Rebelianci Huti coraz bliżej cieśniny Bab al-Mandab. Zajęli Mokkę nad Morzem Czerwonym
Rebelianci Huti zajęli Mokkę. To miasto w Jemenie w pobliżu kluczowej cieśniny Bab al-Mandab. Jeśli uda im się opanować ten szlak, będą mogli kontrolować transport morski na Morzu Czerwonym.

Świadkowie zajęcia miasta widzieli, jak podaje AFP, bojowników Huti wkraczających do miasta i krzyczących „śmierć Ameryce, śmierć Izraelowi”. Według źródeł we władzach Jemenu rebelianci wspierani przez Iran chcą wznowić w kraju wojnę na pełną skalę i opanować wybrzeże Morza Czerwonego. To zaś pozwoliłoby im zaminować cieśninę Bab al-Mandab i zablokować główny szlak transportowy towarów z Azji, który pozwala Kanałem Sueskim ominąć Afrykę i żeglugę wokół Przylądka Dobrej Nadziei.
Izraelskie media: Arabia Saudyjska przygotowuje ofensywę przeciwko powiązanym z Iranem Huti
Zablokowanie tego szlaku odcięłoby producentów ropy z Zatoki Perskiej od korytarzy transportowych. Zwłaszcza że Iran zablokował cieśninę Ormuz, czyli główny szlak transportowy z Zatoki Perskiej.
Huti zerwali nieformalny rozejm z Arabią Saudyjską
W ostatnich dniach Huti mocno zaatakowali bowiem siły rządowe w Jemenie. Jak twierdzi CNN, to próba Iranu, by wywrzeć presję na USA, podnosząc mocno koszty ropy naftowej. To na pewno bowiem przełoży się na wyniki wyborów uzupełniających do Kongresu w listopadzie.
Wiceprezydent Jemenu Tarik Saleh przypomina, że od dawna tłumaczył, że rebelia Hutich to projekt Iranu. Nikt jednak nie słuchał władz i Zachód nie interweniował, jak to choćby miało miejsce podczas wojny z Państwem Islamskim. – W rezultacie rząd Jemenu i społeczność międzynarodowa będą musiały zapłacić wyższą cenę, by wyprzeć rebeliantów – stwierdził.
Huti ogłaszają morską blokadę Arabii Saudyjskiej
Wojna domowa trwa od 2014 r. Rebelianci zajęli stolicę Jemenu, Sanę, i zmusili rząd do emigracji. W 2015 r. Arabia Saudyjska rozpoczęła interwencję wojskową, jednak Huti mogli liczyć na wsparcie Iranu. Teheran nie tylko szkolił, ale także uzbrajał bojowników. Po ataku Hamasu na Izrael w październiku 2023 r. rebelianci ostrzeliwali zarówno ten kraj, jak i statki na Morzu Czerwonym.
W lipcu zaś rozpoczęli nowy konflikt, zrywając niepisany rozejm z Arabią Saudyjską. Dołączyli w ten sposób do wojny na Bliskim Wschodzie, która wybuchła 28 lutego, gdy USA i Izrael zaatakowały Iran.
Źródło: PAP