Trump ogłosił wojnę gospodarczą przeciw Iranowi. Sankcje mają dosięgnąć sojuszników Teheranu

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w środę wojnę gospodarczą przeciwko Iranowi. Zapowiedział, że każdy kraj, który pozwala na pomoc Teheranowi, poniesie „ogromne” konsekwencje gospodarcze. Wezwał sojuszników, by dołączyli do USA w izolacji Teheranu.

„Nikt nie dał Islamskiej Republice Iranu lepszej możliwości zawarcia umowy niż ja. Ku ich NIESZCZĘŚCIU, nie wykorzystali jej. Dlatego dzisiaj ogłaszam NAJBARDZIEJ DOTKLIWĄ OPERACJĘ GOSPODARCZĄ, JAKĄ KIEDYKOLWIEK PRZEPROWADZONO PRZECIWKO JAKIEMUKOLWIEK KRAJOWI! Będzie to wojna gospodarcza i izolacja na niespotykaną dotąd skalę” – napisał Trump w swoim serwisie Truth Social.

„Dzisiaj ogłaszam również, że KAŻDY kraj, który pozwoli swoim instytucjom finansowym, przedsiębiorstwom, lotniskom lub podmiotom rządowym udzielać Iranowi jakiegokolwiek rodzaju pomocy, sam poniesie OGROMNE konsekwencje gospodarcze” – zapowiedział.

„Przemyt ropy, linie swapowe, transfery gotówkowe, kantory wymiany walut, rejestry statków, firmy fasadowe – wszystko to musi się skończyć NATYCHMIAST. Ci, których to dotyczy, wiedzą o kim mówię” – oświadczył prezydent. Nie sprecyzował, które kraje ma na myśli, ani jakie konsekwencje mogą im grozić.

„Będzie to GOSPODARCZY D-DAY i potrzebujemy, żeby wszyscy nasi sojusznicy stanęli wraz z USA, aby odizolować Iran i pokonać zagrożenie z jego strony” – wezwał Trump.

Uznał, że Irańczycy, których określił jako „szaleńcy”, są pod ścianą. Ocenił też, że ogłoszone przez niego działania „sparaliżują ich oraz ich zdolność do szerzenia terroru na całym świecie”. Wpis zakończył stwierdzeniem, że Iran nigdy nie będzie miał broni nuklearnej.

Polecamy: Donald Trump wstrzymał 50-procentowe cła na Kanadę

Cisza na linii USA–Iran trwa. Negocjacje stoją w miejscu

We wtorek Trump przekazał, że żadne rozmowy z Iranem nie są obecnie prowadzone, ani nie ma negocjacji w planach. Według źródła stacji CNN tego dnia Trump miał polecić członkom swojej administracji, by wstrzymali rozmowy ze stroną irańską. Źródła CNN powiadomiły, że polecenie Trumpa skierowane do jego zespołu negocjacyjnego pojawiło się po kilku „pozytywnych rozmowach” z Irańczykami. Jednak Trump wciąż był niezadowolony z tego, że Teheran nie chciał poczynić ustępstw wobec jego żądań.

Według źródeł stacji telewizyjnej jeszcze w tym tygodniu USA mogą ogłosić nowe „miażdżące” sankcje na Iran. Trump i jego zespół uważają, że presja gospodarcza na Iran ostatecznie skłoni tamtejszy reżim do zaakceptowania jego warunków zakończenia wojny.

W poniedziałek prezydent USA zapewniał, że udało się otworzyć cieśninę Ormuz – kluczową drogę wodną dla transportu ropy z krajów Bliskiego Wschodu i kość niezgody w negocjacjach z Iranem. Odmiennego zdania były władze w Teheranie, które zdementowały doniesienia Trumpa. Irańczycy umożliwią swobodny ruch na szlaku, jeżeli Amerykanie spełnią ich żądania, które przewidują m.in. zniesienie sankcji i odmrożenie zajętych funduszy.

Źródło: PAP, XYZ