Unimot Energia i Gaz: globalny spadek popytu ogranicza wzrost ceny ropy

W ocenie Magdaleny Płaczek, analityczki Unimot Energia i Gaz, w ostatnich miesiącach znaczący spadek chińskiego importu ropy naftowej hamował wzrost jej cen na globalnych rynkach, podobnie jak zwiększenie importu rosyjskiej ropy przez Indie. Istotny był też globalny spadek popytu na ropę i paliwa pochodne, co dodatkowo ogranicza potencjał wzrostu notowań giełdowych.

W najnowszej edycji comiesięcznego raportu „Przeglądu rynków surowcowych” Unimot Energia i Gaz przeanalizowano aktualne notowania ropy naftowej, gazu ziemnego, energii elektrycznej, węgla energetycznego oraz uprawnień do emisji CO2 (EUA).

Rynek fizyczny surowej ropy może być mniej napięty

Magdalena Płaczek zwraca uwagę, że dla rynku ropy naftowej najważniejszym czynnikiem kształtującym ceny pozostaje kwestia konfliktu na Bliskim Wschodzie. Jego rozwiązanie w postaci przywrócenia ruchu w Cieśninie Ormuz pozwoliłoby na znaczącą redukcję premii geopolitycznej w cenach surowca i korektę notowań w okolice 70 dolarów za baryłkę.

„Nawet przy formalnie zamkniętym szlaku żeglugowym z Zatoki Perskiej pojawiają się coraz liczniejsze doniesienia o próbach przepływu przez Cieśninę Ormuz oraz niedoszacowanym rzeczywistym przepływie ropy naftowej” – napisała.

W efekcie rynek fizyczny surowej ropy może być mniej napięty, niż wskazują na to obecne ceny kontraktów.

„Jednak nawet po zawarciu porozumienia na Bliskim Wschodzie rynek paliw płynnych będzie pozostawał w napięciu ze względu na konieczność przywrócenia działania i przeprowadzenia napraw w największych rafineriach Zatoki Perskiej. Oznacza to wolniejszy spadek cen benzyny czy oleju napędowego względem surowej ropy naftowej w razie zakończenia wojny USA–Iran” – napisała Magdalena Płaczek, analityczka Unimot Energia i Gaz.

„Z drugiej strony przedłużający się impas w negocjacjach lub ponowna eskalacja militarna mogą windować ceny ropy Brent w okolice 100 dolarów za baryłkę, mając na uwadze rekordowo niskie zapasy ropy i destylatów na świecie. Ponadto do tej pory to znacznie niższy chiński import surowca hamował potencjał wzrostu cen ropy naftowej. Większe zamówienia Państwa Środka mogą z kolei zwiększyć presję na wzrost cen Brenta” – dodała.

Dodatkowym czynnikiem wzmacniającym niepewność na rynku energii są działania Rosji w Europie.

Ceny ropy w sierpniu 2026 r. znacząco w górę

Notowania ropy naftowej Brent (kontrakt OCT26) rozpoczęły sierpień spadkiem do poziomu 79 dolarów za baryłkę (5 sierpnia) wraz z doniesieniami o postępach rozmów Iranu i Omanu dotyczących wytyczenia szlaków przepływu przez Cieśninę Ormuz. Później impas w rozmowach między USA a Iranem, niewielka liczba jednostek wypływających z Zatoki Perskiej oraz napięcie na rynku oleju napędowego i malejące zapasy paliw wzmocniły ceny Brenta powyżej 90 dolarów za baryłkę.

W drugiej dekadzie miesiąca ceny ropy wzrosły do 94 dolarów za baryłkę po tym, jak USA ogłosiły „wojnę ekonomiczną oraz izolację Iranu”, grożąc sankcjami wtórnymi wszystkim państwom „wspierającym” Teheran. W ubiegłym tygodniu nastąpiła jednak ponowna korekta do 88 dolarów za baryłkę wraz z powrotem Iranu i Omanu do negocjacji dotyczących przepływu przez Ormuz.

31 sierpnia ok. godz. 14.15 benchmarkowe kontrakty na ropę Brent kosztowały 90,78 dolara (+5,4 proc.), na ropę WTI – 86,15 dolara (+3,31 proc.).

Czytaj także: Wymiana ciosów na linii USA–Iran w cieśninie Ormuz. Pierwsza od miesiąca

Źródło: PAP, XYZ