InPost zwiększa nakłady we Francji. „Pod względem podejścia do inwestorów to kraj numer jeden w Europie"
InPost podnosi wartość wydatków na francuskim rynku do 1,4 mld euro. Już wcześniej spółka była największym polskim inwestorem w tym kraju. Ogłoszenie nowych planów odbyło się podczas dorocznej konferencji Choose France Summit z udziałem prezydenta Emmanuela Macrona.
Z tego artykułu dowiesz się…
- W co dokładnie grupa InPost zainwestuje we Francji 500 mln euro.
- Jak rozwija się działalność InPostu we Francji i strefie euro.
- W jaki sposób Francja stara się tworzyć klimat przyjazny inwestycjom.
InPost zwiększa wartość inwestycji we Francji. Już wcześniej spółka – po przejęciu Mondial Relay w 2021 r. – była największym polskim inwestorem w tym kraju. Do tej pory firma zainwestowała we Francji 900 mld euro. Teraz prezes InPostu Rafał Brzoska ogłosił zwiększenie inwestycji o 500 mln euro.
Nową inwestycję ogłoszono na konferencji Choose France Summit. To dziewiąta edycja konferencji zapoczątkowanej przez administrację prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Podczas wydarzenia globalne spółki ogłaszają swoje projekty inwestycyjne we Francji. InPost bierze udział w konferencji jako pierwsza firma z Polski.
„Polska firma potrafi zawalczyć o europejskiego konsumenta"
InPost chce wydać we Francji pół miliarda euro do 2030 r. Celem jest zarówno przyspieszenie ekspansji paczkomatów na francuskim rynku, jak i modernizacja centrów dystrybucyjnych. Planowane inwestycje obejmują automatyzację procesów w węzłach sortowania i dystrybucji, rozbudowie sieci automatów paczkowych oraz wsparcie jakości usług dla klientów i sprzedawców e-commerce.
– Francja to dla grupy InPost jeden z kluczowych rynków, dlatego zdecydowaliśmy się na zwiększenie programu inwestycyjnego o pół miliarda euro, podnosząc całkowitą wartość inwestycji do 1,4 mld euro. Jesteśmy największym polskim inwestorem na tym rynku, co pokazuje, że polska firma potrafi skutecznie i z sukcesem walczyć o europejskiego konsumenta – wskazuje prezes i założyciel InPostu Rafał Brzoska.
Firma chce rozbudować swoje kluczowe obiekty logistyczne, w tym sortownie w Harnes, Troyes, Brive oraz Le Mans.
„Wdrożenie nowoczesnych technologii automatyzacji w tych centrach pozwoli znacząco zwiększyć przepustowość operacyjną sieci” – wskazuje dostawca rozwiązań logistycznych.
InPost podaje także, że realizacja planów ma przełożyć się na utworzenie co najmniej 750 nowych miejsc pracy we Francji.
– Konsekwentnie realizujemy strategię organicznego rozwoju na naszych najważniejszych rynkach, a Francja jest jednym z najbardziej perspektywicznych krajów. Budujemy teraz fundament pod kolejną dekadę – nowoczesną, zautomatyzowaną infrastrukturę, która zmieni sposób, w jaki Francuzi odbierają zamówienia – dodaje Rafał Brzoska.
InPost rozwija się na francuskim rynku
Od przejęcia w 2021 r. marki Mondial Relay, pod którą grupa prowadzi operacje we Francji, InPost uruchomił w tym kraju 20 nowych obiektów logistycznych, a także stworzył 600 miejsc pracy. Łączna liczba pracowników wspieranych przez grupę przekroczyła 2,3 tys. – podaje InPost.
W ciągu tych lat sieć automatów paczkowych rozrosła się z 300 do ponad 11 tys. Na koniec 2026 r. liczba ma zwiększyć się do blisko do 15 tys. InPost jest pod tym względem liderem francuskiego rynku. Grupa obsługuje około 60 tys. sprzedawców internetowych we Francji. Marka Mondial Relay znajduje się wśród 50 najbardziej wartościowych francuskich marek. Jest obecna także w Belgii, Luksemburgu i Holandii.
Łącznie InPost jest w tym momencie obecny na dziewięciu europejskich rynkach. Poza Polską, Francją i krajami Beneluksu to Wielka Brytania, Hiszpania, Portugalia i Włochy. Grupa nie podaje danych dotyczących tego, za jaką część jej przychodów odpowiada francuski rynek. Cała działalność w strefie euro, obejmująca również Francję i Włochy, odpowiadała w pierwszym kwartale 2026 r. za 28,5 proc. przychodów grupy (1,1 mld euro). InPost obsłużył w tym regionie 94,2 mln paczek (o 28 proc. więcej niż w pierwszym kwartale 2025 r.).
Czy InPost wejdzie na kolejne rynki?
Jeśli chodzi o dalszy rozwój poza Polską, w 2027 r. priorytetowe będzie pięć rynków – Francja, Wielka Brytania, Hiszpania, Włochy i Holandia – wskazał Rafał Brzoska w rozmowie z polskimi dziennikarzami podczas konferencji Choose France. Jak dodał, po 2027 r. nadejdzie moment, w którym grupa może wrócić do rozmów o dalszej ekspansji geograficznej.
– Nieustająco priorytetem jest także Polska, ale traktujemy ją już jako rynek dojrzały. Mam nadzieję, że koniec 2027 r. to będzie dla nas moment na dyskusję wewnętrznie, czy i kiedy wchodzimy na następny rynek. Mamy już kilku kandydatów – wskazał prezes InPostu.
Jeśli chodzi o Polskę, priorytetem jest rozwój z wykorzystaniem technologii AI.
– Niezmiennie chcemy biec szybciej. To nie jest łatwe, bo z jednej strony oczywiście rośnie konkurencja., ale dla mnie. Nic dzisiaj najważniejszą agendą jest agenda transformacji pod kątem sztucznej inteligencji – wskazał Rafał Brzoska.
Francja chce ściągać inwestorów. I jej to wychodzi
Nową inwestycję InPost ogłosił podczas dziewiątej edycji Choose France. Konferencja pełni rolę forum dla przedstawicieli biznesu – z Francji i zagranicy – oraz administracji. Uczestniczą w niej politycy najwyższego szczebla, na czele z prezydentem Emmanuelem Macronem. W 2025 r., podczas ósmej edycji szczytu, ogłoszono 53 inwestycje o łącznej wartości 40,8 mld euro. Zapowiedziały je firmy takie jak Amazon, Foxconn, Netflix czy Revolut. W 2026 r. łączna wartośc ogłoszonych inwestycji sięgnęła 93 mld euro. Połowa z tego to projekt SoftBanku związany z centrami danych.
Szczyt dla inwestorów to jedna z inicjatyw administracji Macrona nakierowanych na przyciąganie inwestycji do Francji. Od 2017 r. w tym samym celu w kraju obniżono CIT, wprowadzono ulgi podatkowe dla wybranych inwestycji (związanych z OZE i surowcami krytycznymi) oraz wdrożono program France 2030. To wart 54 mld euro plan wsparcia inwestycyjnego dla innowacyjnych firm i instytucji naukowych. Jest częścią szerszego planu odbudowy po pandemii, France Relance – obejmującego także ok. 40 mld euro z francuskiego KPO. To właśnie na francuskim pomyśle wzorowany był ogłoszony przez polski rząd w 2025 r. program Innovate PL, zakładający mobilizowanie prywatnego kapitału na rzecz rozwoju startupów. Polski projekt opiera się na założeniach francuskiego planu Philippe'a Tibiego – ekonomisty i doradcy Macrona. We Francji w ramach planu Tibiego inwestorzy instytucjonalni przekazali młodym firmom w latach 2020–2023 6,4 mld euro.
Francja na topie
Z najnowszego zestawienia firmy doradczej EY wynika, że to właśnie Francja jest obecnie krajem, który przyciąga najwięcej inwestycji w Europie. W 2025 r. państwu udało się przyciągnąć 852 bezpośrednie inwestycje zagraniczne – podał EY w najnowszej edycji raportu „European Investment Monitor". Pozostałe dwa kraje z pierwszej trójki – Wielka Brytania oraz Niemcy – przyciągnęły ich odpowiednio 730 i 548. Polska zajęła szóste miejsce w zestawieniu z 285 projektami. Francję jako kraj atrakcyjny pod względem inwestycyjnym wskazuje także 38 proc. ankietowanych przez EY inwestorów. To największy odsetek zanotowany w badaniu „Atrakcyjność inwestycyjna Europy”. Paryż zajął z kolei pierwsze miejsce wśród miast atrakcyjnych dla inwestycji zagranicznych w 2026 roku, z 40–procentowym odsetkiem wskazań.
Z tym, że Francji udało się stworzyć klimat do inwestowania, zgadza się prezes InPostu. Jak podał Rafał Brzoska w rozmowie z polskimi dziennikarzami w Wersalu, podczas swojej wizyty na Choose France rozmawiał z wieloma przedstawicielami administracji rządowej. I ponownie, podobnie jak w przypadku spotkania z Emmanuelem Macronem w kwietniu 2026 r. w Gdańsku, polski biznesmen był zaskoczony ich otwartością na współpracę z biznesem.
Urzędnicy otwarci na biznes
– To wyjątkowy szczyt. Zaskakuje absolutna otwartość, poczynając od prezydenta, aż po poszczególnych ministrów. Wydaje się, że jest to immanentna część mądrego planowania. Przedstawiciele rządu pokazują: my jesteśmy od tego, żeby ułatwić przedsiębiorcom podejmowanie decyzji o inwestowaniu we Francji. Która przecież wcale nie jest łatwym krajem pod względem przepisów czy wyzwań związanych z migracją i demografią. Ale jeżeli chodzi o przyciąganie inwestycji zagranicznych oraz podejście władzy do przedsiębiorców i inwestorów, Francja jest na dzisiaj dla mnie numerem jeden w Europie – wskazał biznesmen w rozmowie z polskimi dziennikarzami podczas konferencji.
Pytany o to, czy wsparcie ze strony francuskiego rządu obejmuje dotacje, Rafał Brzoska zaprzeczył.
– My tego nie testujemy, my tego nawet nie oczekujemy. Dla nas ważniejsze jest coś innego. Na przykład to, że jeżeli mamy problem, to go zgłaszamy i ten problem się rozwiązuje. Mieliśmy problem z rozstawieniem naszych maszyn na stacjach transportu publicznego. Były regulacje związane z procedurami i bezpieczeństwem, które nie przystawały do stanu zaawansowania technologii. I rzeczywiście te szlaki przecierają się bardzo szybko. Chciałbym, żeby taka formuła powstała w Polsce. Chciałbym, żeby i rząd, ale też politycy opozycji, nieważne, kto w danym momencie rządzi, mówili jednym głosem: tak dla inwestycji w Polsce, tak dla polskich firm. Myślę, że dużo musimy się jeszcze nauczyć – powiedział Rafał Brzoska.
Macron: musimy skupić się na skali, szybkości i upraszczaniu
Podczas konferencji przemawiał także prezydent Francji Emmanuel Macron. Mówił o tym, co przesądza o atrakcyjności Francji dla inwestorów. Wymienił m. in. silne zaplecze naukowe, dostępność taniej i bezemisyjnej energii oraz nastawienie na wsparcie innowacyjności.
– Zbudowaliśmy silny ekosystem w sektorach kluczowych z punktu widzenia innowacyjności. Stworzyliśmy długoterminowe strategie, które wielokrotnie dostosowywaliśmy. Teraz musimy skupić się na trzech ostatnich kwestiach: szybkości, skali oraz upraszczaniu – mówił.
Jak wskazywał prezydent Francji, to, co wprowadził jego kraj, zaimplementować powinna cała Europa. Mówił m. in., że UE musi więcej inwestować we wsparcie innowacyjnych technologii. Musi także silniej wspierać europejskich przedsiębiorców.
– Musimy zmniejszyć kompleksowość naszych obecnych regulacji. Upewnić się, że w ten sam dzień, kiedy inwestujesz we Francji, Niemczech czy Hiszpanii, masz dostęp do całego europejskiego rynku. Zbyt często w Europie musimy rozwiązać problemy, które sami stworzyliśmy. Każdy raz, kiedy straciliśmy naszą konkurencyjność, kiedy oddaliśmy komuś pole – musimy to naprawić – powiedział Macron.
Główne wnioski
- InPost zwiększa wartość inwestycji we Francji. Chce zainwestować 500 mln euro do 2030 r. To zwiększy zaangażowanie grupy na tym rynku do 1,4 mld euro. Już przed ogłoszeniem tych planów spółka była największym polskim inwestorem we Francji.
- Inwestycja jest nakierowana na zwiększenie sieci automatów paczkowych we Francji i modernizację centrów logistycznych. Już teraz Mondial Relay – marka, którą InPost przejął w 2021 r. – jest liderem krajowego rynku pod względem liczby maszyn. W ciągu pięciu lat ich liczba zwiększyła się do 11 tys.
- Ogłoszenie inwestycji odbyło się na konferencji Choose France Summit. To jedna z inicjatyw administracji Emmanuela Macrona, nakierowanych na tworzenie obrazu Francji jako kraju przyjaznego dla zagranicznych inwestycji.
Napisaliśmy o tym, bo informację uznaliśmy za ważną i ciekawą. Dla pełnej transparentności informujemy, że fundusz RiO należący do Rafała Brzoski, prezesa i akcjonariusza InPostu, jest inwestorem w XYZ.