Atak hakerski na Żabkę? Spółka zaprzecza, że wyciekły dane pracowników i klientów

Wiadomość o ataku hakerskim na Grupę Żabka otrzymali niektórzy kontrahenci firmy i media. Niezidentyfikowana grupa twierdzi, że przejęła dane z JIRA – wewnętrznego systemu Grupy Żabka. Są to m.in. dane osobowe jego użytkowników, dane dostępowe, informacje o rozwiązaniach sprzedażowych i magazynowych oraz kod źródłowy i dane o zasobach IT. Spółka zapewnia, że nie doszło do wycieku.

Jak zauważył Niebezpiecznik.pl, na jednym z forów dla cyberprzestępców pojawiło się też ogłoszenie z pakietem danych za bardzo niską cenę.

Grupa Żabka oświadczyła w odpowiedzi na pytanie portalu, że wykryła "nieautoryzowany dostęp do wybranych zasobów technicznych wspierających wymianę informacji między franczyzodawcą a franczyzobiorcami".

Spółka zapewniła, że nieuprawniony dostęp został wykryty i niezwłocznie zablokowany, a bezpieczeństwo danych oraz działalność operacyjna pozostają nienaruszone.

Jak podkreśliła Grupa Żabka, zaraz po wykryciu tej sytuacji wdrożono też odpowiednie procedury. Doszło także do powiadomienia odpowiednich organów.

Według oświadczenia Żabki z atakiem nie mają też związku problemy, których doświadczali klienci sklepów sieci w niedzielę, gdy występowały błędy przy naliczeniu rabatów na produkty w sklepach Żabka.

Czytaj także: Tak Couche-Tard podbił świat. 5 rzeczy, które warto wiedzieć o nowym właścicielu Żabki