NanoAnaliza

Producenci po trzech latach obniżek podnieśli ceny. Jak to się przełoży na podwyżki w sklepach?

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Poznaliśmy nowe dane o produkcji przemysłowej. W kwietniu wzrosła po odsezonowaniu o 2,5 proc. r/r. W samym przetwórstwie przemysłowym wzrost wyniósł 1,9 proc.

Najciekawsze są jednak dane o tzw. inflacji producenckiej, która w całym przemyśle wyniosła 1,9 proc. r/r. To uśredniony wzrost cen towarów wyjeżdżających z fabryk. To duże zaskoczenie, bo rynkowe oczekiwania zakładały spadek o 0,1 proc. Po części można to wytłumaczyć rewizją danych. Okazuje się, że już w marcu ceny wzrosły o 1,2 proc., choć w zeszłym miesiącu GUS podał odczyt na poziomie - 0,8 proc.

W przetwórstwie inflacja producencka była nieco wyższa i wyniosła 2,3 proc. r/r. Oznacza to koniec deflacji, czyli spadku cen, który trwał przez ostatnie trzy lata. W kwietniu ceny rosły m.in. w produkcji chemikaliów i wyrobów chemicznych (2,8 proc. r/r), metali (2,1 proc.), wyrobów farmaceutycznych (1,6 proc.), oraz pojazdów samochodowych, przyczep i naczep (1 proc.).

Rosnące ceny to oczywiście skutek wojny na Bliskim Wschodzie, która podbiła ceny surowców. Drugim zjawiskiem, który może się za tym kryć jest wzrost cen producenckich w Chinach. W kwietniu był on równy 2,8 proc. r/r. Dotychczas Chiny „eksportowały deflację”, zalewając Europę tanimi towarami finalnymi, ale także oferując tanie komponenty. Teraz zaczyna się to zmieniać, przynajmniej w niektórych branżach.

Wzrost inflacji producenckiej z kilkumiesięcznym opóźnieniem przekłada się na inflację konsumencką. Można zatem oczekiwać, że również ten skok cen przełoży się na ceny w sklepach. Czynnikiem ograniczającym to w pewnym stopniu może być słabszy nominalny wzrost dochodów gospodarstw domowych.

Produkcja budowlano-montażowa wyraźnie w górę

Poznaliśmy również nowe dane z budownictwa. W kwietniu br. produkcja budowlano-montażowa wzrosła o 4,5 proc. r/r wobec 0,6 proc. w marcu. W obszarze budowy budynków, czyli głównie budownictwa mieszkaniowego, aktywność wzrosła o 5,2 proc. W obszarze obiektów inżynierii lądowej i wodnej aktywność była wyższa o 3,9 proc., a robót specjalistycznych o 4,4 proc. Sektor odrabia zatem straty spowodowane chłodną zimą, jednak wciąż w tych danych nie widać rozpoczęcia inwestycji infrastrukturalnych na dużą skalę.