Kategoria artykułu: Sport

„Za prowizję od transferu Lewego wybudowałem wieżowiec". Kucharski napisał książkę o kulisach futbolu

Przed mundialem chciałem wykrzesać z siebie jak najwięcej dziecięcej pasji piłkarskiej, ale przeczytałem „Agenta” Cezarego Kucharskiego. I jest już z tym trudniej, bo autor opisuje futbolowy świat z perspektywy kogoś, kto z bliska widział jego zepsucie.

Cezary Kucharski, były reprezentant Polski w piłce nożnej
Cezary Kucharski zagrał z reprezentacją Polski na mundialu w 2002 r. W polskiej lidze grał głównie w Legii Warszawa, za granicą występował w Szwajcarii, Hiszpanii i Grecji. Jako menedżer sportowy prowadził m.in. Roberta Lewandowskiego.
Fot. Leszek Szymański/PAP

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Co, według Cezarego Kucharskiego, zdecydowało o jego sukcesie w roli agenta sportowego.
  2. W jaki sposób pomógł mu były premier Jan Krzysztof Bielecki, gdy Manchester United wyrażał zainteresowanie Robertem Lewandowskim.
  3. Kto jeszcze, oprócz Kucharskiego, szybko zauważył wielki piłkarski talent w Lewandowskim.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Książkę „Agent” Cezary Kucharski napisał razem z dziennikarzem Krzysztofem Pyzią. Ukaże się na rynku 30 czerwca nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. W podtytule czytamy: „Moja prawda o Lewym, pieniądzach i manipulacji”. Na okładce Cezary Kucharski, były menedżer m.in. Roberta Lewandowskiego, trzyma piłkę, zza której wystają stuzłotowe banknoty. Innymi słowy, wydawnictwo nie zawahało się wytoczyć tzw. ciężkich dział.

Piłkarze i kobiety

Opowiada o kontrowersyjnych sytuacjach, choć oczywiście nie używa nazwisk. Zaznacza też, że często nie były one związane z piłkarzami, z którymi współpracował. Pisze na przykład, że zawodnicy cieszą się wprawdzie wielkim powodzeniem u kobiet, ale wolą zapłacić za usługi prostytutek.

Dostajemy sporo treści o zepsuciu piłkarzy i ich pazerności. Menedżer opowiada, jak łatwo ulegają cudzym radom i zachowują się w sposób naganny moralnie. W pewnym momencie Kucharski zauważa: „Nie będę Krzysztofem Kolumbem, gdy stwierdzę, że piłkarze miewają dziwne pomysły”.

Cezary Kucharski w barwach Legii Warszawa
W barwach Legii Warszawa Cezary Kucharski (z prawej) był mistrzem Polski, a także wicekrólem strzelców ligi.
Fot. PAP/Przemek Wierzchowski

Futbol, czyli dżungla

Opisywane sytuacje czasem mogą budzić niesmak, a innym razem rozbawienie. Jeden z piłkarzy podpisał bez konsultacji kontrakt z producentem elektroniki, nie sprawdzając, że jego klub współpracuje z konkurencyjną firmą. Bywa jednak i tak, że czytelnika aż korci, żeby wziąć ich w obronę, bo to oni grają, katorżniczo trenują i najmocniej obrywają, więc lepiej, jeśli więcej pieniędzy płynie do nich, a nie do szefów klubów. Zwłaszcza że włodarze też bywają bezwzględni.

Cezary Kucharski opisuje pewne negocjacje, w których klub bardzo chciał postawić na swoim.

– Co zrobił klub? Wynajął kilku detektywów, którzy zaczęli śledzić piłkarza i szukać na niego haków. Okazało się, że trafili na prawdziwy rarytas: piłkarz miał kochankę, choć w mediach opowiadał, jaką to ma cudowną żonę i urocze dzieci. (…) Dalsze negocjacje poszły już bardzo sprawnie – opowiada Cezary Kucharski.

Droga od piłkarza do menedżera

Druga część, którą warto wyodrębnić z książki, to opis drogi Kucharskiego do kariery menedżera sportowego. Wychowany, jak sam pisze „w Polsce B”, pierwsze mecze rozgrywa z ojcem w malutkim Sarnowie na Lubelszczyźnie. Jako nastoletni piłkarz z drżącym sercem próbuje wywalczyć swój transfer z Orląt Łuków do Siarki Tarnobrzeg. Musi grać twardo, straszyć szantażem, w końcu się udaje.

Lata później negocjuje z Realem Madryt i innymi wielkimi klubami. Kwoty są większe o kilka zer. „Polski B” zupełnie w nim nie ma. Twierdzi, że prezes Borussii Dortmund miał kiedyś powiedzieć, że transfer Roberta Lewandowskiego był najtrudniejszym w jego życiu. Czytał też o sobie w Niemczech, że jest najbardziej denerwującym menedżerem na świecie. Razem z Lewandowskim pogrywali sobie dziarsko z Niemcami.

Roberta Lewandowskiego „transferował” do Niemiec, Grzegorza Krychowiaka do Hiszpanii, Rafała Wolskiego do Włoch, a Krystiana Bielika do Anglii.

Na zdjęciu piłkarz Grzegorz Krychowiak podpisuje kontrakt z klubem Sevilla FC. Obok piłkarza siedzi Cezary Kucharski (jego menedżer)
Cezary Kucharski (z lewej) negocjował transfer Grzegorza Krychowiaka (w środku) z ligi francuskiej do hiszpańskiego klubu Sevilla FC.
Fot. Cezary Kucharski/archiwum własne

„Lewandowski oczarował mnie stylem biegania"

Zastanawia się w książce, dlaczego akurat jemu udało się osiągać tak wiele. Wskazuje, że zostając agentem piłkarskim, był już nieźle ustawiony finansowo po karierze sportowej. Mógł więc działać bardziej niebanalnie niż inni, myśleć długoterminowo. Po drugie, jak twierdzi, jako były piłkarz ma lepsze oko. Dostrzegł niezwykły talent Lewandowskiego, gdy zobaczył, jak ten biega. Przypomnijmy, że Lewandowski nie uchodził w Polsce za piłkarski diament.

– To właśnie stylem biegania oczarował mnie Robert Lewandowski – wspomina Kucharski, który dziś jest mocno skonfliktowany z najlepszym polskim piłkarzem, o czym też pisze w książce.

Dodaje interesującą ciekawostkę. – W zasadzie na Lewandowskim nie poznał się nikt oprócz mnie. Chociaż nie… była jedna osoba – obecny szef PZPN Cezary Kulesza, wówczas prezes Jagielloni – pisze Kucharski.

Trzecią receptą Kucharskiego na sukces było to, że chciał jak najwięcej się uczyć. Niekoniecznie z książek, ale raczej ze spotkań z ludźmi biznesu i polityki. Był posłem na Sejm, poznał mnóstwo ciekawych ludzi. Siłę „networkingu” pokazuje w zaskakującej historii o tym, dlaczego szybko odradził Robertowi Lewandowskiemu transfer do Manchesteru United.

Otóż wiedział wcześniej niż inni, że z wielkim angielskim klubem będzie się żegnał legendarny trener Sir Alex Ferguson. Przewidział, że po tym odejściu Manchester stanie się znacznie słabszy. Skąd miał takie informacje? Od byłego premiera Polski Jana Krzysztofa Bieleckiego, który miał dobre kontakty z wielkim brytyjskim biznesem. A do tego świata szybciej niż gdzie indziej przedostawały się przeróżne informacje.

Na zdjęciu Cezary Kucharski, były polski piłkarz oraz były menedżer Roberta Lewandowskiego
Cezary Kucharski o podręcznikach do nauki negocjowania mówi: Często są napisane przez ludzi, którzy nigdy żadnej wielkiej umowy nie negocjowali.
Fot. Marcin Obara/PAP

Cezary Kucharski o Polsce i Niemczech

Kucharski sporo miejsca poświęca też tzw. mentalności polskiej i niemieckiej. Pisze, że na początku kariery Lewandowskiego w Bundeslidze „często miał poczucie, że Niemcy traktują nas jak chłopa pańszczyźnianego (…) oraz nie pasowało im, że Polacy stawiają warunki. Woleliby, żebyśmy całowali ich po rękach i cieszyli się, że łaskawie się nami zainteresowali”.

Opisując polską mentalność, Kucharski przywołuje m.in. sondy na portalach internetowych, które orzekały, że Lewandowski nie powinien przechodzić do Bayernu, ponieważ sobie tam nie poradzi. Jest też historia o pewnym polskim agencie piłkarskim, który nie mógł się przebić na rynku, aż w końcu wynajął biuro w Austrii. Zamówił wizytówki z odpowiednim adresem i biznes zaczął się rozkręcać.

– Chcecie na koniec jakiś konkret na temat moich zarobków? – pyta w jednym z rozdziałów. – Bardzo proszę! Za prowizję od transferu Lewego z Borussii do Bayernu wybudowałem sobie wieżowiec w Krakowie i dom w Hiszpanii! – pisze były reprezentant Polski.

Główne wnioski

  1. Cezary Kucharski to były polski piłkarz, który po zejściu z boiska został menedżerem sportowym. Pracował m.in. z Robertem Lewandowskim czy Grzegorzem Krychowiakiem, przeprowadzał ich transfery do Bayernu Monachium czy Sevilli. W książce „Agent”, która ukaże się pod koniec czerwca, Kucharski opisuje kulisy świata futbolu.
  2. Zastanawiając się nad tym, dlaczego tak dobrze poradził sobie w roli sportowego agenta, wymienia trzy powody. Po pierwsze, był człowiekiem zamożnym, więc mógł działać bardziej niebanalnie niż inni. Po drugie, jako były piłkarz lepiej wychwytywał talenty oraz lepiej „czytał” to, gdzie dany piłkarz może pasować. Po trzecie, dużo dały mu spotkania z ludźmi biznesu. Pisze, że zawsze lubił ich słuchać.
  3. W książce „Agent” Cezary Kucharski opisuje także bardzo kontrowersyjne zachowania piłkarzy.