Polacy wygrywają na murawie. Ten paradoks zawdzięczamy tenisistom
Na mundialowej trawie Polska jest nieobecna, ale na tę wimbledońską wbiega z impetem. Kamil Majchrzak niedawno wygrał trawiasty turniej, Magda Linette grała w półfinale. A Iga Świątek nawet opuściła paryski finał Mai Chwalińskiej, bo rozpoczęła już operację Wimbledon.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak dobrze w ostatnich tygodniach grali polscy tenisiści i polskie tenisistki.
- Jak wielkie trudności napotkał na swojej tenisowej drodze Kamil Majchrzak kilka lat temu.
- Dlaczego Wimbledon jest turniejem, na którym Huberta Hurkacz może wrócić do wielkiej formy.
Wimbledon rozpocznie się 29 czerwca, niemniej Polacy już mogli świętować pierwszy mały triumf – Maja Chwalińska dostała „dziką kartę” i nie będzie musiała grać w Londynie w eliminacjach. Władze Wimbledonu dostosowały się do nowej sytuacji – Polka nie jest już 114. tenisistką rankingu; wszystko zmieniło niedawno wicemistrzostwo Rolanda Garrosa (awans na 21. pozycję).
Wimbledon. Iga Świątek broni tytułu
Chwalińska finał w Paryżu rozgrywała 6 czerwca, a jednak Iga Świątek rozpoczęła już tak poważny trening, że nie włączyła telewizora na mecz przyjaciółki. Przyznała w rozmowie z Wirtualną Polską, że „oglądała wszystkie mecze Mai, ale finału już nie”.
Świątek będzie w Londynie bronić tytułu, próbą generalną będą dla niej przyszłotygodniowe trawiaste rozgrywki w Bad Homburg w Niemczech.
Rok temu Świątek przegrała na Wimbledonie tylko jednego seta, finał zakończyła wynikiem… 6:0, 6:0. Obserwowaliśmy z przyjemnym zaskoczeniem, jak tenisistka, która mówiła, iż „trawy nie lubi”, nie daje żadnych szans rywalkom.
– Gdyby na starcie sezonu 2025 ktoś mi powiedział, że wygram Wimbledon, to wzięłabym to w ciemno, nawet za cenę przegrania dosłownie wszystkich innych meczów – mówiła Świątek w rozmowie z XYZ w listopadzie ubiegłego roku.
Siłacz Kamil Majchrzak
W połowie czerwca swój pierwszy turniej w karierze wygrał Kamil Majchrzak. Zwyciężył na trawiastych kortach w ’s-Hertogenbosch w Holandii. Pokonał tam aż trzech graczy z pierwszej dziesiątki światowego rankingu – wtedy gracz numer 76 na tej liście (dziś już 47.).
Zwycięstwo 30-letniego Majchrzaka nie zakołysało Polską tak jak mecze Chwalińskiej, bo też turniej był znacznie mniejszy niż ten paryski. Ale historia naszego reprezentanta także jest inspirująca – stracił ponad rok kariery, gdy został niesłusznie oskarżony o świadome stosowanie dopingu. W 2022 r. wypił „zanieczyszczony” napój izotoniczny – nieświadomie, ponieważ producent nie informował na etykiecie o zakazanym składniku.
Tego rodzaju zawieszenie zawsze jest dla tenisistów trudne – ale jednak mniej trudne dla tych, którzy wcześniej zdołali zarobić na korcie spore pieniądze. Majchrzak takich nie zarobił, zawieszenie było dla niego potężnym ciosem.
– My też, jako Polski Związek Tenisowy, nie mogliśmy mu pomóc. Od razu zostalibyśmy ukarani. Kamil był przecież formalnie zawieszony za doping, swoją niewinność musiał dopiero udowodnić – mówi nam Dariusz Łukaszewski, prezes Polskiego Związku Tenisowego.
Gdy Majchrzak dostał w końcu pozwolenie na powrót, musiał mozolnie odbudowywać pozycję w rankingu, grając w niszowych turniejach w różnych miejscach świata.
Czekanie na Hurkacza
W ’s-Hertogenbosch w połowie czerwca grała także Magda Linette – i zatrzymała się dopiero w półfinale. Przegrała z Czeszką Barborą Krejcikovą, mistrzynią Wimbledonu z 2024 r.
Dzień po półfinałowym meczu Linette we Włoszech w finale grała Katarzyna Kawa. Nie na trawie, lecz na mączce pokonała w Modenie reprezentantkę gospodarzy, Lucię Bronzetti. Turniej małej rangi, acz triumf zdecydowanie wart odnotowania. Katarzyna Kawa o Wimbledon powalczy w kwalifikacjach.

Iskierkę nadziei w serca polskich kibiców wlał także niedawno Hubert Hurkacz. Na trawie w Halle w Niemczech pokonał Andrieja Rublowa –13. tenisistę światowego rankingu. W kolejnym meczu Polak przegrał, ale może dostaliśmy zwiastun zwyżki jego formy? Ostatnie sezony są dla niego katorżnicze, nie może wrócić do wielkiego grania po kontuzji kolana. Ale gdy był w najlepszej formie, na Wimbledonie zachwycał. W 2021 r. został półfinalistą tego turnieju, wygrał wtedy w ćwierćfinale z Rogerem Federerem (owszem, już kończącym karierę). W Londynie Hurkacz pokazywał też wyśmienity tenis w starciach z Novakiem Djokoviciem.
Wimbledon. Polska Czeszka w eliminacjach
Może powrót do świetnej formy zacznie także Magdalena Fręch, która lubi i umie grać na trawie? A może błyśnie Linda Klimovicova, urodzona w Czechach reprezentantka Polski, który na początku roku z sukcesem wystąpiła w kwalifikacjach do Australian Open, i teraz będzie chciała powtórzyć to samo w Londynie?
Pewni gry w turnieju głównym singla są: Iga Świątek, Maja Chwalińska, Magda Linette i Magdalena Fręch, a wśród mężczyzn: Kamil Majchrzak i Hubert Hurkacz. Katarzyna Kawa i Linda Klimovicowa wystąpią w eliminacjach.
Jeśli dodamy do tego deblistów jadących do Londynu – Katarzynę Piter, Alicję Rosolską i Jana Zielińskiego – dostajemy niezłą „jedenastkę”... Chciałoby się mieć taką na mundialu.
Główne wnioski
- Polski tenis przeżywa wyjątkowy czas. Maja Chwalińska grała w finale Rolanda Garrosa, Kamil Majchrzak wygrał turniej w Holandii, a Katarzyna Kawa – we Włoszech. Iga Świątek przyjedzie zaś na Wimbledon jako obrończyni tytułu. Londyński turniej startuje 29 czerwca, eliminacje odbędą się parę dni wcześniej.
- Triumf Kamila Majchrzaka w połowie czerwca był wyjątkowy nie tylko dlatego, że w drodze po zwycięstwo pokonał trzech rywali z pierwszej dziesiątki światowego rankingu. 30-letni Majchrzak to tenisistka, który wiele wycierpiał. Pod koniec 2022 r. został zdyskwalifikowany za doping. Jak się okazało, niesłusznie – nieświadomie spożył napój izotoniczny, który zawierał niedozwoloną substancję. Producent, rzecz jasna, nie informował o tym na etykiecie izotonika. Majchrzak wrócił na kort po kilkunastu miesiącach, pozycję musiał odbudowywać mozolnie na małych turniejach.
- Na londyńskich kortach zobaczymy „jedenastkę” polskich tenisistów. O awans do turnieju głównego w singlu powalczą Katarzyna Kawa i Linda Klimovicova, a pewni udziału są już: Iga Świątek, Maja Chwalińska, Magdalena Fręch, Magda Linette, Kamil Majchrzak oraz Hubert Hurkacz. Do tego dochodzą debliści: Katarzyna Piter, Alicja Rosolska i Jan Zieliński.


