Ministerstwo finansów odkryło karty. Poznaliśmy przewidywania rządu co do przyszłości polskiej gospodarki
Spadek tempa rozwoju gospodarczego do 2030 r., stabilna inflacja i wzrost bezrobocia. To trzy założenia dla polskiej gospodarki na kolejne lata – wynika z uzasadnienia do opublikowanego projektu ustawy budżetowej na 2027 r. Dokument został przekazany do Rady Dialogu Społecznego.

Ministerstwo Finansów opublikowało w piątek na swojej stronie internetowej projekt ustawy budżetowej na 2027 r., który – jak poinformował resort – został przekazany Radzie Dialogu Społecznego.
MF przypomniało, że strona rządowa nie później niż 30 dni przed przedstawieniem projektu ustawy budżetowej Sejmowi, kieruje projekt ustawy budżetowej na rok następny wraz z uzasadnieniem do RDS w celu zajęcia stanowiska przez strony pracowników i strony pracodawców.
Przypomnijmy, w piątek Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy budżetowej na 2027 r. W projekcie zaplanowano dochody budżetu na 695 mld zł, czyli o 68,4 mld zł więcej niż przewidywane wykonanie w 2026 r.
Przewidywane wydatki mają wynieść 977,6 mld zł, a deficyt 282,6 mld zł. Po stronie wydatków zaplanowano m.in. 274,1 mld zł na ochronę zdrowia i ok. 198,1 mld zł na obronność.
Niższy wzrost gospodarczy
Jak wynika z prognoz resortu finansów przedstawionych w uzasadnieniu do opublikowanego w piątek projektu ustawy budżetowej, przewidywane tempo wzrostu gospodarczego w latach 2028-2030 będzie spadać. W roku 2028 tempo wzrostu PKB ma wynieść 2,6 proc., w 2029 – 2,1 proc., a w 2030 – 2 proc.
„W latach 2029-2030 zakładane działania w celu spełnienia reguł ostrożnościowych wynikających z ustawy o finansach publicznych spowodują spowolnienie dynamiki wzrostu gospodarczego. W rezultacie tempo wzrostu PKB obniży się do 2,1 proc. w 2029 r. i 2,0 proc. w 2030 r.” – wskazano w uzasadnieniu.
Inflacja pozostanie stabilna
Średnioroczna inflacja ma z kolei wynieść 2,5 proc. w 2028 r., 2,6 proc. w 2029 r. i 2,5 proc. w 2030 r. Autorzy prognozy zakładają, że osłabienie popytu w gospodarce w dalszych latach będzie sprzyjało dalszemu obniżaniu się dynamiki cen.
Zastrzeżono jednocześnie, że prezentowany scenariusz nie uwzględnia ewentualnych skutków przedstawionego 17 lipca przez Komisję Europejską projektu dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w zakresie zwiększania konkurencyjności i efektywnej kosztowo dekarbonizacji, dotyczącego ETS2.
Jak wskazano w uzasadnieniu, projekt dyrektywy będzie dopiero przedmiotem prac grup roboczych Rady UE i Parlamentu Europejskiego, które uzgodnią finalny kształt dokumentu. Jednocześnie Rada Ministrów ma prowadzić dyskusję na temat krajowych rozwiązań związanych z wdrożeniem dyrektywy.
W prognozie założono również niewielkie obniżanie się przeciętnego zatrudnienia w gospodarce narodowej. W 2028 r. ma ono spaść w ujęciu rocznym o 0,1 proc., w 2029 r. o 0,3 proc., a w 2030 r. o 0,1 proc.
W prognozie założono także, że deficyt na rachunku obrotów bieżących w latach 2028-2030 ustabilizuje się w przedziale 1,2-1,4 proc. PKB. Ma to wynikać m.in. z kształtowania się salda obrotów towarowych.
Niewielki wzrost bezrobocia
Zgodnie z rządowymi założeniami przedstawionymi w uzasadnieniu do opublikowanego w piątek projektu ustawy budżetowej stopa bezrobocia rejestrowanego utrzyma się na stałym poziomie 6 proc. do 2029 roku. Natomiast na koniec 2030 roku przewidywany jest jej niewielki wzrost do poziomu 6,1 proc.
Jak zauważono w uzasadnieniu, nieznaczny wzrost bezrobocia oraz prognozowany w latach 2028–2030 spadek zatrudnienia (rok do roku odpowiednio o 0,1 proc., 0,3 proc. i 0,1 proc.) są spójne z trendem rosnącej teoretycznej stopy bezrobocia NAWRU (poziomu bezrobocia, który nie prowadzi do przyspieszenia wzrostu płac – PAP).
W ocenie Ministerstwa Finansów odzwierciedla zachodzące czynniki demograficzne oraz przewidywane osłabienie koniunktury gospodarczej pod koniec okresu objętego prognozą.
Źródło: PAP