Spadki wyhamowały, ale giełda wciąż na czerwono. Orlen z silnym wzrostem, banki tracą. Dzień na GPW 2 marca 2026 r.
Chociaż poranne spadki na GPW wyhamowały, po południu skala zniżek znów się zwiększyła. Najmocniej dotknęły one sektor bankowy. Wśród spółek WIG20 wyraźny wzrost zaliczył tylko Orlen, a przytłaczająca większość spółek skończyła dzień na czerwono. Spadki widoczne są także w Europie i USA.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak wyglądała sesja na GPW 2 marca 2026 r.,
- Kto był liderem wzrostu, a której spółce notowania spadły w największym stopniu.,
- Co wpływa na sytuację na GPW.
Na zamknięciu poniedziałkowej sesji WIG20 wyniósł –1,09 proc. To jednak o wiele lepszy wynik niż rano, gdy indeks blue chipów spadał o 2,25 proc.
Szeroki WIG spadł o 1,11 proc. Z kolei mWIG40 skończył dzień ze spadkiem o 1,38 proc., a sWIG80 – o 1 proc.
Choć późnym rankiem i wczesnym popołudniem główne indeksy częściowo odrobiły straty z otwarcia, to w miarę zbliżania się do otwarcia giełd w Stanach Zjednoczonych spadki znów się pogłębiły.
– Materializuje się scenariusz blokady cieśniny Ormuz, a ponieważ jest to kluczowe miejsce, jeżeli chodzi o eksport ropy i gazu, to przekłada się to na pogorszenie nastrojów od poniedziałkowego południa i w większym stopniu skłania do realizacji zysków. Wydaje się jednak, że dopóki ceny ropy Brent nie przebiją poziomu 81 dolarów za baryłkę, to raczej przecena będzie krótkoterminowa i będzie wykorzystywana przez inwestorów do akumulacji, zwiększenia zaangażowania – ocenia Sobiesław Kozłowski, dyrektor departamentu doradztwa inwestycyjnego w Ipopema Private Investments.
Orlen wyróżnia się w„czerwonym” WIG20
Akcje Orlenu podrożały w poniedziałek o 5,1 proc., co jest największym wzrostem w WIG 20. Energetyczny gigant zyskuje na wyższych cenach ropy naftowej.
Te wyraźnie wzrosły w wyniku ataku Izraela i USA na Iran, który doprowadził do blokady Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa 20–25 proc. światowych dostaw czarnego złota. W okolicach godz. 17 ropa Brent drożeje o ponad 7,5 proc. do 78,5 dolara za baryłkę, a West Texas Intermediate o ok. 6,5 proc. do 71,4 dolara za baryłkę. Analitycy uważają jednak, że ceny surowca mogą przebić 100 dolarów za baryłkę.
– Zastanawiamy się, czy ten konflikt to będzie coś więcej. Moje odczucie jest takie, że to raczej punktowa operacja, która zakończy się w najbliższych dniach. Jeśli by tak było, to przecena akcji byłaby szansą do częściowej akumulacji napływów do funduszy akcyjnych. Oczekiwana w marcu obniżka stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej sprzyja takiemu zachowaniu – ocenia Sobiesław Kozłowski.
Oprócz Orlenu wzrosły też Kruk (+1,6 proc.), CD Project (+0,5 proc.).
Reszta spółek indeksu blue chipów zaliczyła straty. Największe – PKO BP (–3,7 proc.), Żabka (-3,4 proc.), mBank (– 3,3proc.), PGE (- 3 proc.). Powyżej 2 proc. traciły też Alior, KGHM, Pekao, PZU, Pepco i Allegro.
– Trwa sezon publikacji wyników, będzie on takim fundamentalnym „sprawdzam” dla sentymentu do akcji polskich spółek. Poza tym, jak popatrzymy na globalne trendy, widać odwrót od spółek wzrostowych i szukanie spółek wartościowych, ciekawszych. Do tego dochodzi poprawa sentymentu do rynków wschodzących – ocenia analityk.
Banki najsłabszym sektorem, traci też energia
Wśród indeksów sektorowych najgorzej wypadają banki, notując spadek o 2,9 proc. To efekt spadków, które dotknęły cały sektor. Najlepszy w poniedziałek Santander i Bank Handlowy straciły po ok. odpowiednio 1,5 oraz 1,7 proc.
Niewiele lepiej radzi sobie sektor energetyczny – spadł o 2,4 proc., za czym stoją spadki PGE, Tauronu i Enei. Wyraźnie traci także górnictwo, ciągnięte w dół przez KGHM. Akcje spółki są przecenione o 2,7 proc. To efekt m.in. spadków cen miedzi na londyńskiej LME o ok. 1,5 proc.
Z kolei najsilniejszym sektorem są paliwa. Tam wzrost sięgnął 5,1 proc. To efekt wyniku Orlenu, który ma 99 proc. udziałów w portfelu sektora.
W poniedziałek dobrze radziły sobie także spółki związane z przemysłem zbrojeniowym i zamówieniami dla wojska.
Giełdy w USA i Europie ze spadkami
Wśród europejskich indeksów brytyjski FTSE traci 1,1 proc. O 2,4 proc. spada niemiecki DAX, a francuski CAC40 – o 2,1 proc.
Z kolei w Stanach Zjednoczonych Dow Jones Industrial spada o 0,3 proc., S&P500 traci 0,1 proc., a Nasdaq Comp. rośnie o ok. 0,1 proc.
Główne wnioski
- Poniedziałek przyniósł wyraźne straty na GPW. WIG20 wyniósł na koniec dnia –1,09 proc., a szeroki WIG –1,1 proc. Chociaż spadki wyhamowały po mocnych zniżkach na otwarciu sesji, to powiększyły się po południu.
- Największy wzrost zaliczył w poniedziałek Orlen, korzystając na rosnących cenach ropy. Te drożeją z powodu konfliktu USA i Izraela z Iranem, którego skutkiem jest zablokowanie żeglugi przez Cieśninę Ormuz. Płynie tamtędy 20-25 proc. światowych dostaw ropy naftowej. Według analityków blokada tego wąskiego gardła może sprawić, że ceny ropy wzrosną nawet do 100 dolarów za baryłkę.
- Wśród indeksów sektorowych najgorzej radziły sobie banki. Spadały także energia i górnictwo. Rosły za to paliwa. Dobrze radziły sobie też spółki związane z przemysłem obronnym.
Źródło: PAP, XYZ

