Ceny miedzi wahają się. Inwestorzy obawiają się jastrzębich banków centralnych
W środę rano ceny miedzi nieznacznie rosną w Londynie, ale spadają w Nowym Jorku i Szanghaju. Na rynkach rosną obawy o podwyżki stóp procentowych przez banki centralne.
O godz. 8.30 miedź w dostawach 3-miesięcznych na LME w Londynie nieznacznie rosną o 0,1 proc. do 13424 dolarów za tonę. We wtorek metal spadł o 1,3 proc.
Metal tanieje za to na Comex w Nowym Jorku, o 0,3 proc., oraz na SHFE w Szanghaju – tam stracił 1 proc.
Inwestorzy obawiają się o przyjęcie bardziej jastrzębiej polityki monetarnej przez banki centralne, którego mogłyby podwyższać stopy procentowe, by zwalczyć inflację wywołaną wojną na Bliskim Wschodzie.
– Oczekiwania na obniżki stóp procentowych w największych gospodarkach na świecie, w tym w USA, osłabły po wzroście inflacji – tłumaczy Wei Ying, analityk China Industrial Futures Ltd.
Na początku maja metale bazowe drożały, a 13 maja ceny miedzi w Londynie osiągnęły nawet historyczny rekord, osiągając na zamknięciu do 14 153 dolarów za tonę. Od tego czasu spadły o ponad 5 proc. Przedłużający się kryzys paliwowy i brak klarownych perspektyw na osiągnięcie pokoju na Bliskim Wschodzie sprawiły bowiem, że inwestorzy przyjęli bardziej ostrożną postawę.
Źródło: PAP, XYZ
Fot. Cristobal Olivares/Bloomberg via Getty Images