Biały Dom: Iran ma otworzyć Ormuz. Delegacja USA ruszy do Pakistanu. Trump wraca do sprawy NATO
Iran zgodził się na otwarcie cieśniny Ormuz, kluczowej dla transportu ropy naftowej, a pierwsza runda rozmów USA z Iranem ma odbyć się w sobotę w Pakistanie. Biały Dom poinformował też, że Donald Trump rozważa wyjście Stanów Zjednoczonych z NATO i ma rozmawiać o tym z sekretarzem generalnym Sojuszu Markiem Rutte.
Biały Dom poinformował w środę, że Iran zgodził się na otwarcie cieśniny Ormuz, która ma kluczowe znaczenie dla światowego transportu ropy naftowej. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt przekazała, że w środę odnotowano wzrost natężenia ruchu w cieśninie.
Jak dodała, prezydent USA Donald Trump pociągnie Iran do odpowiedzialności, jeśli dojdzie do ponownego zamknięcia Ormuzu. Według przekazanych informacji cieśnina była blokowana od początku wojny USA i Izraela z Iranem, która rozpoczęła się 28 lutego.
Blokada doprowadziła do gwałtownego wzrostu cen ropy i energii na świecie. Leavitt powiedziała też, że doniesienia medialne o zamknięciu cieśniny są fałszywe, ale jednocześnie wezwała do jej natychmiastowego otwarcia. Rzeczniczka nie odpowiedziała na pytania o to, kto obecnie kontroluje cieśninę Ormuz.
Warunek: otwarty Ormuz
Biały Dom zaznaczył, że rozmowy z Iranem będą mogły toczyć się tylko pod warunkiem, że cieśnina Ormuz pozostanie otwarta bez ograniczeń i opóźnień.
Leavitt podkreśliła, że ewentualne opłaty za przepływ przez cieśninę również byłyby przez Waszyngton traktowane jako ograniczenie.
Według Białego Domu negocjacje mają się toczyć za zamkniętymi drzwiami przez najbliższe dwa tygodnie. Administracja USA pracuje nad zmodyfikowanym planem pokojowym, który ma być zbliżony do przedstawionej wcześniej 15-punktowej propozycji.
Leavitt przekazała, że pierwsza, 10-punktowa propozycja przedstawiona przez Iran została uznana za „fundamentalnie niepoważną”, „nieakceptowalną” i została całkowicie odrzucona. Dopiero kolejna, skrócona propozycja przedstawiona przez Iran na krótko przed upływem terminu wyznaczonego przez Trumpa została uznana przez Biały Dom za roboczą podstawę do negocjacji.
Amerykańscy negocjatorzy mają teraz pracować nad połączeniem obu ram w jedno porozumienie.
Sobotnie rozmowy w Pakistanie
Biały Dom poinformował, że pierwsza runda rozmów pokojowych między USA i Iranem odbędzie się w sobotę w Pakistanie. Na czele amerykańskiej delegacji stanie wiceprezydent USA J.D. Vance.
Leavitt powiedziała, że pierwsze rozmowy odbędą się w sobotę rano czasu lokalnego w Islamabadzie. W skład amerykańskiego zespołu mają wejść także specjalny wysłannik Steve Witkoff oraz Jared Kushner.
Rzeczniczka podkreśliła, że Vance odgrywał bardzo istotną rolę od początku konfliktu 28 lutego. Dodała, że wiceprezydent był zaangażowany we wszystkie najważniejsze dyskusje i jest prawą ręką prezydenta.
Biały Dom przekazał też, że Iran dał do zrozumienia, że przekaże wzbogacony uran.
Czerwone linie USA
Karoline Leavitt zaznaczyła, że czerwone linie prezydenta Trumpa się nie zmieniły, a jedną z nich pozostaje koniec wzbogacania uranu w Iranie. Rzeczniczka określiła zawieszenie broni jako „historycznie szybki i udany triumf militarny”.
Według niej działania USA miały zdziesiątkować irańską marynarkę wojenną i utrudnić Iranowi wytwarzanie broni. Leavitt broniła też ostrej retoryki Trumpa wobec Iranu i mówiła, że to właśnie jego twardy styl negocjacyjny doprowadził do obecnych rezultatów.
We wtorek Trump napisał w mediach społecznościowych, że jeśli Iran nie przystąpi do rozmów i nie otworzy Ormuzu przed wieczornym terminem, „cała cywilizacja umrze tej nocy”. Leavitt oceniła tę wypowiedź jako bardzo mocną groźbę, która miała doprowadzić Iran do zgody na rozejm i ponowne otwarcie cieśniny.
Iran i Izrael po rozejmie
Szef irańskiego MSZ Abbas Aragczi oświadczył, że warunki dwutygodniowego rozejmu między Iranem i USA są jasne i jednoznaczne. Według niego Stany Zjednoczone muszą wybrać między utrzymaniem zawieszenia broni a kontynuowaniem wojny za pośrednictwem Izraela.
Aragczi napisał też, że piłka jest po stronie USA, a świat obserwuje, czy Waszyngton wywiąże się ze swoich zobowiązań.
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ostrzegł z kolei, że odpowie, jeśli nie ustaną „agresje” przeciwko Libanowi.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział w środę, że jego kraj ma jeszcze kolejne cele wobec Iranu i zamierza je osiągnąć albo poprzez porozumienie, albo przez wznowienie walk.
Netanjahu stwierdził, że rozejm wszedł w życie w pełnej koordynacji z Izraelem i nie był dla jego kraju zaskoczeniem.
Dodał, że zawieszenie broni nie oznacza końca izraelskiej kampanii przeciwko Iranowi, a operacje przeciwko Hezbollahowi w Libanie są nadal kontynuowane.
Trump znów o NATO
Równolegle do komunikatów dotyczących Iranu Biały Dom poinformował, że Donald Trump rozważa wyjście USA z NATO.
Karoline Leavitt powiedziała, że jest to temat, o którym prezydent prowadzi dyskusje. Jak zaznaczyła, Trump ma rozmawiać o tej sprawie jeszcze w środę po południu z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte.
Rzeczniczka nie wykluczyła, że prezydent USA wypowie się publicznie na ten temat po spotkaniu. W przedstawionych informacjach nie podano, jakie warunki miałby oznaczać taki krok ani na jakim etapie są te rozważania.
Źródło: PAP, CNN, NYT