NanoAnaliza

Inflacja znowu w górę. Firmy ruszyły z podwyżkami cen

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Inflacja w kwietniu wyniosła 3,2 proc. w ujęciu r/r, wynika z szybkiego szacunku GUS. Na ten wzrost złożył się przede wszystkim wzrost cen paliw, który wyniósł aż 8,4 proc. r/r. Do tego doszedł wzrost cen energii elektrycznej i gazu, który wyniósł 4,7 proc. r/r. W porównania do marca, ceny w gospodarce w kwietniu wzrosły o 0,6 proc.

Ten odczyt można ocenić jako negatywne zaskoczenie. Ceny rosły bowiem szybciej niż w marcu, kiedy inflacja wyniosła 3 proc. I to pomimo tego, że rząd wprowadził program Ceny Paliw Niżej (CPN), który mógł obniżyć inflację nawet o ok. 0,5 pkt. proc.

Kwietniowy wzrost cen wynika więc zapewne z wyższej inflacji bazowej. Innymi słowy, część firm ruszyła już prawdopodobnie z podwyżkami cen. Takie „dostosowanie cenników” może być efektem doświadczeń z kryzysu inflacyjnego lat 2021-23. Wówczas te firmy, które niedostatecznie szybko przenosiły wzrost kosztów na ceny, mierzyły się najpierw z silną presją na marże, a następnie ze zwiększoną konkurencją ze strony firm, które szybciej podnosiły ceny.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Kwietniowa inflacja wciąż mieści się w paśmie celu NBP, zdefiniowanym jako 2,5 proc., +/- 1 pkt. proc. Realna bieżąca stopa procentowa, czyli nominalna po odjęciu inflacji wynosi 0,55 proc. Jest to niski poziom biorąc pod uwagę politykę prowadzoną przez RPP w ostatnich latach. Prezes NBP Adama Glapiński w swoich wypowiedziach kilka miesięcy temu wskazywał, że optymalny przedział realnej stopy procentowej to ok. 1-1,5 proc.

Obecną sytuację w zakresie cen surowców energetycznych można wciąż traktować jako przejściową, więc podwyżka stóp w maju nie nastąpi. Im dłużej jednak sytuacja będzie się utrzymywać, tym prawdopodobieństwo podniesienia stóp będzie rosło. Zwłaszcza, że kwietniowe dane sugerują już występowanie tzw. efektów drugiej rundy, czyli „rozlewania się” wzrostów cen po gospodarce. Jeśli nie nastąpią istotne spadki cen ropy i gazu w kolejnych miesiącach, to w II poł. roku możemy już zobaczyć podwyżki stóp.