Nastroje w europejskim przemyśle poprawiają się. Usługi radzą sobie gorzej

Sektor przemysłowy w dwóch największych gospodarkach UE potwierdził, że znajduje się w dobrej kondycji. Nastroje uległy także poprawie w przypadku strefy euro. Nie wszędzie jednak udzielał się optymizm, ponieważ indeks PMI dla firm usługowych skurczył się.

Jak wynika ze wstępnych danych S&P Global, wskaźnik PMI dla przemysłu we Francji, Niemczech i dla strefy euro odnotował wzrost. W każdym przypadku odczyt był wyższy od neutralnego poziomu 50 pkt, co oznacza, że wśród przedstawicieli firm przeważał optymizm.

Gorzej sytuacja wyglądała w sektorze usług. Zarówno w Niemczech, jak i we Francji sierpniowe dane wykazały spadki i to poniżej neutralnego progu. W pierwszym z wymienionych krajów indeks PMI wyniósł 48,5 pkt wobec 49,8 pkt w lipcu. We Francji natomiast wskaźnik spadł do 48,4 pkt wobec 49,6 pkt miesiąc wcześniej. Oba odczyty były niższe od rynkowych prognoz.

Indeks PMI dla Francji najniższy w sierpniu. Niemiecki przemysł w najlepszym położeniu o czterech lat

Dla Francji uśrednionych indeks PMI dla sektora prywatnego wykazał spadek z 49,6 do 48,4 pkt, czyli o 1,2 pkt. Jak wyjaśnili autorzy raportu S&P Global, dobra kondycja przemysłu została przyćmiona problemami usług. Firmy wytwórcze wykazały symptomy wzrostu – produkcja wzrosła pierwszy raz od kwietnia, zatrudnienie przyspieszyło najszybszy wzrost od roku. Po drugiej stronie jednak w usługach dominował spadek popytu i zatrudnienia, co pozwoliło jednak zredukować zaległości w zamówieniach szybciej niż w lipcu.

Polecamy: Rysa na szkle. Dlaczego koniunktura w budownictwie odstaje od reszty gospodarki?

Lepszy obraz wyłonił się z kolei z oceny niemieckiej gospodarki. Uśredniony wskaźnik PMI wykazał co prawda nieznaczny spadek – do 51 pkt z 51,3 pkt w lipcu – jednak w dół dane pociągnął sektor usług, dla którego w ocenie Phila Smitha, dyrektora ds. ekonomicznych w S&P Global, widać światło w tunelu.

"Mimo że sektor usług w dalszym ciągu hamuje wzrost gospodarczy, drugi z rzędu niewielki wzrost liczby nowych zamówień i ponowny wzrost zatrudnienia w tym sektorze sugerują, że sytuacja na froncie aktywności gospodarczej może wkrótce zacząć się poprawiać" – powiedział Smith.

Indeks dla niemieckiego przemysłu znalazł się natomiast na najwyższym poziomie od ponad czterech lat, co wynikało z największych wzrostów nowych zamówień i sprzedaży eksportowej od wybuchu wojny w Ukrainie. Pozytywny wpływ na przedsiębiorstwa z branży był wzmożony popyt na obronność i centra danych. Zdaniem Smitha za wcześnie jest jednak, aby ocenić, czy obecne trendy napędzające sektor okażą się długotrwałe.

Strefa euro radzi sobie dobrze. Zasługa w tym Niemiec, ale i turystyki mniejszych państw

Według wstępnych danych sytuacja w strefie euro wyglądała najlepiej. Uśredniony PMI wzrósł do 52,1 pkt, czyli o 0,1 pkt proc. w ciągu miesiąca. Jest to najwyższy odczyt od dziewięciu miesięcy. Podobnie jak w przypadku Niemiec, tak przemysł krajów o wspólnej walucie był najmocniejszy od 51 miesięcy. Wzrost produkcji w sektorze był najsilniejszy od czterech i pół roku, w czym dużą rolę miały niemieckie firmy.

Popyt w branży zbrojeniowej i technologicznej także miał korzystny wpływ na przedsiębiorców w strefie euro. Dodatkowo siłą sektora usług był duży popyt w turystyce, szczególnie poza Francją i Niemcami. Według S&P Global pozytywnym elementem był także rynek pracy, na którym zatrudnienie wzrosło pierwszy raz w 2026 r.

Negatywnym znakiem jest jednak ocena perspektyw produkcji dla kolejnych 12 miesięcy. W uśrednionym odczycie wskaźnik w tym zakresie spadł do trzymiesięcznego minimum i znalazł się poniżej średniej z ostatniego okresu. Choć w przemyśle ocena niedalekiej przyszłości uległa poprawie, tak w usługach uległa pogorszeniu.

Polecamy: Polska eksportuje więcej niż Rosja. Tak zmieniła się pozycja obu gospodarek