Dotkliwa porażka Partii Pracy w wyborach w Anglii i Walii

Rządząca Partia Pracy Keira Starmera poniosła dotkliwą porażkę w czwartkowych wyborach lokalnych w Anglii oraz wyborach do parlamentów Szkocji i Walii - pokazują ogłaszane w piątek wyniki. Największym wygranym jest natomiast prawicowo-populistyczna partia Reform UK.

Jak na razie zakończyło się liczenie głosów tylko w Walii, gdzie laburzyści rządzili nieprzerwanie od 1999 r., kiedy powołany został tamtejszy parlament. Tymczasem teraz zdobyli zaledwie dziewięć z 96 mandatów, a odsetek oddanych na nich głosów spadł z 36,2 proc. do 11,1 proc.

Wybory w Walii wygrała proniepodległościowa partia Plaid Cymru, która osiągnęła najlepszy wynik w historii, ale zdobyte przez nią 43 mandaty nie wystarczą do samodzielnego rządzenia. Na drugim miejscu znalazła się Reform UK, która do tej pory nie miała żadnego posła, a teraz będzie mieć 34.

Czytaj również: Keir Starmer nie naprawił Wielkiej Brytanii. Lista grzechów jest długa

Ciężkie straty Partia Pracy poniosła także w wyborach w lokalnych w Anglii, gdzie w części samorządów jeszcze trwa liczenie. Laburzyści stracili już prawie 1100 z 2196 bronionych mandatów radnych oraz utracili większość co najmniej w 26 samorządach, czyli w ponad połowie tych, których bronili.

Na przeciwnym biegunie jest Reform UK, która zyskała netto ponad 1200 mandatów radnych i zdobyła samodzielną większość co najmniej w dziewięciu samorządach. Prawie 500 mandatów radnych straciła też Partia Konserwatywna, która jest największym ugrupowaniem opozycyjnym, z kolei lewicowo-populistyczna Partia Zielonych zyskała na razie ponad 250 radnych, ale to mniej niż przewidywały sondaże.

W Szkocji władzę utrzyma rządząca od 2007 r., opowiadająca się za niepodległością Szkocka Partia Narodowa (SNP), choć prognozy wskazują, że nie będzie ona mieć bezwzględnej większości w tamtejszym parlamencie. Bezwzględna większość mandatów dałaby liderom SNP argument, by domagać się nowego referendum w sprawie oderwania się Szkocji od Zjednoczonego Królestwa. Na razie nie wiadomo jeszcze, które z ugrupowań zajmie drugie miejsce - prawdopodobnie powalczą o nie Reform UK i Partia Pracy. 

Źródło: PAP