Przemysł strefy euro nie popadł w pesymizm. Sektor usług zgłosił poprawę
W strefie euro indeks PMI, mierzący nastroje firm i zbierający ich opinie o otoczeniu gospodarczym, wśród usługodawców wzrósł w czerwcu do 48,9 pkt. W przypadku przedstawicieli sektora przemysłu wskaźnik spadł nieznacznie do 51,3 pkt – wynika z wstępnego szacunku S&P Global.
Sektor usług eurolandu wykazał najwyższy poziom od trzech miesięcy, jednak nadal pozostaje poniżej neutralnego progu 50 pkt, poniżej którego każdy wskaźnik uznaje się za przejaw pesymizmu. Problemy firm z branży są szczególnie widoczne w największej gospodarce Europy. W Niemczech indeks PMI dla usług spadł z 48,1 do 46,8 pkt., osiągając najniższy poziom od listopada 2022 r.
„Sektor usług w dalszym ciągu stanowi zauważalne obciążenie dla gospodarki, czego dowodem jest przyspieszenie tempa spadku aktywności biznesowej i napływu nowych miejsc pracy w czerwcu” – powiedział cytowany przez Reutersa Phil Smith, dyrektor ds. ekonomicznych w S&P Global Market Intelligence, oceniając dane dotyczące Niemiec.
We Francji, drugiej co do wielkości gospodarce strefy euro, indeks PMI dla usługodawców w czerwcu wzrósł z 44,3 do 47,4 pkt. Jak zauważył S&P Global, aktywność w sektorze nadal spadała, choć mniej gwałtownie niż miesiąc wcześniej.
Nieznacznemu pogorszeniu uległy nastroje firm przemysłowych w strefie euro. Czerwcowy odczyt na poziomie 51,3 pkt jest najniższym od czterech miesięcy. Przedstawiciele sektora wskazali na wzrost produkcji, wspierany przez wzrost zapasów, co może świadczyć o tym, że klienci starali się wyprzedzić potencjalne podwyżki cen i zakłócenia w dostawach z uwagi na niepewność co do przyszłości konfliktu na Bliskim Wschodzie.
W Niemczech indeks PMI nieznacznie spadł z 50,1 do 50 pkt. Aktywność biznesowa firm z sektora spadła trzeci miesiąc z rzędu, i to najszybciej w tym okresie. „Zwiększa to prawdopodobieństwo, że gospodarka ponownie wejdzie w fazę recesji w drugim kwartale” – powiedział Phil Smith z S&P Global.
Choć PKB Niemiec na początku 2026 r. wzrósł o 0,3 proc. licząc kwartał do kwartału, tak w latach 2023-2024 oraz na początku 2025 największa europejska gospodarka mierzyła się z recesją i mozolnym wychodzeniem z niej. Dwa lata impasu udało się przełamać w ubiegłym, kiedy to tempo wzrostu gospodarczego wyniosło 0,2 proc.
We Francji z kolei nastroje w przemyśle wykazały się odbiciem – czerwcowy odczyt wzrósł do 50,7 z 49,7 pkt odnotowanych w maju. Firmy zgłosiły, że popyt zarówno ze strony krajowych, jak i zagranicznych kontrahentów nadal nie uległ znaczącej poprawie. Liczba nowych zamówień spadła siódmy miesiąc z rzędu, jednak najwolniej od lutego, choć w przypadku zleceń eksportowych spadek był drugim najszybszym od grudnia 2024 r. Producenci wskazali ponadto, że presja kosztowa osłabła. To może być dobry sygnał po tym, jak PKB Francji w I kw. skurczył się o 0,1 proc. w porównaniu z końcówką 2025 r.
Przeczytaj również: Rządy Niemiec i Francji zostaną udziałowcami KNDS. Berlin ogłosił dużą transakcję