Kategoria artykułu: Sport

Polacy wygrywają na murawie. Ten paradoks zawdzięczamy tenisistom

Na mundialowej trawie Polska jest nieobecna, ale na tę wimbledońską wbiega z impetem. Kamil Majchrzak niedawno wygrał trawiasty turniej, Magda Linette grała w półfinale. A Iga Świątek nawet opuściła paryski finał Mai Chwalińskiej, bo rozpoczęła już operację Wimbledon.

Kamil Majchrzak, polski tenisista
Kamil Majchrzak w niedzielę wygrał swój pierwszy turniej rangi ATP. Dokonał tego w wieku 30 lat. Fot. Marcel van Plateringen PAP/Imago

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak dobrze w ostatnich tygodniach grali polscy tenisiści i polskie tenisistki.
  2. Jak wielkie trudności napotkał na swojej tenisowej drodze Kamil Majchrzak kilka lat temu.
  3. Dlaczego Wimbledon jest turniejem, na którym Huberta Hurkacz może wrócić do wielkiej formy.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Wimbledon rozpocznie się 29 czerwca, niemniej Polacy już mogli świętować pierwszy mały triumf – Maja Chwalińska dostała „dziką kartę” i nie będzie musiała grać w Londynie w eliminacjach. Władze Wimbledonu dostosowały się do nowej sytuacji – Polka nie jest już 114. tenisistką rankingu; wszystko zmieniło niedawno wicemistrzostwo Rolanda Garrosa (awans na 21. pozycję).

Wimbledon. Iga Świątek broni tytułu

Chwalińska finał w Paryżu rozgrywała 6 czerwca, a jednak Iga Świątek rozpoczęła już tak poważny trening, że nie włączyła telewizora na mecz przyjaciółki. Przyznała w rozmowie z Wirtualną Polską, że „oglądała wszystkie mecze Mai, ale finału już nie”.

Świątek będzie w Londynie bronić tytułu, próbą generalną będą dla niej przyszłotygodniowe trawiaste rozgrywki w Bad Homburg w Niemczech.

Rok temu Świątek przegrała na Wimbledonie tylko jednego seta, finał zakończyła wynikiem… 6:0, 6:0. Obserwowaliśmy z przyjemnym zaskoczeniem, jak tenisistka, która mówiła, iż „trawy nie lubi”, nie daje żadnych szans rywalkom.

– Gdyby na starcie sezonu 2025 ktoś mi powiedział, że wygram Wimbledon, to wzięłabym to w ciemno, nawet za cenę przegrania dosłownie wszystkich innych meczów – mówiła Świątek w rozmowie z XYZ w listopadzie ubiegłego roku.

Siłacz Kamil Majchrzak

W połowie czerwca swój pierwszy turniej w karierze wygrał Kamil Majchrzak. Zwyciężył na trawiastych kortach w ’s-Hertogenbosch w Holandii. Pokonał tam aż trzech graczy z pierwszej dziesiątki światowego rankingu – wtedy gracz numer 76 na tej liście (dziś już 47.).

Zwycięstwo 30-letniego Majchrzaka nie zakołysało Polską tak jak mecze Chwalińskiej, bo też turniej był znacznie mniejszy niż ten paryski. Ale historia naszego reprezentanta także jest inspirująca – stracił ponad rok kariery, gdy został niesłusznie oskarżony o świadome stosowanie dopingu. W 2022 r. wypił „zanieczyszczony” napój izotoniczny – nieświadomie, ponieważ producent nie informował na etykiecie o zakazanym składniku.

Tego rodzaju zawieszenie zawsze jest dla tenisistów trudne – ale jednak mniej trudne dla tych, którzy wcześniej zdołali zarobić na korcie spore pieniądze. Majchrzak takich nie zarobił, zawieszenie było dla niego potężnym ciosem.

– My też, jako Polski Związek Tenisowy, nie mogliśmy mu pomóc. Od razu zostalibyśmy ukarani. Kamil był przecież formalnie zawieszony za doping, swoją niewinność musiał dopiero udowodnić – mówi nam Dariusz Łukaszewski, prezes Polskiego Związku Tenisowego.

Gdy Majchrzak dostał w końcu pozwolenie na powrót, musiał mozolnie odbudowywać pozycję w rankingu, grając w niszowych turniejach w różnych miejscach świata.

Czekanie na Hurkacza

W ’s-Hertogenbosch w połowie czerwca grała także Magda Linette – i zatrzymała się dopiero w półfinale. Przegrała z Czeszką Barborą Krejcikovą, mistrzynią Wimbledonu z 2024 r.

Dzień po półfinałowym meczu Linette we Włoszech w finale grała Katarzyna Kawa. Nie na trawie, lecz na mączce pokonała w Modenie reprezentantkę gospodarzy, Lucię Bronzetti. Turniej małej rangi, acz triumf zdecydowanie wart odnotowania. Katarzyna Kawa o Wimbledon powalczy w kwalifikacjach.

Reprezentanci Polski w tenisie: Maja Chwalińska, Iga Świątek, Kamil Majchrzak i Hubert Hurkacz
Pływają od lewej: Maja Chwalińska, Iga Świątek, Kamil Majchrzak i Hubert Hurkacz (z kamerą). Rok 2024, reprezentacja Polski podczas turnieju w Australii. Fot. Marcin Cholewiński/PAP

Iskierkę nadziei w serca polskich kibiców wlał także niedawno Hubert Hurkacz. Na trawie w Halle w Niemczech pokonał Andrieja Rublowa –13. tenisistę światowego rankingu. W kolejnym meczu Polak przegrał, ale może dostaliśmy zwiastun zwyżki jego formy? Ostatnie sezony są dla niego katorżnicze, nie może wrócić do wielkiego grania po kontuzji kolana. Ale gdy był w najlepszej formie, na Wimbledonie zachwycał. W 2021 r. został półfinalistą tego turnieju, wygrał wtedy w ćwierćfinale z Rogerem Federerem (owszem, już kończącym karierę). W Londynie Hurkacz pokazywał też wyśmienity tenis w starciach z Novakiem Djokoviciem.

Wimbledon. Polska Czeszka w eliminacjach

Może powrót do świetnej formy zacznie także Magdalena Fręch, która lubi i umie grać na trawie? A może błyśnie Linda Klimovicova, urodzona w Czechach reprezentantka Polski, który na początku roku z sukcesem wystąpiła w kwalifikacjach do Australian Open, i teraz będzie chciała powtórzyć to samo w Londynie?

Pewni gry w turnieju głównym singla są: Iga Świątek, Maja Chwalińska, Magda Linette i Magdalena Fręch, a wśród mężczyzn: Kamil Majchrzak i Hubert Hurkacz. Katarzyna Kawa i Linda Klimovicowa wystąpią w eliminacjach.

Jeśli dodamy do tego deblistów jadących do Londynu – Katarzynę Piter, Alicję Rosolską i Jana Zielińskiego – dostajemy niezłą „jedenastkę”... Chciałoby się mieć taką na mundialu.

Główne wnioski

  1. Polski tenis przeżywa wyjątkowy czas. Maja Chwalińska grała w finale Rolanda Garrosa, Kamil Majchrzak wygrał turniej w Holandii, a Katarzyna Kawa – we Włoszech. Iga Świątek przyjedzie zaś na Wimbledon jako obrończyni tytułu. Londyński turniej startuje 29 czerwca, eliminacje odbędą się parę dni wcześniej.
  2. Triumf Kamila Majchrzaka w połowie czerwca był wyjątkowy nie tylko dlatego, że w drodze po zwycięstwo pokonał trzech rywali z pierwszej dziesiątki światowego rankingu. 30-letni Majchrzak to tenisistka, który wiele wycierpiał. Pod koniec 2022 r. został zdyskwalifikowany za doping. Jak się okazało, niesłusznie – nieświadomie spożył napój izotoniczny, który zawierał niedozwoloną substancję. Producent, rzecz jasna, nie informował o tym na etykiecie izotonika. Majchrzak wrócił na kort po kilkunastu miesiącach, pozycję musiał odbudowywać mozolnie na małych turniejach.
  3. Na londyńskich kortach zobaczymy „jedenastkę” polskich tenisistów. O awans do turnieju głównego w singlu powalczą Katarzyna Kawa i Linda Klimovicova, a pewni udziału są już: Iga Świątek, Maja Chwalińska, Magdalena Fręch, Magda Linette, Kamil Majchrzak oraz Hubert Hurkacz. Do tego dochodzą debliści: Katarzyna Piter, Alicja Rosolska i Jan Zieliński.