Reklamy w ChatGPT okazały się sukcesem. OpenAI generuje już z nich miliard dolarów rocznie
OpenAI może być zadowolona z wprowadzenia reklam do ChatGPT. Jak podał startup, reklamy generują mu miliard dolarów w ujęciu rocznym.

Firma szykuje się do swojego debiutu giełdowego i wszystkie takie informacje, jak pisze CNBC, mogą jej pomóc przekonać inwestorów, że wycena w wysokości 852 mld dolarów jest odpowiednia. Zwłaszcza po ostatnich masowych odejściach ważnych menedżerów.
Dlatego startup mocno się chwali, że jego biznes ogłoszeniowy, który ma zaledwie 200 dni, przynosi sukcesy i osiąga przychody.
Twórca ChatGPT wprowadził pierwsze reklamy dla klientów ze Stanów Zjednoczonych w lutym. Firma chciała bowiem pójść śladami Google i Mety i uczynić z cyfrowych reklam jeden z motorów wzrostu. To jednak nie spodobało się konkurencji z Anthropic, która krytykowała podejście OpenAI choćby w swoich reklamach w czasie Super Bowl.
To nie zraziło startupu. Reklamy w ChatGPT dostępne są w ponad 40 krajach. Teraz trafiają do klientów w Indiach, Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej. Widoczne są tylko w darmowym planie oraz najtańszym abonamencie Plus. Czyli w tych najbardziej popularnych wśród miliarda aktywnych użytkowników tygodniowo.
Firma zapewnia jednak, że reklamy są jasno określone i nie wpływają na odpowiedzi chatbota AI. Do tego reklamodawcy nie mają dostępu do prywatnych konwersacji użytkowników. Algorytmy po prostu same dopasowują, jakie reklamy wyświetlić, w zależności od tematów rozmów.
To nie koniec rozwoju reklam w chatbocie. „W następnej fazie rozwoju wprowadzimy je na więcej rynków. Pojawią się też w nowych formatach. Badamy również kolejne sposoby, by biznes mógł dotrzeć do klientów w bardziej naturalny sposób” – podsumowuje w oświadczeniu OpenAI.