Ogromne szkody finansowe na rzecz Orlenu. Prokuratura skierowała akt oskarżenia

Prokuratura Regionalna w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem osobom w sprawie wyrządzenia Orlenowi 1,5 mld zł szkody – poinformował w rzecznik tej prokuratury prok. Mateusz Martyniuk. Chodzi o sprawę wykrytą w 2024 r., w której to zarząd spółki Orlen Trading Switzerland GmbH zamówił ropę, która nigdy nie dotarła do koncernu.

Jak wyjaśnił prok. Mateusz Martyniu, akt oskarżenia obejmuje byłego członka zarządu Orlen SA Michała R., byłego członka zarządu spółki Orlen Trading Switzerland GmbH (OTS GmbH) Marcina O. i byłego dyrektora wykonawczego spółek Orlen SA i OTS GmbH Filipa W.

Są oni oskarżeni o wyrządzenie spółkom OTS GmbH i Orlen SA szkody w kwocie 378 mln dolarów, będącej równowartością 1,5 mld zł. Według prok. Martyniuka mieli oni tego dokonać, zawierając od 21 sierpnia 2023 r. do 21 grudnia 2023 r. trzy niekorzystne kontrakty na zakup ropy naftowej, co jest kwalifikowane jako wyrządzenie szkody w obrocie gospodarczym.

Ponadto Filip W. został oskarżony o ukrywanie swojego majątku przed zajęciem „na poczet obowiązku naprawienia szkody lub przepadku środków pochodzących z przestępstwa w związku z prowadzeniem przeciwko niemu przedmiotowego postępowania”.

Za popełnienie czynów zarzucanych oskarżonym grozi nawet 25 lat więzienia.

Główny podejrzany pozostaje na wolności. Prokuratura wystąpiła o jego ekstradycję

Jednocześnie prok. Martyniuk poinformował, że prokuratura wyłączyła do odrębnego postępowania wątek dotyczący podejrzanego Samera A. – byłego prezesa zarządu OTS GmbH, z uwagi na poszukiwanie podejrzanego.

„Prokuratura Regionalna w Warszawie wystąpiła z wnioskiem o ekstradycję Samera A. do Zjednoczonych Emiratów Arabskich i oczekuje na jego realizację” – zaznaczył prokurator.

W śledztwie tym w grudniu 2024 r. warszawski sąd rejonowy postanowił o tymczasowym aresztowaniu byłych członków zarządu OTS – Samera A. i Marcina O. Okazało się, że obaj przebywali za granicą. Prokuratura wystąpiła wtedy z wnioskami o ekstradycję. W tej chwili Marcin O. jest w Polsce, a Filip W. wyszedł z aresztu.

Źródło: PAP