Jest porozumienie w Unii Europejskiej. Nowy pakiet sankcji na Rosję bliżej
Państwa członkowskie osiągnęły wstępne porozumienie. Unia Europejska nałoży na Rosję nowy, 21. pakiet sankcji. Decyzję muszą jednak jeszcze potwierdzić stolice. Dotąd blokowała ją Grecja, która wywalczyła dla siebie wyjątek.

Fot. EPA/OLIVIER MATTHYS
W czwartek rano ambasadorowie państw członkowskich Unii Europejskiej osiągnęli wstępne porozumienie ws. 21. pakietu sankcji wobec Rosji.
Zgodę ambasadorów będą musiały jeszcze oficjalnie potwierdzić stolice w procedurze pisemnej.
21. pakiet sankcji na Rosję – ropa, zakazy i kryptowaluty
Zgodnie z ustaleniami, pułap ceny za rosyjską ropę naftową zostanie zamrożony na rok zamiast pierwotnie planowanego pół roku. Przez kolejne 12 miesięcy rosyjskiej ropy transportowanej drogą morską nie będzie można sprzedawać po cenie wyższej niż 44,10 dolara, co ma obniżyć zyski Kremla.
Pakiet zawiera też kolejne sankcje na osoby i podmioty zaangażowane w wojnę przeciwko Ukrainie. Wprowadzi także kolejne ograniczenia i zakazy transakcji skierowane przeciwko rosyjskiemu sektorowi finansowemu oraz nowe środki przeciwko kryptowalutom.
Sankcje będą też wymierzone w rosyjski przemysł zbrojeniowy oraz flotę cieni, która służy Kremlowi sprzedaży ropy naftowej po cenie wyższej niż limit stosowany przez Zachód.
Trudne negocjacje
Propozycję 21. pakietu sankcji przedstawiła grupa siedmiu państw na początku czerwca. Wśród nich była także Polska.
Obrady ministrów spraw zagranicznych z połowy lipca nie przyniosły porozumienia. Zastrzeżenia wobec pojedynczych zapisów miały wtedy Bułgaria, Niemcy, Portugalia, Grecja, Cypr i Malta. Z kolei jeszcze w środę kolejną próbę zablokowała Grecja, walcząca o odblokowanie możliwości transportu rosyjskiego LNG. Ostatecznie Atenom udało się wywalczyć wyjątek.
W 21. pakiecie miał się znaleźć zakaz wjazdu do UE dla osób, które służyły w rosyjskich siłach zbrojnych od początku wojny przeciw Ukrainie. Państwom nie udało się jednak porozumieć w tej sprawie.
Gdyby państwom członkowskim nie udało się porozumieć, cena ropy zostałaby zaktualizowana proporcjonalnie do obecnych, wyższych cen za surowiec na światowych rynkach. To wygenerowałoby wyższe przychody dla Rosji.
Źródło: PAP, XYZ