Rząd pracuje nad projektem podatku od nadmiarowych zysków. „Chcemy realnych obniżek cen benzyny na stacjach"

Rząd rozważa wprowadzenie podatku od nadmiarowych zysków, ale wyklucza, przynajmniej na ten moment, uwolnienie rezerw. „We współpracy z Orlenem będziemy robić wszystko, aby łagodzić skutki tego, co się dzieje na wschodzie” – obiecał we wtorek minister aktywów państwowych.

– Realizując strategię aktywnego właściciela, podjęliśmy działania we współpracy z Orlenem i z rynkiem, jak zabezpieczyć ciągłość dostaw, ale też uruchomiliśmy działania mające na celu łagodzenie skutków konfliktu na Bliskim Wschodzie. Stąd promocje, obniżka marży, ale tak skalkulowana, aby Orlen nie działał przeciwko swojemu interesowi – powiedział minister aktywów państwowych Wojciech Balczun na wtorkowej konferencji prasowej.

Szef MAP ocenił, że „rozchwiany rynek sprzyja spekulacji” i poinformował, że trwają prace nad oszacowaniem skali nadmiernych zysków. Dodał, że rząd rozpatruje możliwość wprowadzenia podatku od nadmiarowych zysków.

– Będziemy robić wszystko, aby łagodzić skutki tego, co się dzieje na wschodzie – dodał.

Wraz z ministrem energii Miłoszem Motyką zaznaczył, że w 2021 r. obniżka podatków nie obniżyła ceny paliw, dlatego rząd zdecydował się na wprowadzenie mechanizmu cen maksymalnych.

„Chcemy realnych obniżek cen benzyny na stacjach"

– Mechanizm ceny maksymalnej nie jest wbrew jakiejkolwiek branży czy jakiemukolwiek przedsiębiorcy. Jest po to, by kontrolować sytuację, po to, by obniżki podatków z budżetu Polaków przełożyły się bezpośrednio na obniżki cen benzyny na stacjach, tak aby po drodze nikt z pośredników czy, co najgorsze, spekulantów nie zarabiał – powiedział minister energii.

Zapowiedział, że „ceny pewnie będą się jeszcze zmieniać, bo sytuacja jest wyjątkowa”. Stwierdził jednak, że na ten moment nie ma podstaw do uwolnienia rezerw paliwowych. Nie wykluczył za to ograniczenia sprzedaży paliw dla obcokrajowców.

Cena maksymalna to element pakietu „Ceny Paliw Niżej”, przedstawionego przez rząd w czwartek, a podpisanego przez prezydenta w piątek po wcześniejszym głosowaniu w sejmie. Obejmuje on:

  • ceny maksymalne, ogłaszane codziennie przez ministra energii w obwieszczeniu,
  • obniżenie VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc.,
  • obniżenie akcyzy na paliwa o 29 zł dla benzyny i o 28 zł za olej napędowy.

W poniedziałek minister energii określił maksymalne ceny paliw na wtorek. Litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,16 zł, benzyny 98 – 6,76 zł, a oleju napędowego – 7,60 zł.

Źródło: PAP, XYZ