Wojskowy dron wyłowiony w Bałtyku. Prawdopodobnie pochodzi z Rosji

Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że polskie wojsko zlokalizowało i wydobyło z Morza Bałtyckiego drona. Wstępne oględziny wskazują, że jest to bezzałogowiec pochodzący z Rosji. Jak sugeruje zdjęcie krążące w mediach, z Bałtyku wyłowiono dron typu Gerbera, czyli rosyjską wersję irańskiego Shaheda.

Na miejscu trwają czynności związane z zabezpieczeniem miejsca zdarzenia.

O zlokalizowaniu i podjęciu przez wojsko drona Kosiniak-Kamysz poinformował w poniedziałek na platformie X.

„W rejonie plaży w miejscowości Rusinowo koło Jarosławca wojsko zlokalizowało i podjęło z morza Bałtyckiego drona. Wstępne oględziny wskazują, że to bezzałogowiec wojskowy pochodzący z Rosji. Na miejscu służby realizują czynności związane z zabezpieczeniem miejsca zdarzenia i podjętego sprzętu" – oświadczył Władysław Kosiniak-Kamysz na X.

Atak przy granicy z Polską. Drony trafiły w stację benzynową i pociąg jadący do Warszawy

W nocy z soboty na niedzielę miał miejsce atak rosyjskich dronów przy granicy z Polską.

Bezzałogowce uderzyły w stację benzynową. Trafiły też pociąg jadący z Kijowa do Warszawy, lecz na szczęście nikt nie ucierpiał. W reakcji na wykryte maszyny wojsko poderwało samoloty i myśliwce.

Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył, że drony nie naruszyły polskiej przestrzeni powietrznej. Informację potwierdziło wojsko. Z kolei rzecznik MSWiA przekazał, że nie ma żadnych ofiar po polskiej stronie.

Czytaj także: Atak dronów przy granicy. Trafione pociąg i stacja paliw. Wojsko uspokaja: nie doszło do naruszenia terytorium Polski

Rosja może użyć groźniejszych dronów przeciw Polsce

Podczas niedzielnej odprawy ze służbami premier Donald Tusk podkreślił, że Rosja stopniowo nasila działania wymierzone w Zachód, a skutki tej eskalacji są widoczne coraz bliżej polskich granic.

– Ataki tej nocy wskazują, że Rosjanie są gotowi użyć groźniejszego niż do tej pory sprzętu. Mówię tutaj o dronach odrzutowych. Ich zasięg i precyzja są niepokojące – powiedział Donald Tusk.

Szef rządu podkreślił jednocześnie, że Polska musi być gotowa do reakcji wspólnie z sojusznikami.

Czytaj więcej: Tusk ostrzega po ataku przy polskiej granicy. „Eskalacja staje się faktem”

Źródło: PAP. Tekst zaktualizowany o godz. 14.15