USA znów uderzają na Iran i strzelają do tankowca. Teheran wykonuje „gest dobrej woli”
Armia USA przeprowadziła w nocy kolejną falę uderzeń na Iran. Ostrzelała też tankowiec, który próbował złamać amerykańską blokadę. „To wojna o przetrwanie” – mówi irański negocjator. Nadzieje wzbudza „gest dobrej woli” Teheranu.

Fot. Shady Alassar/Anadolu via Getty Images
Ataki zaczęły się o godz. 21 czasu polskiego i zakończyły o godz. 3 w nocy. Dowództwo Centralne USA podało, że uderzyło w „irańskie centra dowodzenia, obiekty obrony powietrznej, instalacje rakietowe i dronowe oraz nadbrzeżne obiekty obserwacyjne”, by chronić żeglugę w cieśninie Ormuz.
Była to druga fala ataków. Pierwsza, trwająca około 1,5 godz., nadeszła około południa.
„Siły zbrojne USA pociągają Iran do odpowiedzialności zgodnie z wytycznymi Naczelnego Wodza” – podkreśla Dowództwo Centralne USA.
USA ostrzelały tankowiec. „Już nie płynie do Iranu”
Równocześnie siły amerykańskie ostrzelały niezaładowany tankowiec, który usiłował złamać wprowadzoną we wtorek blokadę irańskich portów. Pływający pod banderą Curaçao statek M/T Belma miał zignorować ostrzeżenia.
„Amerykański samolot unieruchomił statek, wystrzeliwując pociski Hellfire w jego komin. Statek nie płynie już w kierunku Iranu” – podało Dowództwo Centralne USA.
Oprócz M/T Belma blokadę usiłowały złamać jeszcze dwa statki. Po ostrzeżeniach zmieniły jednak kurs.
„Iran toczy z USA wojnę o przetrwanie”
Tymczasem główny negocjator Iranu i przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf stwierdził, że dla Iranu konflikt z USA to wojna o przetrwanie.
„Prowadzimy z Ameryką wojnę o fundamentalnym, egzystencjalnym znaczeniu. Celem [USA – przyp. red.] jest nie tylko zniszczenie systemu władzy Republiki Islamskiej, ale i rozczłonkowanie naszego państwa” – mówił w wystąpieniu do narodu.
Dodał, że Iran nigdy nie dążył do wojny ani jej nie popiera, ale musi być zawsze gotowy do obrony „ swojego bezpieczeństwa i interesów”.
„Gest dobrej woli” Teheranun
Pomimo eskalacji prezydent USA Donald Trump przekazał, że Iran pozwolił na opuszczenie kraju Amerykance uwięzionej w 2024 r.
„Stany Zjednoczone Ameryki doceniają ten gest dobrej woli Iranu” – oznajmił we wpisie na platformie Truth Social.
Dodał, że kobieta jest już poza Iranem i jest w dobrym stanie. Jej tożsamość i okoliczności zatrzymania nie są znane. Według radia NPR w kwietniu 2026 r. w irańskich więzieniach było co najmniej sześciu obywateli USA uznanych za niesłusznie przetrzymywanych.
Co z pokojem?
Waszyngton i Teheran oskarżają się wzajemnie o łamanie porozumienia pokojowego.
– Wstępne porozumienie ma sens tylko wówczas, kiedy jest przestrzegane, a gdy Iran nie czerpie korzyści z takiej umowy, to nie mamy żadnego powodu, by się do niego stosować – mówił główny negocjator Iranu w środę.
Podpisany 17 czerwca dokument zakłada m.in., że Stany Zjednoczone zdejmą wszystkie sankcje wobec Iranu, zniosą blokadę irańskich portów i wycofają swoje siły z „okolicznych obszarów”, a także przeznaczą wraz z partnerami 300 mld dolarów na odbudowę Iranu. Z kolei Teheran ma nigdy nie wyprodukować broni nuklearnej i w ciągu 30 dni przywrócić pełną żeglugę w cieśninie Ormuz.
Oba kraje miały w ciągu 60 dni, czyli do 17 sierpnia, uzgodnić końcowe porozumienie pokojowe. Negocjacje nie przyniosły jednak pożądanych skutków, a kością niezgody ma jednak być jeden zapis.
Na początku ubiegłego tygodnia doszło do eskalacji po irańskich atakach na statki handlowe w cieśninie Ormuz i odwetowych nalotach USA. W piątek Donald Trump stwierdził, że zawieszenie broni się skończyło.
Źródło: PAP, XYZ