Prokurator prosi byłych szefów KNF o zgodę na cofnięcie aktu oskarżenia. Chodzi o sprawę SKOK-u Wołomin

Prokurator w procesie byłych szefów KNF ws. nadzoru zwrócił się do siedmiorga oskarżonych o zgodę na cofnięcie aktu oskarżenia. Według rzeczniczki Prokuratora Generalnego decyzja jest „konsekwencją wydania polecenia przez PG”.

– W czwartek podczas rozprawy przed Sądem Okręgowym w Warszawie pełniący funkcję oskarżyciela prokurator zwrócił się do oskarżonych o pisemne oświadczenia w przedmiocie wyrażenia zgody na cofnięcie aktu oskarżenia – powiedziała rzeczniczka Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak.

Dwaj oskarżeni wydali już zgodę. Pozostałych pięciu ma w ciągu siedmiu dni poinformować pisemnie o swojej decyzji.

Zachowanie prokuratora było konsekwencją wydania polecenia przez Prokuratora Generalnego, który korzystając ze swojego ustawowego uprawnienia, polecił, aby prokurator oskarżający podczas rozprawy zwrócił się o takie pisemne oświadczenia, ponieważ zgoda jest niezbędna do podjęcia kolejnych działań przez prokuratora, mianowicie do cofnięcia aktu oskarżenia w zakresie dotyczącym tych osób – tłumaczyła rzeczniczka.

W sprawie występują również oskarżyciele posiłkowi, a także są osoby mające status pokrzywdzonych. Rzeczniczka zapewniła, że złożenie przez prokuratora oświadczenia o cofnięciu aktu oskarżenia nie pozbawia tych osób prawa uczestnictwa w postępowaniu.

W toczącym się od września 2023 r. procesie są m.in. byli szefowie i pracownicy Komisji Nadzoru Finansowego. Ciążą nad nimi zarzuty niedopełnienia obowiązków służbowych w sprawie nadzoru nad SKOK Wołomin. Na ławie oskarżonych łącznie zasiada 11 osób, w tym siedem osób z ówczesnego kierownictwa KNF. To m.in. przewodniczący KNF w latach 2011-2016 Andrzej Jakubiak oraz jego zastępca Wojciech Kwaśniak.

Rozpoczynając sprawę, prokuratura twierdziła, że nadzorujący SKOK Wołomin w latach 2013-2014 urzędnicy dopuścili się zaniedbań, które pozwoliły na kontynuowanie przestępczej działalności w tej kasie. Według audytu spraw z lat 2016-2023, którego wyniki opublikowano w kwietniu 2024 r., sprawa była upolityczniona.

Z kolei pod koniec grudnia ub.r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga wymierzył nieprawomocnie Polaszczykowi 14 lat więzienia w procesie dotyczącym „wyprania” około 350 mln zł. Obrona zapowiedziała apelację.

Od początku grudnia ub.r. przed tym samym sądem okręgowym toczy się główny proces w sprawie afery SKOK Wołomin. Na ławie oskarżonych w tym głównym procesie zasiada ponad 60 osób, sam akt oskarżenia liczy 29 tomów, ponad 5,5 tys. stron.