USA chcą mieć rezerwę krytycznych minerałów. Budżet: 2,5 mld dolarów

Ponadpartyjna grupa amerykańskich prawodawców wprowadziła projekt ustawy, który zakłada utworzenie strategicznej rezerwy minerałów krytycznych. Celem jest stabilizacja cen i zmniejszenie zależności USA od Chin w sektorze surowców kluczowych dla przemysłu i obronności.

Projekt ustawy i cel rezerwy

W czwartek w Kongresie USA przedstawiono projekt ustawy, który przewiduje utworzenie Strategic Resilience Reserve o wartości 2,5 mld dolarów. Rezerwa ma skupować i magazynować minerały uznawane przez amerykańskie agencje za krytyczne, m.in. lit, nikiel i metale ziem rzadkich.

Projekt jest odpowiedzią na działania Chin, które – według autorów ustawy – wpływają na ceny i dostępność kluczowych minerałów, utrudniając rozwój krajowego przemysłu wydobywczego i przetwórczego.

„Celem jest ochrona USA przed zagranicznymi zagrożeniami i wsparcie gospodarki poprzez strategiczne inwestycje w kluczowe surowce” – powiedziała senator Jeanne Shaheen, członkini senackiej komisji ds. zagranicznych.

Projekt musi zostać zatwierdzony przez Izbę Reprezentantów i Senat oraz podpisany przez prezydenta Donalda Trumpa, by wejść w życie.

Organizacja i funkcjonowanie rezerwy

Rezerwą zarządzać będzie siedmioosobowa rada, wzorowana na strukturze Federal Reserve. Członków powołuje prezydent za zgodą Senatu. Rada będzie decydować o zakupach minerałów oraz ich magazynowaniu w całych Stanach Zjednoczonych.

Minerały będą mogły pochodzić zarówno z recyklingu, jak i z kopalń. Państwa sojusznicze mogą przystąpić do rezerwy, jeśli wniosą co najmniej 100 mln dolarów. Surowce można sprzedawać przemysłowi prywatnemu lub sektorowi obronnemu, a zyski będą reinwestowane w utrzymanie i powiększanie zapasów.

Niektóre minerały, np. pochodne litu, wymagają specjalnych warunków przechowywania, ponieważ reagują chemicznie z wodą i wydzielają wodór.

Działania wobec dominacji Chin

Projekt ustawy ma też potencjał wpływania na strukturę cenową minerałów w krajach zachodnich. Todd Young i Rob Wittman, współautorzy projektu ustawy, podkreślają, że rezerwa może płacić nawet dwukrotnie więcej niż wynosi cena rynkowa, jeśli takie działania wspierałyby amerykańską strategię.

Reakcje międzynarodowe i kontekst

Chiny odrzucają zarzuty manipulowania rynkiem. W listopadzie Pekin deklarował gotowość do „utrzymania bezpieczeństwa i stabilności globalnych łańcuchów dostaw”.

W tym tygodniu ministrowie finansów G7 omawiali w Waszyngtonie możliwości ograniczenia zależności od chińskich metali ziem rzadkich, w tym ustalanie minimalnych cen i tworzenie partnerstw na rzecz alternatywnych źródeł dostaw.

Australia również rozwija własną rezerwę krytycznych minerałów.

Znaczenie dla gospodarki i bezpieczeństwa

W projekcie ustawy podkreślono, że dostęp do krytycznych minerałów jest kwestią bezpieczeństwa narodowego. Donald Trump już wcześniej wskazywał, że nadmierna zależność USA od innych państw w tym sektorze stanowi zagrożenie dla obronności kraju.

Według Pentagonu, rosnąca chińska konkurencja wymusiła m.in. zakup akcji firmy MP Materials w Nevadzie, specjalizującej się w metalach ziem rzadkich. Z kolei spółka Albemarle z Karoliny Północnej musiała wstrzymać plany ekspansji w USA w 2024 roku z powodu nadpodaży litu generowanej przez Chiny.

Projekt ustawy ma 68 stron i zakłada długofalowe zabezpieczenie USA przed wahaniami cen i politycznymi działaniami innych państw w sektorze krytycznych minerałów, wspierając jednocześnie rozwój krajowego przemysłu wydobywczego i przetwórczego.

Źródło: Reuters