Senat USA odrzucił Clarity Act. Ustawa miała regulować rynek kryptoaktywów

Senat odrzucił Clarity Act w głosowaniu proceduralnym. Ustawa miała być pierwszym kompleksowym zestawem przepisów regulujących amerykański rynek kryptowalut. Ustawa miała przede wszystkim rozdzielić kompetencje regulatorów, tj. SEC i CFTC, określając, które aktywa mają podlegać ich nadzorowi.

Ustawa była próbą stworzenia w USA kompleksowych ram prawnych dla rynku kryptoaktywów: określenia, kto nadzoruje tokeny, jak mogą być emitowane, gdzie można nimi handlować, jakie obowiązki mają giełdy oraz kiedy token jest papierem wartościowym, a kiedy cyfrowym towarem.

Clarity Act odrzucone

Sam wynik jest już potwierdzony: 49 głosów za rozpoczęciem dalszego procedowania i 50 przeciw, przy wymaganych 60. Axios podaje też, że przeciwko głosowało trzech Republikanów: Susan Collins z Maine, Josh Hawley z Missouri i Jerry Moran z Kansas.

Demokraci wielokrotnie powoływali się na kwestie etyczne. Uważają, że nie spełniała ona odpowiednich wymogów, aby blokować możliwość zarabiania przez Donalda Trumpa i jego rodzinę.

Porażka jest poważnym ciosem dla branży kryptowalutowej, która przez lata wydała setki milionów dolarów na działania mające doprowadzić do przyjęcia przez Kongres korzystnych i trwałych regulacji. Do głosowania doszło na niespełna dwa miesiące przed wyborami uzupełniającymi do Kongresu.

Polecamy również: Sejm zdecydował ws. odrzucenia weta prezydenta do ustawy o kryptowalutach - XYZ

Amerykański rynek kryptowalut potrzebuje regulacji

Projekt został zainicjowany w Izbie Reprezentantów w maju 2025 r. z inicjatywy republikanina Frencha Hilla. Warto dodać, że proponowane rozwiązania miały również poparcie części demokratów. Izba przyjęła ustawę wyraźną większością głosów: 294 do 134.

Następnie projekt trafił do senatu. Po wielomiesięcznych konsultacjach senacka komisja bankowa przyjęła własną wersję w maju 2026 r.

Najważniejszym problemem, który ustawa miała regulować, była kwestia tego, czy daną kryptowalutę należy uznać za papier wartościowy nadzorowany przez Komisję Papierów Wartościowych (SEC), czy za towar cyfrowy nadzorowany przez Komisję ds. Handlu Kontraktami Terminowymi na Towary (CFTC).

Przyjęcie ustawy miało zapewnić instytucjom jasność co do tego, jakie aktywa mogą oferować i pod jaki nadzór podlegają. Przepisy miały również uprościć kwestie związane z inwestycjami instytucjonalnymi, a także tokenizacją i wprowadzaniem nowych produktów.

Jeśli dana kryptowaluta zostałaby uznana za papier wartościowy, jej wprowadzenie na rynek wymagałoby spełnienia wielu procedur nadzorowanych przez SEC.

Polecamy również: Tusk: „Financial Times” opisał jeden z największych skandali w historii Polski - XYZ

Trump nie zyska na Clarity Act, ale i tak ją popiera

Demokraci w dyskusji o regulacji rynku kryptoaktywów nawiązywali do rodziny Trumpów, która jest powiązana z projektami z tej branży. Politycy domagali się, aby ustawa uniemożliwiała osobom sprawującym najwyższe funkcje publiczne wykorzystywanie swojego stanowiska do zarabiania na działalności związanej z kryptowalutami.

Ta grupa osób, zdaniem demokratów, powinna zostać objęta znacznie surowszymi regulacjami. Dotyczyłoby to prowadzenia własnych projektów kryptowalutowych, a nawet posiadania udziałów w takich przedsięwzięciach.

Najciekawszym jednak elementem jest samo poparcie ustawy przez Donalda Trumpa. Przed posiedzeniem senatu spotkał się z senatorami w gabinecie owalnym i "prowadził ostatnią ofensywę w sprawie Clarity Act". Tak, aby zapewnić wymagane 60 głosów.

Prezydent zapewnia, że "wszystkie kwestie etyczne mają być już uzgodnione". Przewodniczący CFTC powiedział, że "projekt zmierza w kierunku wejścia w życie".

Podczas wtorkowego posiedzenia sekretarz skarbu Scott Bessent miał również wyrazić poparcie dla tych przepisów. Stwierdził, że ustawa dałaby administracji silniejsze narzędzia do zwalczania obchodzenia przepisów finansowych i unikania nadzoru.