Solorz nie zgadza się z wyrokiem sądu, akcje Cyfrowego Polsatu w górę

Wyrok Sądu Najwyższego w Vaduz jest analizowany i być może zostanie wniesiona skarga do Trybunału Konstytucyjnego Liechtensteinu – przekazał we wtorek PAP doradca prawny Zygmunta Solorza, Radosław Kwaśnicki. Podkreślił, że jego klient nie zgadza się z rozstrzygnięciem. Z kolei dzieci Solorza zapowiadają „konsekwencje prawne dla osób, które działały na szkodę rodziny i biznesu". Tymczasem po ogłoszeniu wyroku sądu akcje Cyfrowego Polsatu poszły w górę.

Sąd Książęcy w Liechtensteinie wydał prawomocny i wiążący wyrok w sprawie sukcesji w rodzinie Solorzów. Oddalił apelację złożoną przez Zygmunta Solorza i podtrzymał wcześniejszy wyrok z maja 2025 r., w którym uznał, że Zygmunt Solorz skutecznie oddał współkontrolę nad Grupą Cyfrowy Polsat swoim dzieciom. O decyzji sądu poinformowała spółka TiVi Foundation w piśmie przekazanym do Cyfrowego Polsatu.

„Dziś rano nasz klient otrzymał formalne zawiadomienie o wyroku Sądu Najwyższego w Liechtensteinie. Orzeczenie to jest obecnie przedmiotem szczegółowej oceny prawnej. Nasz klient zasadniczo nie zgadza się jednak z tym rozstrzygnięciem. W związku z tym zastrzegamy sobie prawo do wszystkich opcji prawnych, w tym do wniesienia skargi do Trybunału Konstytucyjnego Liechtensteinu, i w odpowiednim czasie ustalimy dalsze kroki. Na tym etapie nie będziemy udzielać dalszych komentarzy” – podkreślił Kwaśnicki w przesłanym PAP oświadczeniu.

Po ogłoszeniu wyroku sądu akcje Cyfrowego Polsatu notują na GPW wzrost rzędu 10 proc.

Czytaj także: Sąd w Liechtensteinie wydał prawomocny wyrok ws. sukcesji w rodzinie Solorzów

Rodzina Solorza „skoncentruje się na wzmocnieniu pozycji Grupy Polsat"

Dzieci Zygmunta Solorza zapowiadają, że po otrzymaniu korzystnego dla siebie wyroku sądu w Liechtensteinie skoncentrują się w najbliższych miesiącach na wzmocnieniu pozycji Grupy Polsat Plus i jej dalszym rozwoju. Zapowiadają również konsekwencje prawne dla osób, które działały na szkodę rodziny i biznesu.

„W najbliższych miesiącach skoncentrujemy się na wzmocnieniu pozycji Grupy Polsat Plus i jej dalszym dynamicznym rozwoju – tak, aby spółki Grupy były innowacyjne, efektywnie wykorzystywały możliwości nowoczesnych technologii, a przy tym działały odpowiedzialnie i przynosiły oczekiwany wzrost wartości dla akcjonariuszy” – napisali we wspólnym oświadczeniu Aleksandra Żak, Tobias Solorz i Piotr Żak z rodzinami.

„O kolejnych decyzjach i działaniach będą Państwo informowani na bieżąco przez odpowiednie podmioty związane z Fundacją TiVi oraz z Grupą Polsat Plus” – dodano.

Jak potwierdza rodzina Solorza, 23 grudnia do Fundacji TiVi doręczono wyrok, którym sąd w Liechtensteinie prawomocnie potwierdził, że zapoczątkowana wiele lat temu i sfinalizowana w sierpniu 2024 r. sukcesja w fundacjach rodzinnych założonych przez Zygmunta Solorza ostatecznie się dokonała. Aktywny nadzór właścicielski pozostaje w rękach trojga jego dzieci.

Tak jak w pierwszej instancji, której wyrok zapadł w maju 2025 r., również teraz sąd jednoznacznie potwierdził nasze racje i odrzucił całą argumentację przygotowaną przez doradców i prawników z otoczenia ojca” – napisano w oświadczeniu rodziny.

Rodzina Zygmunta Solorza zapowiada, że będzie dążyć do tego, aby osoby trzecie, które działały na szkodę rodziny i biznesu – nie tylko w wymiarze prywatnym, ale również w ich ocenie w kontekście bezpieczeństwa spółek o strategicznym znaczeniu dla państwa – poniosły odpowiednie konsekwencje prawne.

Solorz przekazał swoje imperium dzieciom. Później zechciał zmienić zdanie

Sprawa sukcesji w rodzinie Solorzów toczyła się od września ubiegłego roku, kiedy „Gazeta Wyborcza” podała, że trójka dzieci miliardera wysłała ostrzeżenie do menedżerów czterech najważniejszych spółek biznesmena. W piśmie znalazły się opinie, że dobro tych spółek jest zagrożone przez osoby, które chcą przejąć kontrolę nad biznesem. Chodziło m.in. o Polsat i firmy strategiczne dla państwa. Gazeta informowała, że dzieci Zygmunta Solorza są w ostrym sporze z Justyną Kulką, żoną Solorza. Jeszcze tego samego dnia Solorz zapowiedział, że zdymisjonuje swoich synów z władz spółek należących do jego holdingu.

W październiku 2024 r. obaj synowie miliardera – Tobias Solorz i Piotr Żak – a także prawnik Jarosław Grzesiak zostali odwołani z rady nadzorczej koncernu energetycznego ZE PAK. Tobias Solorz i Piotr Żak stracili również miejsca w radach nadzorczych Cyfrowego Polsatu, Netii i Polkomtela. Synowie Zygmunta Solorza zaskarżyli uchwały walnych zgromadzeń ZE PAK i Cyfrowego Polsatu do sądu. W lipcu tego roku obie spółki poinformowały, że pozwy zostały wycofane.

W maju 2025 r. sąd w Liechtensteinie oddalił powództwo Zygmunta Solorza dotyczące zmian w statucie jego fundacji TiVi Foundation, na mocy których kontrolę nad biznesami Solorza przejmą jego dzieci. Główny doradca Zygmunta Solorza, Radosław Kwaśnicki, na łamach „Pulsu Biznesu” informował, że apelacja od tego nieprawomocnego wyroku została złożona w czerwcu. Ostatecznie jednak Sąd Najwyższy w Liechtensteinie utrzymał wyrok.

Główne obszary interesów Zygmunta Solorza to telekomunikacja, media, budownictwo i energetyka. Obecnie – jak wynika z najnowszych raportów – większościowy pakiet akcji Grupy Polsat Plus należy do TiVi Foundation, natomiast właścicielem 65,96 proc. akcji ZE PAK jest Solkomtel Foundation.

Pod koniec 1992 r. założona przez niego telewizja Polsat rozpoczęła nadawanie drogą satelitarną z Holandii. W 1993 r. Polsat, jako pierwszy prywatny podmiot, uzyskał koncesję na emisję programu z nadajników naziemnych w Polsce. Emisja ruszyła w 1994 r. W 1999 r. powstała platforma Cyfrowy Polsat. W 2011 r. Solorz-Żak za ponad 18 mld zł kupił Polkomtel. Kolejne transakcje to m.in. zakup Netii.

W latach 2020 i 2021 był na 1. miejscu rankingu najbogatszych Polaków tygodnika „Wprost” z majątkiem wycenianym na ponad 10 mld zł.

Czytaj także: Prawnik dzieci Solorza odrzuca zarzuty przedstawiciela miliardera

Źródło: PAP, XYZ. Tekst zaktualizowany