NanoAnaliza

Od Nokii do stagnacji. Jak Finlandia straciła pozycję gospodarczego prymusa Europy

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Finlandia jest jednym z nielicznych państw, którym w XX wieku udało się dogonić pod względem standardu życia najbardziej zaawansowane kraje Zachodu. Nordycki kraj przekształcił się w nowoczesną, zindustrializowaną gospodarkę, coraz silniej opartą także na usługach. Wysoki wzrost gospodarczy w latach 90. XX w. Finlandia zawdzięczała globalnemu sukcesowi Nokii, ale również bardziej tradycyjnym sektorom: przemysłowi drzewnemu, papierniczemu oraz maszynowemu.

Spektakularne załamanie

Załamanie fińskiej ścieżki wzrostu zbiegło się z globalnym kryzysem finansowym 2008–2009. Na tytułowym wykresie przedstawiono PKB na mieszkańca w Finlandii względem średniej dla Unii Europejskiej od połowy lat 90. XX wieku. To historia szybkiego doganiania i długotrwałego osuwania się.

W latach 1995–2008 Finlandia zwiększyła PKB per capita z ok. 110 proc. średniej unijnej do 122 proc. W 2024 r. wskaźnik ten wynosił już tylko 102,4 proc., a prognozy Komisji Europejskiej wskazują na spadek Finlandii poniżej średniej UE około 2027 r.

Finlandia na tle rówieśników

Część tego relatywnego spadku ma charakter strukturalny i jest zjawiskiem naturalnym. Kraje Europy Środkowo-Wschodniej rozwijają się szybciej niż państwa „starej UE”, co z czasem obniża relatywną pozycję gospodarek o wyższym początkowym poziomie rozwoju. W przypadku Finlandii skala tego procesu jest jednak wyjątkowo duża. Na tle innych dojrzałych gospodarek europejskich spadek relatywnego PKB na mieszkańca okazuje się najbardziej dramatyczny, co ilustruje poniższy wykres.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

W 2008 r. Finlandia miała standard życia zbliżony do innych krajów nordyckich (Danii i Szwecji) oraz do Niemiec. W 2024 r. w tych państwach był on już wyższy niż w Finlandii o ok. 10–25 proc. Co wpłynęło na tak głęboką stagnację?

Podwójny szok: moment Nokii oraz digitalizacja

Jeden z kluczowych elementów tej układanki widoczny jest na tytułowym wykresie. W czerwcu 2007 r. Apple wprowadził na rynek pierwszego iPhone’a. Z czasem urządzenie to zrewolucjonizowało segment telefonów komórkowych, w którym Finowie – za sprawą Nokii – posiadali wcześniej niemal 50-procentowy udział w globalnej sprzedaży. W ciągu kilku lat udział Nokii spadł do poziomu jednocyfrowego.

Równolegle gwałtowne zmiany zaszły w przemyśle papierniczym i drzewnym. Digitalizacja prasy oraz zmiany w organizacji pracy biurowej sprawiły, że globalny popyt na papier załamał się w okolicach 2008 r. Od tego momentu produkcja w tym segmencie nie powróciła do wcześniejszych poziomów.

Ten podwójny szok silnie odbił się na produktywności pracy, mierzonej PKB na godzinę pracy. W latach 2000–2008 wskaźnik ten wzrósł o 14,6 proc. Natomiast w znacznie dłuższym okresie 2009–2023 zwiększył się już tylko o 1,1 proc.

Ludzie i idee

Drugim kluczowym czynnikiem okazała się demografia. W drugiej dekadzie XXI wieku liczba ludności w wieku produkcyjnym w Finlandii zaczęła się kurczyć. Od 2008 r. jej udział zmniejszył się o 7,5 proc. Częściowo w przeciwną stronę działał wzrost aktywności zawodowej, jednak jednocześnie spadła liczba godzin przepracowanych przez przeciętnego pracownika. W efekcie – jak podaje Bank Finlandii – w latach 2008–2023 PKB na mieszkańca obniżył się o 2,4 proc.

Kurcząca się populacja w wieku produkcyjnym to nie tylko mniejsza liczba rąk do pracy. To również mniej nowych idei w obiegu gospodarczym oraz stopniowa utrata kapitału ludzkiego zakumulowanego w umiejętnościach pracowników i przedsiębiorców. Finlandia doświadczyła także stagnacji pod względem liczby osób kończących studia. Choć poziom edukacji pozostaje bardzo wysoki, coraz częściej pojawia się pytanie, czy kraj nie zbliżył się do naturalnej bariery dalszego wzrostu skolaryzacji na poziomie wyższym.

Niemiecka paralela

W tym kontekście warto zwrócić uwagę na sytuację Niemiec. Gospodarka ta również mierzy się z kumulacją szoków – od utraty tanich źródeł energii po głębokie zmiany strukturalne w przemyśle motoryzacyjnym. Jak pisałem jakiś czas temu w Niemczech również spadnie znacząco liczba osób w wieku produkcyjnym.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

W krótkim okresie jestem dość optymistyczny co do wzrostu PKB w Niemczech, głównie ze względu na stymulację fiskalną. W dłuższym horyzoncie ciążyć będzie jednak naszym zachodnim sąsiadom niekorzystna demografia. Niemcy mają przy tym przewagę nad Finlandią z 2008 r. w postaci znacznie bardziej zdywersyfikowanej struktury produkcji, co zwiększa ich odporność na pojedyncze szoki sektorowe.