USA dokonują abordażu tankowca. Negocjacje z Iranem trwają

Armia USA dokonała abordażu tankowca – podało Dowództwo Centralne USA. Mimo kolejnej fali ataków i irańskiej odpowiedzi Biały Dom zapewnia, że negocjacje trwają.

W nocy z czwartku na piątek amerykańska armia przeprowadziła kolejną falę ataków na Iran. Rozpoczęte o godz. 20 czasu polskiego uderzenia były szóstym nocnym ostrzałem z rzędu. Zakończyły się po godz. 3 w nocy.

Wysoki rangą urzędnik powiedział, że celem były mosty prowadzące do portowego miasta Bandar Abbas, gdzie znajduje się baza morska Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej – podaje „Wall Street Journal”. Zgadza się to z doniesieniami irańskich mediów, które mówią o trafieniu w mosty, lotnisko i dworzec kolejowy. W atakach miało zginąć siedem osób.

Z kolei irańska armia zaatakowała dronami amerykańskie śmigłowce i samoloty w bazie w Bahrajnie, a także bazę w Al-Tanf na południu Syrii– podaje agencja Tasnim.

– Jeśli Amerykanie uderzą w infrastrukturę Republiki Islamskiej, wówczas cała infrastruktura w regionie stanie się dla nas prawowitym celem – oświadczył rzecznik irańskiej armii w telewizji państwowej

Żołnierze USA dokonują abordażu tankowca

Równocześnie Dowództwo Centralne USA poinformowało, że amerykańscy marines przeprowadzili „abordaż weryfikacyjny” tankowca w Zatoce Omańskiej. Chodzi o statek MT Wen Yao, pływający pod banderą Wysp Cooka.


Dowództwo nie podało przyczyn ani szczegółów operacji. Powiedziało jednak, że akcja odbyła się w ramach blokady irańskich portów.

W blokadę ma być zaangażowanych 10 tys. amerykańskich żołnierzy, dwa lotniskowce, ponad 20 okrętów oraz dziesiątki samolotów. Dotąd w jej ramach amerykańska armia przekierowała dwa statki i ostrzelała jeden. W nocy do tej listy dołączył abordaż MT Wen Yao.

Biały Dom: negocjacje trwają

Mimo wymiany ciosów i blokady administracja Donalda Trumpa zapewnia, że negocjacje pokojowe trwają.

– Iran w dalszym ciągu prowadzi rozmowy i deklaruje, że chce zawrzeć z nami porozumienie, bo otrzymuje dotkliwe ciosy ze strony naszych sił zbrojnych – powiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt.

Zapewniła, że amerykańskie ataki wynikają ze złamania wstępnego porozumienia pokojowego.

– Iran miał nie atakować statków handlowych przepływających przez cieśninę Ormuz. Niestety podjął decyzję o złamaniu tego zobowiązania – zapewniła.

Takie same oskarżenia wobec Waszyngtonu wysuwa Teheran.

Podpisany 17 czerwca dokument zakłada m.in., że Stany Zjednoczone zdejmą wszystkie sankcje wobec Iranu, zniosą blokadę irańskich portów i wycofają swoje siły z „okolicznych obszarów”, a także przeznaczą wraz z partnerami 300 mld dolarów na odbudowę Iranu. Z kolei Teheran ma nigdy nie wyprodukować broni nuklearnej i w ciągu 30 dni przywrócić pełną żeglugę w cieśninie Ormuz.

Oba kraje miały w ciągu 60 dni, czyli do 17 sierpnia, uzgodnić końcowe porozumienie pokojowe. Negocjacje nie przyniosły jednak pożądanych skutków, a kością niezgody ma być jeden nieprezycyjny zapis.

Na początku ubiegłego tygodnia doszło do eskalacji po irańskich atakach na statki handlowe w cieśninie Ormuz i odwetowych nalotach USA. 10 lipca Donald Trump stwierdził, że zawieszenie broni się skończyło.

W czwartek 16 lipca amerykański prezydent ogłosił, że Teheran wykonał „gest dobrej woli”, uwalniając więzioną od 2024 r. obywatelkę USA. W nocy irańskie władze zdementowały tą wypowiedź.

Źródło: PAP, XYZ