Kategorie artykułu: Biznes Sport

Bez Dončića, bez problemu. Ambitne plany w Dallas Mavericks

Patrick Dumont przedstawił plany wobec Dallas Mavericks. Właściciel chce zatrudnić nowego menedżera, zbudować halę i rozważa inwestycje w nieruchomości. Finansowanie ma ułatwić euforia wokół Coopera Flagga, dziś w Teksasie symbolu nadziei po erze Luki Dončicia.

Właściciel Dallas Mavericks siedzi z groźną miną przy parkiecie, a obok niego są wyłącznie puste krzesełka.
Patrick Dumont jest współwłaścicielem klubu i członkiem rodziny pozostałych uczestników konsorcjum właścicielskiego. Mimo to nie ma pełnej gwarancji stanowiska gubernatora Dallas Mavericks. Największy kapitał na zakup udziałów przyszedł od Miriam Adelson, teściowej Dumonta. To ona ma najwięcej do powiedzenia w kwestii zatrudnienia. Wystarczy, że straci cierpliwość do swojego zięcia, którego pierwsze 2,5 roku rządów były bardzo burzliwe, a ten będzie musiał szukać nowego zajęcia. Fot. Sam Hodde/Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jakie plany ma Patrick Dumont wobec Dallas Mavericks i budowy nowej hali.
  2. W jaki sposób klub zamierza sfinansować dużą inwestycję infrastrukturalną.
  3. Jakie zmiany kadrowe zachodzą w strukturach zarządzających Dallas Mavericks,
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Jako akredytowany dziennikarz NBA FIBA co tydzień dostarczam wam najświeższe wiadomości zza kulis najlepszej koszykarskiej ligi świata. Polecam pozostałe teksty z serii „Rzut za ocean”.

Patrick Dumont niezwykle rzadko wypowiada się publicznie. Odkąd został współwłaścicielem i gubernatorem Dallas Mavericks, tylko kilka razy pojawił się na meczu lub udzielił wywiadu. Jego aktywność szczególnie zmalała po wydarzeniach z lutego 2025 r. Wtedy klub oddał do Los Angeles Lakers swojego gwiazdora, Lukę Dončića, wywołując złość i konsternację kibiców oraz sponsorów.

Nowe życie dla właściciela Mavericks

Dziś można śmiało uznać, że głośny, szeroko analizowany transfer przeszedł do historii. Tylko jeden z zawodników pozyskanych w tej wymianie nadal reprezentuje Dallas Mavericks. Nico Harrison, człowiek odpowiedzialny za całe zamieszanie, został zwolniony ze stanowiska dyrektora generalnego. Klub zyskał też nową nadzieję w postaci Coopera Flagga, utalentowanego 19-latka wybranego w zeszłorocznym drafcie.

Nagłe wyjście Patricka Dumonta z cienia nie jest więc przypadkowe. Katastrofalny transfer, za który właściciel również ponosi część odpowiedzialności, przestał być tematem numer jeden. Biznesmen, w rozmowie z lokalną teksańską gazetą, opowiedział o swoich planach wobec klubu. I pojawiło się kilka konkretów.

Warto wiedzieć

Kim jest Patrick Dumont i kto stoi za Dallas Mavericks?

Patrick Dumont zaczynał karierę od bankowości inwestycyjnej. Zupełnie jednak zmienił obszar działalności w 2009 r., po ślubie z córką Miriam i Sheldona Adelsonów, twórców kasynowego imperium zwanego Las Vegas Sands. Wtedy zaczął pracować w firmie swoich teściów, przez lata przechodząc po kolejnych szczeblach organizacji, aż po fotel prezesa.

Właścicielem Dallas Mavericks od 2023 r. jest konsorcjum Dumont – Adelson, składające się z Patricka, jego żony oraz teściowej (teść zmarł w 2021 r.). Około 70 proc. udziałów sprzedał im Mark Cuban, który do dziś posiada niecałej 30 proc. akcji. Patrick po dopięciu transakcji został mianowany gubernatorem klubu, czyli de facto głównym zarządzającym.

Miriam Adelson, teściowa Patricka Dumonta, jest 48. na liście najbogatszych ludzi świata, z majątkiem przekraczającym 34 mld dolarów. Regularnie wspiera finansowo Partię Republikańską. Podczas kampanii prezydenckiej przed wyborami w 2016 r. wraz z mężem dokonała największej wpłaty na komitet Donalda Trumpa. Przed obecną, drugą kadencją wsparła obóz prezydenta kwotą ponad 100 mln dolarów, trzecią pod względem wysokości.

Strategia komunikacyjna i wizja rozwoju klubu w Dallas

Patrick Dumont uchodzi za człowieka chłodno kalkulującego, sprawnego biznesowo i politycznie. Nieprzypadkowo zamiast ogólnokrajowego medium wybrał lokalny „The Dallas Morning News”, by właśnie tam przedstawić długo wyczekiwane plany. Rozmowę rozpoczął od podkreślania ekscytacji przyszłością w Teksasie i sympatii do Dallas. Przekonywał, że uwielbia region, kibiców i czuje, że to właściwe miejsce zarówno dla niego, jak i dla Dallas Mavericks.

Następnie przeszedł do kwestii nowej hali. Obecnie Dallas Mavericks wynajmują American Airlines Center wspólnie z Dallas Stars. W ostatnich miesiącach klub zdążył wejść w spór prawny zarówno z właścicielem obiektu, jak i z współnajemcami. Chodziło o zasady korzystania z hali i kwestie organizacyjne. To jednak nie jest główny powód planowanej przeprowadzki. Kluczowe są korzyści płynące z posiadania własnego obiektu.

Problem w tym, że klub sam nie sfinansuje budowy. Potrzebne będzie finansowanie dłużne, najlepiej nie tylko prywatne. Kredyt bankowy czy wsparcie funduszu to jedno, ale znacznie korzystniejsze warunki często oferują władze publiczne. Patrick Dumont przyznał, że pomoc miasta, hrabstwa lub stanu byłaby mile widziana. Stąd nagłe ocieplenie wizerunku wobec Dallas. Lokalne władze często wspierają takie projekty, bo zależy im na utrzymaniu drużyny i wpływach gospodarczych.

Nowa hala Dallas Mavericks i inwestycje w nieruchomości

Duży klub sportowy daje miastu nie tylko prestiż, ale także miejsca pracy. Tych przy nowym obiekcie Dallas Mavericks miałoby powstać wiele. Klub chce kupić duży teren i obok hali zbudować lokale usługowe, hotel, salę koncertową, a nawet budynki mieszkalne. Celem jest stworzenie przestrzeni żyjącej przez cały rok dzięki restauracjom, wydarzeniom i rozrywce, a nie tylko podczas sezonu NBA.

Na razie klub nie ma jednak działki pod inwestycję. Szuka jej we współpracy z miastem Dallas. Rozważane są dwa warianty: teren na przedmieściach albo centrum miasta, gdzie stoi obecny, przestarzały ratusz. Urzędnicy mogliby przenieść się do nowego budynku, a dotychczasowy zostałby wyburzony pod halę i powiązaną zabudowę.

Najpierw trzeba więc znaleźć grunt, potem ustalić model finansowania, przygotować projekt i rozpocząć budowę. Trudno się dziwić, że finał całego procesu przewidywany jest dopiero po 2030 r. Tym bardziej, że ambitny ma być także sam obiekt. Patrick Dumont, inspirując się arenami z USA i innych krajów, chce hali stworzonej wyłącznie pod koszykówkę, a nie – jak obecna – również pod hokej. Ma mieć strome, wertykalne trybuny poprawiające atmosferę – wzorem Intuit Dome – oraz świetną widoczność z każdego miejsca.

Zmiany kadrowe i poszukiwania nowego szefostwa Mavericks

Nie wiadomo jeszcze, kto zajmie się techniczną stroną budowy nowej hali. Jasne jest jednak, kto ma odpowiadać za biznesowy wymiar całego projektu. Niedawno nowym prezesem Dallas Mavericks został Rick Welts. Sprowadzono go za duże pieniądze, licząc przede wszystkim na jego doświadczenie z lat 2011–2021, gdy pełnił funkcję prezesa Golden State Warriors. To właśnie on nadzorował budowę Chase Center oraz rozwój całego otoczenia hali. Inwestycja klubu z Kalifornii jest dla Patricka Dumonta wzorem. Podobnie jak model biznesowy Atlanty Braves, klubu z ligi MLB, który odwiedziliśmy i opisaliśmy na XYZ.

Właściciel Mavericks chce również pozyskać duże nazwisko do roli dotąd pełnionej przez Nico Harrisona. Architekt transferu Luki Dončicia łączył funkcje prezesa ds. koszykówki i generalnego menedżera. Tymczasowo obowiązki menedżerskie przejęły dwie osoby – Michael Finley oraz Matt Riccardi - natomiast stanowisko prezesa pozostaje nieobsadzone.

Scenariuszy jest kilka. Klub może zatrudnić jedną głośną postać, która przejmie oba stanowiska. Możliwe jest też rozwiązanie wewnętrzne – Finley i Riccardi walczą o stałe kontrakty, więc mogą podzielić się obowiązkami i obsadzić oba wakaty. Decyzja ma zapaść przed końcem maja.

Obecnie trwa intensywny proces rekrutacyjny. Najbardziej prawdopodobny wariant to awans kogoś z organizacji albo zatrudnienie menedżera pozostającego bez pracy. Rozmowy z osobą zatrudnioną w innym klubie NBA wymagałyby zgody ligi i obecnego pracodawcy, co znacząco komplikuje negocjacje.

Główne wnioski

  1. Dallas Mavericks zamykają okres związany z kontrowersyjnym transferem Luki Dončicia i koncentrują się na nowym kierunku rozwoju. Klub przechodzi reorganizację, której symbolem są zwolnienie Nico Harrisona oraz pojawienie się nowej nadziei sportowej w postaci Coopera Flaga.
  2. Plany właściciela obejmują szeroko zakrojoną inwestycję infrastrukturalną – budowę nowoczesnej hali oraz komercyjnego kompleksu z funkcjami usługowymi, mieszkaniowymi i rozrywkowymi. Projekt wymaga współpracy z władzami lokalnymi i pozyskania zewnętrznego finansowania. Finał przewidywany jest po 2030 r.
  3. Równolegle klub wzmacnia zarządzanie. Zatrudnienie Ricka Weltsa pokazuje nacisk na doświadczenie przy dużych projektach sportowo-biznesowych. Trwa także rekrutacja do pionu sportowego. Rozważani są zarówno kandydaci wewnętrzni, jak i zewnętrzni.