Nowa prezeska PFR Ventures: „Polska musi zdobyć inwestorów, którzy zostaną z VC na lata”
Rozalia Urbanek, nowa prezeska PFR Ventures w pierwszej rozmowie po nominacji mówi o najważniejszych celach instytucji. Na polskim rynku venture capital mają pojawić się nowi, długoterminowi inwestorzy. – Nie skala kapitału jest w tym momencie ważniejsza, ale liczba nowych inwestorów – mówi XYZ.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego dla PFR Ventures ważniejsze od samej kwoty kapitału może być dziś stworzenie nowej grupy inwestorów, którzy zostaną z polskim rynkiem VC na lata.
- Kiedy prywatni inwestorzy mogą dołączyć do programu Innovate Poland i dlaczego ten moment może być istotnym testem dla całego ekosystemu startupowego.
- Jak Europa próbuje zatrzymać u siebie najbardziej obiecujące technologie i dlaczego obszary deep tech, dual use oraz defense mogą stać się dla Polski strategiczną szansą.
Polski rynek startupów jest w momencie, w którym sama obecność publicznych pieniędzy już nie wystarczy. Kapitał jest ważny, ale jeszcze ważniejsze staje się to, kto go dostarcza i czy zostanie z rynkiem na dłużej.
Taki cel stawia przed PFR Ventures Rozalia Urbanek, która właśnie objęła stanowisko prezeski tej instytucji. W rozmowie z XYZ podczas Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie mówi, że najważniejszym zadaniem jest dziś przyciągnięcie nowych inwestorów do rynku venture capital.
– Jesteśmy jako rynek w przełomowym momencie próby pozyskania dodatkowych inwestorów. Realizujemy to przez program Innovate Poland (Innovate PL) – mówi Rozalia Urbanek.
Jak dodaje, celem PFR Ventures jest stworzenie na rynku nowej grupy inwestorów, która nie potraktuje VC jako jednorazowego eksperymentu.
– Takim celem odgórnym i bardzo istotnym jest wytworzenie na tym rynku nowej grupy inwestorów, która zostanie z nami na dłużej – podkreśla Rozalia Urbanek.
Prywatni inwestorzy mają wejść w najbliższych tygodniach
Program Innovate Poland ma dziś wartość 4 mld zł i składa się z dwóch wehikułów. Pierwszy to Future of Tech Poland, finansowany przez Europejski Fundusz Inwestycyjny oraz BGK. Ten wehikuł jest zamknięty dla inwestorów zewnętrznych.
Drugi to fundusz funduszy Innovate PL, zarządzany przez PFR Ventures. Ma obecnie 2,4 mld zł wraz z koinwestycjami. Kapitał zapewniają Polski Fundusz Rozwoju, BGK i PZU.
To właśnie przy tym programie pojawia się najważniejsze pytanie: kiedy dołączą inwestorzy stricte prywatni? Krytycy rynku VC od lat wskazują, że polski ekosystem w zbyt dużym stopniu opiera się na pieniądzach publicznych.
Rozalia Urbanek odpowiada, że jeden inwestor komercyjny już jest.
– PZU inwestuje te środki w sposób komercyjny. Oni nie mają statusu publicznego inwestora – mówi nowa prezeska PFR Ventures.
Ale właściwy test dopiero przed PFR Ventures. Według Rozalii Urbanek dziewięciu inwestorów prowadzi obecnie pogłębioną analizę propozycji inwestycyjnej.
– Zakładamy, że między trzech a pięciu inwestorów powinno dołączyć na kolejnym closingu, który powinien nastąpić w nadchodzących tygodniach – zapowiada prezeska PFR Ventures.
To może być jeden z ważniejszych momentów dla polskiego rynku VC w najbliższym czasie.
„Dziś ważniejsza jest liczba inwestorów niż sama kwota”
Nowa prezeska PFR Ventures nie ukrywa, że kapitału powinno być więcej. Jej zdaniem fundusz funduszy powinien docelowo urosnąć co najmniej do 4 mld zł, czyli około 1 mld euro.
W bardziej ambitnym scenariuszu Polska powinna myśleć nawet o 3 mld euro. To wciąż mniej niż we Francji, gdzie podobna mobilizacja instytucji przyniosła w pierwszej edycji 6-7 mld euro.
Rozalia Urbanek zaznacza jednak, że Polska jest na innym etapie rozwoju rynku.
– Francja mobilizowała instytucje do zwiększenia skali finansowania. My musimy stworzyć nowych inwestorów na tym rynku i sprawić, żeby oni zostali inwestorami – mówi prezeska PFR Ventures.
Dlatego za większy sukces uzna nie tyle szybkie podbicie wartości programu, ile pozyskanie nowych instytucji, które nauczą się inwestowania w fundusze VC i zostaną w tym segmencie na dłużej.
– Nie skala kapitału jest w tym momencie ważniejsza, ale liczba nowych inwestorów – mówi Rozalia Urbanek.
Jak zapewnia, większym sukcesem będzie pozyskanie co najmniej pięciu nowych inwestorów, którzy zostaną inwestorami na tym rynku na dłużej, niż w krótkim czasie zwiększenie skali kapitału.
Dlaczego inwestorzy mieliby wejść w polskie VC?
Najprostsza odpowiedź brzmi: dla zwrotów.
Rozalia Urbanek podkreśla, że Innovate Poland jest ustrukturyzowany komercyjnie, a jego podstawowym celem jest osiągnięcie stopy zwrotu dla inwestorów.
– Ten rynek dostarcza atrakcyjnych stóp zwrotu – mówi prezeska PFR Ventures.
Jej zdaniem wyniki regionalnych funduszy nie odstają od europejskich benchmarków. Najlepsze umieją znaleźć się w pierwszym lub drugim kwartylu pod względem zwrotów i oferować lepszy profil dystrybucji.
To ważny argument, bo prywatni inwestorzy nie wejdą w VC wyłącznie z powodów wizerunkowych lub patriotycznych. Muszą widzieć ekonomiczny sens takiej alokacji.
Rozalia Urbanek dodaje jednak drugi argument. Rozwój innowacyjnych firm może wzmacniać także podstawowy biznes dużych instytucji finansowych działających w regionie. Innymi słowy: inwestowanie w startupy to nie tylko ekspozycja na atrakcyjną klasę aktywów. To również inwestycja w przyszły rynek, klientów i technologie, które mogą napędzać całą gospodarkę.
Polska i Europa chcą zatrzymać technologie u siebie
Jednym z ważniejszych wątków jest technologiczna suwerenność. Polska lubi chwalić się sukcesami founderów, ale wiele najciekawszych spółek technologicznych prędzej czy później przesuwa środek ciężkości na Stany Zjednoczone.
Powód jest prosty: tam był większy rynek, większy kapitał i łatwiejszy dostęp do kolejnych rund finansowania.
Rozalia Urbanek przyznaje, że przez lata to był realny problem.
– Europa nie miała takiej struktury i wielkości kapitału, żeby móc finansować rozwój tych spółek w takim zakresie. Po prostu te pieniądze były bardziej dostępne i po bardziej atrakcyjnych cenach w Stanach niż w Europie – mówi Rozalia Urbanek.
Jej zdaniem ten układ zaczyna się zmieniać. Europa buduje instrumenty, które mają finansować spółki na późniejszych etapach rozwoju. Jednym z nich jest europejski scale-up fund, którym ma zarządzać EQT. Urbanek ocenia ten wybór pozytywnie.
– Uważam, że to bardzo dobry wybór – mówi nowa prezeska PFR Ventures.
Dlaczego? Bo EQT ma paneuropejską ekspozycję i, zdaniem Rozalii Urbanek, nie powinien skupiać się wyłącznie na największych rynkach, takich jak Francja czy Niemcy. To dobra wiadomość dla Polski.
„Być może, żeby wygrać Europę, należy w niej zostać”
Kapitał to tylko część problemu. Kolejna to popyt na technologie. Europa nie jest tak jednolitym i łatwym rynkiem jak USA. Ale w niektórych obszarach, zwłaszcza deep tech, dual use i defense, ma dziś szansę zbudować przewagę. Wojna w Ukrainie i wzrost wydatków obronnych w Europie zmieniły myślenie o lokalnych technologiach.
– Ambicją Europy jest, żeby tworzyć te rozwiązania lokalne, żeby potem je kupować – mówi Rozalia Urbanek.
To ważny sygnał dla founderów. Jeśli Europa będzie nie tylko finansować, ale też kupować technologie, część spółek może uznać, że nie musi tak szybko przenosić się do USA.
– Europa też będzie ważnym rynkiem pod kątem sprzedaży i być może, żeby wygrać tę Europę, należy w niej zostać – podkreśla prezeska PFR Ventures.
Taką zmianę chce wspierać PFR Ventures. Przez lata wielu founderów słyszało, że jeśli chcą pozyskać dużą rundę, muszą przenieść się do USA. Rozalia Urbanek uważa, że przy silniejszym europejskim finansowaniu ten mechanizm może osłabnąć.
– Jeżeli będzie naprawdę dobry projekt, to fundusz amerykański, żeby móc wejść do tej spółki, wcale nie będzie wymagał jej relokacji do Stanów Zjednoczonych, bo po prostu będą inni, którzy to finansowanie są również w stanie zapewnić – mówi nowa szefowa PFR Ventures.
Jej zdaniem Europa musi działać spójnie: zapewnić finansowanie, ale też stworzyć silny rynek kupujący technologie.
PFR Ventures chce być centrum kompetencji dla rynku
W rozmowie pojawia się też pytanie o złożoność polskiego ekosystemu. Founderzy mogą mieć problem z orientacją, gdzie szukać finansowania: PFR Ventures, NCBR, ARP, BGK Vinci, fundusze prywatne, granty, dotacje.
Rozalia Urbanek odpowiada, że rola PFR Ventures jest dość precyzyjna. Instytucja nie zajmuje się grantami ani finansowaniem badań podstawowych. Jest inwestorem w fundusze, czyli wybiera podmioty, które inwestują potem w spółki.
– Jesteśmy specjalistą w zakresie inwestycji w fundusze, czyli w zakresie wybierania podmiotów, które tych inwestycji będą dokonywać w niezależny sposób, łącząc nasz kapitał również z kapitałem prywatnym – mówi nasza rozmówczyni.
PFR Ventures ma dziś ponad sto funduszy w portfelu, wliczając fundusze buyoutowe. Rozalia Urbanek przekonuje, że daje to instytucji najlepszy przegląd rynku w regionie.
PFR Ventures chce pozostać głównym inwestorem funduszowym, ale też instytucją, która wpływa na warunki działania całego ekosystemu. Rozalia Urbanek mówi o bliskiej współpracy z funduszami, zbieraniu feedbacku i lobbowaniu za zmianami legislacyjnymi, które ułatwią życie zarówno funduszom, jak i founderom.
Deep tech, dual use i defense. Polska zareagowała szybciej niż Europa
Rozalia Urbanek wskazuje, że jednym z obszarów, w których PFR Ventures może szybko reagować na potrzeby rynku, są technologie głębokie, podwójnego zastosowania i obronne. Polska, ze względu na swoje położenie i sytuację geopolityczną, wcześniej niż wiele innych państw europejskich zaczęła traktować ten obszar jako strategiczny.
– Takim obszarem był deep tech i inwestycje w spółki, które mają potencjał podwójnego zastosowania – mówi Rozalia Urbanek.
PFR Ventures wypracował formułę funduszu funduszy, która pozwala inwestować w dual use i defense. Według prezeski PFR Ventures Polska była w stanie relatywnie szybko pokazać na poziomie europejskim, że chce dopuścić takie inwestycje.
– Chcemy pozwolić, żeby fundusze mogły inwestować w dual use, żeby mogły inwestować również w spółki z obszaru defense – mówi Rozalia Urbanek.
Jej zdaniem takie działania są możliwe wtedy, gdy kompetencje i publiczny kapitał są w pewnym stopniu skoncentrowane. Chodzi o zdolność do szybkiego tworzenia rozwiązań inwestycyjnych i dostarczania odpowiedniej skali finansowania.
Australia pokazuje, czego Polsce brakuje
Rozalia Urbanek przyjechała do Sopotu niemal prosto z Australii, gdzie PFR Ventures prezentował program Innovate Poland inwestorom instytucjonalnym. Największe wrażenie zrobiły na niej tamtejsze fundusze emerytalne Superannuation. Ich skala jest z polskiej perspektywy ogromna.
– Średnio pod zarządzaniem takiego funduszu znajduje się kwota około stu miliardów dolarów australijskich, czyli dwustu miliardów złotych. W jednym funduszu – mówi Rozalia Urbanek.
Australijski system opiera się na wysokich składkach emerytalnych. Fundusze mają stały napływ kapitału i są nadpłynne, więc muszą szukać możliwości inwestycyjnych także poza lokalnym rynkiem.
Dla PFR Ventures Australia okazała się jednym z najbardziej interesujących kierunków rozmów.
– Z tych dotychczasowych kierunków, które odwiedzaliśmy międzynarodowo, prezentując program Innovate Poland, rozmowa z nimi jest najbardziej intensywna – mówi Rozalia Urbanek.
Polska takiego rynku lokalnie nie ma. Rozalia Urbanek mówi wprost, że jego zbudowanie zajęłoby lata i nie byłoby możliwe bez zwiększenia składek emerytalnych.
– Mogę powiedzieć, że taki rynek chcielibyśmy mieć lokalnie – przyznaje nowa prezeska PFR Ventures.
Główne wnioski
- Polski rynek venture capital wchodzi w etap, w którym kluczowe znaczenie ma nie tylko dostępność kapitału, lecz także jego źródło i trwałość zaangażowania inwestorów. Rozalia Urbanek, nowa prezeska PFR Ventures, wskazuje, że głównym celem programu Innovate Poland jest przyciągnięcie nowych inwestorów prywatnych i instytucjonalnych, którzy potraktują VC jako stały element strategii inwestycyjnej. W tym kontekście większym sukcesem może być pozyskanie kilku trwałych inwestorów niż szybkie zwiększenie wartości programu. To odpowiedź na jedną z najczęstszych krytyk polskiego ekosystemu startupowego, czyli zbyt duże uzależnienie od środków publicznych.
- Innovate Poland ma być narzędziem nie tylko do finansowania startupów, ale także do budowania nowej klasy inwestorów na rynku. Program ma dziś wartość 4 mld zł i składa się z dwóch wehikułów, z których szczególnie ważny jest Innovate PL zarządzany przez PFR Ventures. Według Rozalii Urbanek dziewięciu inwestorów analizuje obecnie propozycję inwestycyjną, a od trzech do pięciu może dołączyć w najbliższych tygodniach. Prezeska PFR Ventures podkreśla, że Polska jest na innym etapie niż dojrzałe rynki zachodnie. Dlatego najpierw musi zbudować bazę inwestorów, którzy nauczą się lokować kapitał w fundusze VC i pozostaną aktywni w tym segmencie.
- Istotnym wątkiem rozmowy jest europejska suwerenność technologiczna i próba zatrzymania rozwoju innowacyjnych spółek w regionie. Rozalia Urbanek wskazuje, że przez lata startupy przenosiły się do USA ze względu na większy rynek, dostępność kapitału i łatwiejsze finansowanie kolejnych rund. Jej zdaniem Europa zaczyna jednak tworzyć instrumenty, które mogą zmienić ten mechanizm, zwłaszcza w obszarach deep tech, dual use i defense. Jeśli europejski rynek będzie nie tylko finansował, ale też kupował lokalne technologie, founderzy mogą mieć powód, by rozwijać firmy w Europie. Polska, ze względu na położenie geopolityczne, może szybciej niż część państw Zachodu budować kompetencje w technologiach podwójnego zastosowania i obronnych.