Reuters: największe europejskie banki apelują o niezaostrzanie kontroli rynków akcji
Największe europejskie banki apelują do unijnych organów regulacyjnych o niezaostrzanie kontroli rynków akcji – podaje Reuters. Sprawa rozbija się o to, czy spadek obrotów na giełdach ma negatywny wpływ na ceny. Banki twierdzą, że nie ma na to dowodów.

Fot. Getty Images
Stowarzyszenie Rynków Finansowych w Europie (AFME) ostrzega, że zaostrzenie przepisów o obrocie pozagiełdowym może spowodować spadek płynności, zmniejszenie konkurencyjności europejskich rynków i pogorszenie sytuacji inwestorów, ograniczając im swobodę działania.
To reakcja na publikację Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA). Urząd zasugerował możliwość wprowadzenia regulacji w celu powstrzymania dalszego spadku obrotów na europejskich giełdach.
Polecamy: Koniec eldorado czy chwilowa zadyszka? Sprawdzamy kondycję polskich banków
Od kilku lat w Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii handel w trakcie głównej sesji kurczy się na rzecz aukcji zamknięcia czy transakcji pozagiełdowych. Zdaniem ESMA, choć ta tendencja nie musi być niepokojąca, to jej utrzymanie może osłabić proces ustalania cen, zmniejszając ich wiarygodność w oczach inwestorów.
Po kwietniowej publikacji ESMA sześć największych gospodarek Europy zaproponowało działania w celu ograniczenia wzrostu obrotów w ramach banków inwestycyjnych i firm zajmujących się obrotem na własny rachunek. Miałyby polegać m.in. na zaostrzeniu wymogów przejrzystości czy ograniczeniu obsługi inwestorów detalicznych w przypadku nieoferowania lepszych cen.
Tymczasem reprezentująca banki i firmy maklerskie AFME uważa, że wszelkie tego rodzaju inicjatywy powinny opierać się na twardych dowodach, których – zdaniem organizacji – tutaj brakuje.
Do AFME należą takie firmy jak Goldman Sachs, JP Morgan, Morgan Stanley, Bank of America, Citigroup, Deutsche Bank, Credit Agricole, Santander, Citadel Securities czy Jane Street.
Źródło: Reuters, XYZ