Kategorie artykułu: Biznes Newsy

Spółki technologiczne uciekają z regionu. Widać wyraźny trend

Wartość stu największych spółek technologicznych z Europy Środkowo-Wschodniej wzrosła niemal o jedną dziesiątą. Liczba wyjść z inwestycji VC była bliska rekordu. Te pozytywne dane pokazują jednak tylko część obrazu. Gdyby najbardziej udane firmy nie przenosiły się za granicę, wynik regionu byłby znacznie lepszy.

robotyka innowacje B+R
Łączna wartość stu największych spółek technologicznych z Europy Środkowo-Wschodniej wzrosła na koniec 2025 r. do 128 mld dolarów. Gdyby jednak uwzględnić także firmy, które wywodzą się z regionu, ale od 2021 r. zostały przejęte przez graczy spoza CEE albo same przeniosły siedziby za granicę, wartość takiego zestawienia przekraczałaby już 170 mld dolarów. Fot. Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Ile warte są największe spółki technologiczne w regionie CEE.
  2. Jak duża jest skala przenoszenia się odnoszących sukcesy firm technologicznych za granicę.
  3. Jak zmienia się profil rozwoju spółek technologicznych z Europy Środkowo-Wschodniej.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Łączna wartość stu największych spółek technologicznych z Europy Środkowo-Wschodniej wzrosła na koniec 2025 r. do 128 mld dolarów. To o 9,36 proc. więcej niż rok wcześniej. Tak wynika z danych Fundacji Digital Poland przedstawionych w piątej edycji raportu „Digital Champions CEE”.

Wzrost kapitalizacji stu największych spółek regionu pokazuje jednak tylko część obrazu. Gdyby do zestawienia włączyć firmy, które wywodzą się z Europy Środkowo-Wschodniej, ale od 2021 r. zostały przejęte przez graczy spoza regionu albo same przeniosły siedziby za granicę, łączna wartość stu największych spółek przekraczałaby już 170 mld dolarów.

Chodzi m.in. o takie firmy jak Avast, Grammarly, People.ai, Prely, Rimac czy ElevenLabs – startup z polskimi korzeniami. To spółki, które zostały przejęte przez międzynarodowe korporacje albo, jak ElevenLabs, przeniosły centrale do innych lokalizacji w poszukiwaniu lepszego dostępu do kapitału.. Firma założona przez Matiego Staniszewskiego i Piotra Dąbkowskiego ma obecnie siedzibę w USA, a jej głównym europejskim hubem jest Londyn.

Prawie połowa największych spółek opuściła region

Autorzy raportu wskazują na wyraźny trend przenoszenia siedzib najbardziej udanych firm technologicznych z regionu do Stanów Zjednoczonych lub Europy Zachodniej. Na poparcie tej tezy przywołują dane: aż 48 proc. scaleupów z regionu przeniosło swoje centrale za granicę.

Najczęściej wybieranym kierunkiem są Stany Zjednoczone, które przyciągnęły 56 proc. takich spółek. W przypadku relokacji w obrębie Europy firmy zwykle stawiają na Wielką Brytanię. Kluczowym argumentem pozostaje łatwiejszy dostęp do kapitału.

– Europa coraz częściej sprowadzana jest do roli wysoko wykwalifikowanego zaplecza badawczo-rozwojowego dla amerykańskiego sektora technologicznego. Pomysły powstają lokalnie, produkty budowane są lokalnie, ale finansowanie, skalowanie i często finalne przejęcia odbywają się już poza Europą – mówi Piotr Mieczkowski, dyrektor zarządzający Fundacji Digital Poland.

Jednym z najbardziej wyrazistych przykładów tego zjawiska jest obecnie Ukraina – wskazują autorzy raportu. Od 2021 r. liczba ukraińskich firm obecnych w rankingu znacząco spadła. Wiele z nich nadal prowadzi działalność inżynieryjną oraz badawczo-rozwojową w Ukrainie. Jednocześnie, aby pozyskać międzynarodowych inwestorów i zapewnić stabilność działania, przenoszą centrale do Stanów Zjednoczonych lub Wielkiej Brytanii. Część wybiera jednak Polskę, czyli lokalnego lidera rynku technologicznego.

Polskie spółki odpowiadają za ponad jedną trzecią wartości rankingu

Z zestawienia wynika, że Polska pozostaje największym rynkiem technologicznym Europy Środkowo-Wschodniej. W rankingu znalazły się 42 spółki z Polski, a ich łączna kapitalizacja wyniosła 47,39 mld dolarów. To 37 proc. całkowitej wartości zestawienia.

Polska jest również jedynym rynkiem w regionie, na którym silna pozycja widoczna jest na każdym etapie rozwoju firm technologicznych – od młodych scaleupów po spółki warte wiele miliardów dolarów – wskazują autorzy raportu.

Pod względem nasycenia gospodarki spółkami technologicznymi, mierzonego wartością lub liczbą firm przypadających na 100 tys. mieszkańców, Polska ustępuje jednak krajom bałtyckim. Najlepszy wynik osiągnęła Estonia. Litwa zwiększyła łączną wartość swoich firm technologicznych o prawie 124 proc. od 2021 r., a Łotwa była w ostatnich pięciu latach najszybciej rosnącym krajem pod względem dynamiki tego wskaźnika.

Zdaniem eksperta

AI wyszła poza prezentacje dla inwestorów

Przez kilka lat sztuczna inteligencja żyła głównie w pitch deckach. 2025 r. był rokiem, w którym zaczęła faktycznie pojawiać się w rachunkach zysków i strat, a w 2026 r. także w wycenach.

Sektor sprzętu i infrastruktury miał za sobą bardzo dobry okres. Przykładem jest Nomagic, polska firma robotyczna, która zanotowała duży skok po rundzie finansowania serii B. Automatyzacja magazynów osiągnęła bowiem moment przełomu. Litewski Cast AI urósł kilkukrotnie z prostego powodu: każde przedsiębiorstwo próbuje dziś kontrolować rachunki za moce obliczeniowe wykorzystywane przez AI.

Nowi gracze – Druid AI w Rumunii, DataWalk w Polsce, EnduroSat i Creotech w sektorze kosmicznym – mocno osadzili się z kolei w obszarach podwójnego zastosowania, deep tech oraz rodzimej sztucznej inteligencji. To właśnie tam inżynieryjna głębia Europy Środkowo-Wschodniej ma realne znaczenie. Nie chodzi już tylko o to, że w regionie pewne rzeczy można robić taniej niż na Zachodzie.

Czysty SaaS miał znacznie trudniejszy rok. Notowania giełdowe gwałtownie spadały, bo rynek zaczął poważnie traktować scenariusz, w którym agenci AI zastępują tradycyjne oprogramowanie. Ta korekta wycen przełożyła się bezpośrednio na rynek prywatny. Productboard, Lokalise, Creatio, Nord Security, Flo Health i Ataccama odnotowały realne spadki wartości.

Firmy programistyczne mierzą się z własną wersją tego samego zjawiska. Narzędzia do kodowania oparte na AI znacząco zwiększyły produktywność programistów. To korzystne dla klientów, ale trudne dla firm, które nadal rozliczają się godzinowo.

Model body shoppingu, na którym zbudowano znaczną część sektora usług IT w Europie Środkowo-Wschodniej, będzie pod coraz większą presją. Wycena oparta na efektach, własność intelektualna i dostarczanie rozwiązań wykorzystujących sztuczną inteligencję to kolejny rozdział rozwoju sektora, a nie jedna z wielu opcji. Nie musi to być jednak zła wiadomość dla regionu, bo Europa Środkowo-Wschodnia ma utalentowanych inżynierów i coraz dojrzalszą bazę inwestorów.

„Cyfrowe" feniksy nadal rosną

Jak wskazują autorzy raportu, na koniec 2025 r. łączna kapitalizacja stu cyfrowych czempionów z regionu zbliżyła się do rekordowych wycen z 2021 r. Ich zdaniem potwierdza to odporność regionalnej gospodarki cyfrowej.

Najsilniejszy wzrost odnotowały największe podmioty w regionie, czyli firmy wyceniane na ponad miliard dolarów. Ich łączna wartość wzrosła o blisko 14,6 proc. do 101,5 mld dolarów.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

– Kiedy publikowaliśmy pierwszy ranking w 2021 r., region określano mianem cyfrowych feniksów – symbolu ambitnej transformacji gospodarek postkomunistycznych, które zdołały się odrodzić i zbudować nowoczesny sektor technologiczny. Pięć edycji później tempo wzrostu wciąż pozostaje imponujące, ale sama opowieść o regionie wyraźnie się zmieniła – mówi Radzym Wójcik, adwokat w Baker McKenzie Krzyżowski i Wspólnicy.

Jak wskazuje, w obliczu rosnących globalnych wyzwań firmy z Europy Środkowo-Wschodniej przestały koncentrować się wyłącznie na szybkim wzroście. Coraz większy nacisk kładą dziś na stabilny rozwój i budowanie odporności biznesowej.

– Dla części spółek oznacza to nowe możliwości ekspansji i innowacji. Dla innych – większą presję konkurencyjną oraz konieczność działania w coraz bardziej wymagającym i nieprzewidywalnym otoczeniu – mówi Radzym Wójcik.

Deep tech i sektor obronny zmieniają profil regionu

Największą część wartości całego rankingu wciąż generuje e-commerce. Kapitalizacja spółek z tego sektora odpowiada za 36 proc. zestawienia. Cyfrowy rozwój regionu zaczyna jednak przesuwać się w innym kierunku. Coraz większą rolę odgrywają firmy z obszaru deep tech, technologii kosmicznych, healthtech oraz rozwiązań rozwijanych na potrzeby bezpieczeństwa.

Wartość spółek ujętych w kategorii „inne”, obejmującej m.in. branżę kosmiczną i deep tech, wzrosła rok do roku aż o 87,6 proc. W rankingu pojawili się też nowi wysoko wyceniani gracze, tacy jak EnduroSat oraz Creotech Instruments.

W sektorze cyberbezpieczeństwa liczba firm wzrosła o jedną piątą od 2021 r. Całkowita wartość sektora spadła jednak po przejęciu czeskiego Avasta przez amerykańską firmę NortonLifeLock za 8,4 mld dolarów. Zdaniem autorów raportu, nie oznacza to osłabienia branży, lecz pojawienie się nowej generacji młodych spółek rozwijających technologie obronne i rozwiązania z obszaru cybersecurity. Ich rozwój przyspieszyła wojna w Ukrainie.

Zdaniem eksperta

Europa Środkowo-Wschodnia obiera nowy model

E-commerce, SaaS i fintech nadal pozostają fundamentem cyfrowej gospodarki CEE. Coraz większą rolę odgrywają jednak robotyka, technologie kosmiczne i obserwacji ziemi, cyberbezpieczeństwo, suwerenna chmura oraz inne rozwiązania infrastrukturalne. To wyraźny sygnał, że region wychodzi poza model oparty wyłącznie na platformach konsumenckich i software’owych scaleupach, kierując się w stronę technologii bezpośrednio związanych z produktywnością, bezpieczeństwem, odpornością i cyfrową suwerennością Europy.

Rekordowa liczba wyjść VC

Raport pokazuje również rekordową aktywność w zakresie wyjść z inwestycji venture capital. Historyczny rekord exitów – 82 transakcje – zanotowano w 2024 r. W 2025 r. liczba wyjść VC praktycznie wyrównała się z rekordem i wyniosła 81. Autorzy raportu zauważają, że to ogromna zmiana względem 31 exitów odnotowanych jeszcze w 2015 r. Ich zdaniem to także dowód na to, że Europa Środkowo-Wschodnia przestała być wyłącznie rynkiem wschodzącym.

– Fundusze private equity i venture capital napędzają wzrost co drugiej firmy z najnowszego rankingu. Zdecydowana większość spośród dziesięciu największych firm miała w swojej historii inwestora tego typu. Można zatem wnioskować, że osiągnięcie szczytu bez inwestorów zewnętrznych jest rzadkim wyjątkiem w naszym regionie – wskazuje Rozalia Urbanek, pełniąca obowiązki prezesa PFR Ventures.

Jak podaje Digital Poland, łączna wartość inwestycji VC w regionie osiągnęła w 2025 r. 2,71 mld euro. Analitycy zwracają jednak uwagę, że dane te obejmują około 730 mln euro pozyskanych przez firmy, które wcześniej przeniosły lub posiadają swoje siedziby poza regionem – w tym m.in. ElevenLabs, Iceye, Tachyum oraz MaintainX.

Nowe spółki szybko rosną

Raport pokazuje również wyraźną zmianę pokoleniową w ekosystemie technologicznym CEE – podaje Digital Poland. Najszybciej rośnie wartość młodszych spółek, czyli firm założonych w latach 2017–2021. Od pierwszej edycji rankingu zwiększyły one swoją łączną wartość aż o 189 proc. Jednocześnie prawie połowa spółek znalazła się we wszystkich pięciu edycjach zestawienia. Zdaniem autorów raportu pokazuje to, że obok nowych, dynamicznie rosnących firm, region buduje również coraz bardziej stabilną grupę dojrzałych liderów technologicznych.

Zdaniem eksperta

Z regionu CEE mogą wyrosnąć europejscy liderzy

Innowacje są dziś fundamentem konkurencyjności, odporności i suwerenności technologicznej Polski oraz Europy. Dlatego Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) aktywnie angażuje się w budowę ekosystemu finansowania innowacji poprzez inicjatywę Innovate Poland, fundusz Future Tech Poland oraz fundusz inwestycyjny BGK Vinci. Inwestujemy również bezpośrednio w fundusze wspierające nowoczesną infrastrukturę technologiczną.

Raport „Digital Champions CEE 2026" pokazuje, że nasz region dysponuje talentem, ambicją i siłą przedsiębiorczości, które przy odpowiednim wsparciu mogą przełożyć się na rozwój przyszłych europejskich i globalnych liderów technologicznych.

Ranking „Digital Champions CEE 2026" obejmuje zarówno spółki giełdowe, jak i firmy prywatne. Powstał na podstawie danych pochodzących z wiodących platform analizujących transakcje inwestycyjne, takich jak CB Insights, Crunchbase, Dealroom, PitchBook, Tracxn oraz Preqin. Przy jego opracowaniu współpracowano również z funduszami venture capital i private equity oraz organizacjami branżowymi z całego regionu CEE.

Główne wnioski

  1. Spółki technologiczne z CEE rosną, ale część wartości ucieka. Łączna wartość stu największych spółek technologicznych regionu wzrosła na koniec 2025 r. do blisko 128 mld dolarów. Ale gdyby doliczyć firmy przejęte lub przeniesione poza Europę Środkowo-Wschodnią od 2021 r., przekroczyłaby 170 mld dolarów. Część regionalnego potencjału jest przechwytywana, głównie przez USA.
  2. Polska jest regionalnym liderem. Spółki z Polski odpowiadają za 37 proc. wartości całego rankingu Fundacji Digital Poland. Polski rynek jest też jedynym w regionie, który ma mocną pozycję na każdym etapie rozwoju firm.
  3. Nie tylko e-commerce. Handel elektroniczny nadal jest dominującym sektorem, jeśli chodzi o spółki technologiczne z regionu. Profil firm się jednak zmienia. Rosną spółki z branż takich jak deep tech, obronność czy technologie kosmiczne.