalog książek dostępnych w aplikacji. Z perspektywy czytelnika szczególnie interesuje mnie obecność książek Wydawnictwa Znak – wydawcy, którego ofertę bardzo cenię i z którym współpracujemy również w ramach Feel Good Book Club. Część jego tytułów nie zawsze była szeroko dostępna w innych usługach abonamentowych, dlatego właśnie katalog może stać się jednym z argumentów przemawiających za wyborem nowej platformy.
Jednocześnie dyskusja o audiobookach dotyka szerszego pytania: czy słuchanie książki jest tym samym co jej czytanie? Platformy audiobookowe od lat podkreślają, powołując się również na badania naukowe, że w wielu aspektach rozumienie i przetwarzanie opowieści może przebiegać podobnie niezależnie od tego, czy tekst czytamy, czy go słuchamy. Nie traktowałbym jednak tych dwóch doświadczeń jako całkowicie wymiennych. Jako założyciel Feel Good Book Club wciąż najmocniej zachęcam do bezpośredniego obcowania z tekstem – przede wszystkim z książką papierową, ale również w formie e-booka. Czytanie wymaga od nas innego rodzaju skupienia, pozwala zatrzymać się przy zdaniu, wrócić do fragmentu, samodzielnie nadać głosy bohaterom i rytm opowieści, uruchomić wyobraźnię bez pośrednictwa interpretacji lektora. Wśród codziennego nadmiaru bodźców skupienie na książce staje się dla mnie coraz cenniejszym rytuałem.
Audiobooki uważam za świetny sposób na częstszy kontakt z literaturą, szczególnie wtedy, gdy trudno znaleźć warunki do czytania: w podróży, podczas spaceru czy wykonywania codziennych czynności. W Feel Good Book Club traktujemy je jednak przede wszystkim jako uzupełnienie samodzielnej lektury. Mimo rozwoju streamingu, aplikacji i nowych formatów wciąż mocno wierzę w siłę książki papierowej – i mam nadzieję, że zachowa ją jeszcze przez długie lata.
Główne wnioski
- Novelist to nowa platforma z audiobookami i e-bookami stworzona przez osiem wydawnictw: Prószyński Media, Znak, Dressler, Publicat, Rebis, Muza, Zysk i S-ka oraz Media Rodzina. Jak podkreśla Jacek Gratkiewicz, prezes Novelista, platforma ma konkurować doborem książek odpowiadających potrzebom odbiorców, a nie wielkością oferty. Pomóc mają w tym m.in. rekomendacje ekspertów, autorów i innych użytkowników.
- Stworzenie Novelista przez konkurujące ze sobą wydawnictwa ma pomóc wydawcom zyskać większą kontrolę nad cyfrową dystrybucją książek. Własna platforma daje im wpływ nie tylko na sprzedaż, ale też na prezentację tytułów, premiery i sposób budowania relacji z czytelnikiem.
- Jacek Gratkiewicz widzi szansę na dalszy dynamiczny rozwój rynku, natomiast Oscar Dąbkowski zwraca uwagę na jego nasycenie, silną konkurencję i trudności w przekonywaniu odbiorców do płacenia za treści audio. Dąbkowski traktuje audiobooki jako uzupełnienie czytania książek papierowych i e-booków, szczególnie wtedy, gdy trudno znaleźć warunki do samodzielnej lektury.
