Afera Zondacrypto. Do prokuratury płynęło już 1,5 tys. zawiadomień

Liczba zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa w śledztwie ws. afery Zondacrypto jest szacowana na ok. 1,5 tys. – przekazał wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha. Dodał, że zabezpieczono część środków na rzecz pokrzywdzonych.

Arkadiusz Myrcha przekazał w sejmie, że do prokuratury wpłynęło już 1,5 tys. zawiadomień, a ich liczba wciąż rośnie. Dodał, że zostały podjęte działania mające na celu zabezpieczenie środków na rzecz pokrzywdzonych, jednak nie ma informacji co do wysokości zabezpieczonej kwoty.

W ramach śledztwa prowadzonego przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości we Wrocławiu przeprowadzono kilkadziesiąt przeszukań – poinformował wiceminister. W ich trakcie funkcjonariusze zabezpieczyli „obszerną dokumentację oraz liczne nośniki danych”, które teraz są analizowane.

Wskazał, że badana jest też możliwość „przyjmowania, przechowywania, transferowania środków płatniczych stanowiących korzyści związane z popełnieniem czynów zabronionych w postaci oszustw”.

Wiceminister wytłumaczył, że choć w toku śledztwa nawiązana została współpraca z prokuratorami z Estonii, to nie ma jeszcze decyzji o powołaniu wspólnego zespołu śledczego.

Ekspert o Zondacrypto: nadzór w Estonii ułomny, w Polsce – praktycznie niemożliwy

Afera Zondacrypto: przynajmniej 350 mln zł strat i 30 tys. pokrzywdzonych

17 kwietnia Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie Zondacrypto. Jest ono prowadzone pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Kwota szkody początkowo była szacowana na co najmniej 350 mln zł, a liczba pokrzywdzonych – na 30 tys. osób.

O tym, że największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów Zondacrypto o 99 proc.

Gdy w kwietniu 2026 r. stało się jasne, że Zondacrypto może mieć problemy z wypłacalnością, sam prezes Zondacrypto Przemysław Kral przekonywał, że od 2022 r. spółka nie ma dostępu do tzw. zimnego portfela, na którym przechowywane miały być środki o wartości około 4500 bitcoinów, bo klucze do niego znał właśnie tylko Sylwester Suszek, zaginiony od marca 2022 r.

Spółka BB Trade Estonia OÜ, która prowadziła Zondacrypto, została zarejestrowana w Estonii. Spółki powiązane z Zondacrypto są jednak zarejestrowane także w innych krajach, m.in. Luksemburgu, Dubaju czy Szwajcarii.

Źródło: PAP, XYZ