Kategoria artykułu: Biznes

Poprawia się sytuacja branży metalowej. Wyzwań jednak nie brakuje

Przychody krajowego przemysłu metalurgicznego w 2026 r. powinny wzrosnąć. Branża liczy na lepszy popyt w kraju i za granicą, mniejszą presję ze strony importu oraz podwyżki cen własnych produktów. To wnioski z najnowszego raportu Banku Gospodarstwa Krajowego, do którego dotarł portal XYZ.

Zakład metalurgiczny
Przemysł metalurgiczny liczy na przyspieszenie dynamiki wzrostów w 2026 r. Fot. Hesham Elsherif/Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jaka jest sytuacja finansowa branży metalowej.
  2. Jakie są oczekiwania przemysłu stalowego na ten rok.
  3. Jakie ryzyka stoją przed branżą według ekspertów.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

W 2025 r. obroty krajowej branży metalowej wzrosły po raz pierwszy od 2023 r., kiedy doszło do dużego tąpnięcia – wynika z raportu „Ocena ryzyka kluczowych branż polskiej gospodarki w I kwartale 2026 r.” przygotowanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego.

Producenci metali wypracowali 72,6 mld zł przychodów, czyli o 2 proc. więcej niż przed rokiem. Wyraźnie poprawili także zysk EBITDA (wynik operacyjny powiększony o amortyzację), który wzrósł o 39 proc., do 3,1 mld zł. Z kolei firmy produkujące gotowe wyroby metalowe zwiększyły przychody o 6 proc., do 136,3 mld zł. Ich zysk EBITDA wzrósł natomiast o 14 proc. i sięgnął 13,9 mld zł. Jak tłumaczą eksperci BGK, było to możliwe dzięki spowolnieniu wzrostu kosztów materiałów oraz tańszej energii.

Więcej optymizmu

Ten rok może być dla tej gałęzi przemysłu jeszcze lepszy. Od stycznia działa tzw. graniczny podatek węglowy (CBAM), który ma wyrównać koszty emisji CO2 między unijnym przemysłem a importerami spoza UE. Obejmuje on m.in. żelazo i stal. Importerzy muszą kupić certyfikaty CBAM w wysokości proporcjonalnej do emisji CO2 towarzyszącej produkcji sprowadzanych wyrobów. Komisja Europejska planuje wprowadzenie kolejnych narzędzi ograniczających import stali, w tym podniesienie ceł z 25 proc. do 50 proc., ograniczenie puli bezcłowego importu (tzw. kontyngenty bezcłowe) oraz uszczelnienie obecnych przepisów.

– Zakładamy, że zmiany legislacyjne, a zwłaszcza CBAM, oraz ograniczenia dotyczące kontyngentów bezcłowych wpłyną pozytywnie na wyniki krajowych spółek metalurgicznych. Spodziewamy się też wzrostów na rynku budowlanym, szczególnie w zakresie projektów infrastrukturalnych, które powinny przyczynić się do zwiększenia popytu na produkty spółek metalurgicznych – przewiduje Maciej Dalecki, dyrektor Biura Branży Produkcyjnej i Medycznej w Departamencie Analiz Branżowych BGK.

W ocenie firm z branży metalowej dynamika ich przychodów w 2026 r. wzrośnie ze względu na większe inwestycje, lepszy popyt w kraju i za granicą, potencjalnie mniejszą presję ze strony importu oraz podwyżki cen własnych produktów.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny
Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Są też wyzwania

Ekspert BGK wskazuje jednocześnie na wyzwania, przed którymi stoi ten sektor.

– Niestety zagrożeniem pozostaje sytuacja makroekonomiczna. Istotne znaczenie ma przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie, wpływający na ceny energii. Kolejne ryzyko to spowolnienie gospodarcze w Chinach, które są odpowiedzialne za połowę globalnej produkcji i konsumpcji stali – wyjaśnia Maciej Dalecki.

Według BGK konieczne jest rozszerzenie granicznego podatku węglowego, by ograniczyć możliwość omijania kosztów klimatycznych przez import bardziej przetworzonych towarów spoza UE. Zagrożeniem są też dostawy stali z Afryki Północnej. Tamtejsi producenci rozbudowują swoje moce produkcyjne, wykorzystując do wyrobu stali piece elektryczne oraz niskie koszty energii. Taka produkcja jest mniej emisyjna niż ta oparta na koksie i tzw. wielkich piecach. Również chiński rząd nakazał swojemu hutnictwu zredukować emisje.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Drogi prąd dla przemysłu

Tymczasem dla polskich producentów problemem pozostają bardzo wysokie koszty energii – jedne z najwyższych w UE. Hutnicy apelują o ulgi, szczególnie wobec producentów z Niemiec, którzy oferują na polskim rynku tańsze wyroby – głównie pręty i blachy wykorzystywane np. w budownictwie. Eksperci BGK podkreślają, że rządowy projekt dotyczący niższych kosztów dla branż energochłonnych jest dopiero w fazie prac legislacyjnych i koncepcyjnych. Realne wdrożenie nowego mechanizmu przewidywane jest najwcześniej od 2027 r.

Dodatkowym wyzwaniem jest decyzja Ukrainy o zamrożeniu eksportu złomu od 2026 r. Złom stanowi do 70 proc. kosztów produkcji w technologii pieców elektrycznych, a jego ceny w Polsce są istotnie wyższe niż w Ukrainie (200 dol./t w Ukrainie w porównaniu do 330 dol./t w Polsce).

„Choć udział ukraińskiego złomu w polskim rynku był niewielki (około 5 proc.), nagłe zerwanie łańcuchów dostaw zwiększa presję kosztową” – czytamy w raporcie BGK.

Czas na odbudowę mocy

Przedstawiciele branży metalurgicznej już szykują się do przewidywanego większego popytu na swoje produkty. Stalowy gigant ArcelorMittal zapowiada na ten rok inwestycje na poziomie 4,5-5 mld dolarów.

– Fundamenty działalności uległy poprawie w pierwszym kwartale 2026 r., w szczególności dzięki korzystnej, strukturalnej zmianie otoczenia regulacyjnego w Europie. Zmiana ta obejmuje mechanizm CBAM oraz nowe kontyngenty, które od 1 lipca powinny znacząco ograniczyć import stali do Europy. ArcelorMittal jest dobrze przygotowany do wykorzystania tego potencjału dzięki istniejącym mocom produkcyjnym oraz ponownemu uruchamianiu wcześniej wyłączonych instalacji. W Europie powinno to się przełożyć na wyższe wykorzystanie krajowych mocy produkcyjnych oraz przywrócenie rentowności do zdrowych, zrównoważonych poziomów – podkreśla Aditya Mittal, dyrektor generalny ArcelorMittal.

ArcelorMittal zwiększa produkcję stali także w Polsce. Niedawno rozpoczął prace zmierzające do ponownego uruchomienia wielkiego pieca w Dąbrowie Górniczej.

Główne wnioski

  1. Branża metalowa w 2025 r. zwiększyła przychody i zyski w porównaniu do roku poprzedniego. To pierwszy wzrost od czasu mocnego tąpnięcia wyników, które obserwowaliśmy w tym sektorze w 2023 r. Jak tłumaczą eksperci Banku Gospodarstwa Krajowego, odbicie było możliwe dzięki spowolnieniu wzrostu kosztów materiałów oraz tańszej energii.
  2. Maciej Dalecki, dyrektor Biura Branży Produkcyjnej i Medycznej z Departamentu Analiz Branżowych BGK, zakłada, że ten rok przyniesie kolejny wzrost wyników branży metalowej. Sytuacja europejskiego przemysłu poprawiła się po wprowadzeniu tzw. granicznego podatku węglowego. W planach są kolejne mechanizmy ograniczające napływ na unijny rynek tańszych produktów stalowych z innych rejonów świata. Z optymizmem na ten rok patrzą też producenci stali. Światowy gigant ArcelorMittal już przygotowuje się do zwiększenia produkcji w swoich europejskich hutach, w tym w Polsce.
  3. – Niestety zagrożeniem pozostaje sytuacja makroekonomiczna. Istotne znaczenie ma przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie, wpływający na ceny energii. Kolejne ryzyko to spowolnienie gospodarcze w Chinach, które są odpowiedzialne za połowę globalnej produkcji i konsumpcji stali – podkreśla Maciej Dalecki, ekspert BGK.