Sejm zdecydował ws. odrzucenia weta prezydenta do ustawy o kryptowalutach

Sejm nie uzyskał wymaganej większości głosów, aby odrzucić weto prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o kryptowalutach. W piątkowym głosowaniu udział wzięło 442 posłów, większość 3/5 stanowiłoby 266 posłów.

Było to już trzecie weto prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów.

Z klubów parlamentarnych przeciw odrzuceniu prezydenckiego weta głosował PIS, Rozwój Plus i Konfederacja, za – KO, PSL-TD, Lewica, Centrum i Polska 2050.

Przed głosowaniem w Sejmie premier Donald Tusk ujawnił fragmenty z protokołu przesluchania, gdzie padają oskarżenia wobec Zbigniewa Ziobry, że oferował Zondacrypto płatną protekcję.

Czytaj więcej: Premier Donald Tusk ujawnił protokół z przesłuchania, który oskarża Zbigniewa Ziobrę

Pierwsze głosowanie nad odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy o kryptowalutach po rozpadzie PiS

W ostatnich latach Sejm rzadko głosował nad odrzuceniem prezydenckich wet, z góry było bowiem wiadomo, że nie będzie większości 3/5 do ich odrzucenia, a rządzący nie chcieli brać udziału w przegranych głosowaniach.

Inaczej jest jednak z wetem prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów – już po raz trzeci Sejm głosował nad jego odrzuceniem.

Dwa poprzednie głosowania, w grudniu 2025 r. i kwietniu 2026 r., również zakończyły się porażką rządzącej koalicji.

Stanowisko prezydenta dotychczas popierały kluby PiS i Konfederacji, co sprawiało, że szanse na odrzucenie weta były niewielkie. Po powstaniu klubu Rozwój Plus rządzący mogli liczyć na zmianę układu sił i odrzucenie weta, gdyby klub Mateusza Morawieckiego zagłosował za uchwaleniem ustawy. Klub ten wcześniej zapowiedział jednak poparcie dla utrzymania weta.

Politolog: Tusk chce pokazać, że prezydent i PiS są zamieszani w aferę Zondacrypto

Politolog z UW dr hab. Olgierd Annusewicz nie ma wątpliwości, dlaczego premier i koalicja rządząca zdecydowali się na kolejne głosowanie nad wetem. W wypowiedzi dla PAP sprzed piątkowej debaty stwierdził, że Donald Tusk chce przy tej okazji pokazać, że prezydent i PiS są zamieszani w aferę Zondacrypto, a tym samym chronią sektor kryptowalut. Tym bardziej, że po wybuchu afery w opinii publicznej utrwaliło się przekonanie, iż za rynkiem kryptowalut kryje się jakiś „przekręt”.

– Każąc głosować nad wetem, Donald Tusk mówi: albo bronicie przekręciarzy, albo głosujecie przeciw wetu – powiedział Olgierd Annusewicz.

To jest takie głosowanie, które Donald Tusk wygrywa niezależnie od wyniku. Jeżeli weto zostałoby odrzucone, będzie mógł powiedzieć: mieliśmy rację, stawiamy tamę złu. Jeśli nie, będzie mógł mówić, że PiS i prezydent cały czas są po stronie tych, którzy okradają Polaków – dodał politolog.

Sądzi on również, że rząd po poprzednich wetach celowo nie zmienił prawie nic w ustawie, mimo sygnałów ze strony Pałacu Prezydenckiego, że Karol Nawrocki byłby skłonny podpisać ustawę, gdyby uwzględniono jego propozycje zawarte zresztą w złożonym przez głowę państwa własnym projekcie. Chodzi o to, przyznał Olgierd Annusewicz, by właśnie nie dawać Karolowi Nawrockiemu okazji do podpisania ustawy i by nadal mógł być on przedstawiany jako zwolennik braku uregulowań na rynku kryptowalut.

Politolog nie ma też wątpliwości, że mimo prób przedstawiania przez PiS afery Zondacrypto jako „afery Tuska” właśnie to ugrupowanie i prezydent mogą na aferze najbardziej politycznie stracić. Co z kolei będzie oznaczać zysk dla ugrupowań koalicyjnych.

– Wygra ten, kto opowie prostszą i intuicyjnie bardziej zrozumiałą historię. Karol Nawrocki stawia jakieś warunki, pod którymi mógłby zgodzić się na uregulowanie rynku kryptowalut, a PiS go wspiera. Donald Tusk opowiada jednak prostszą historię: nie ma żadnych warunków, mamy pomysł, jak ograniczyć związane z kryptowalutami ryzyko, że Polacy zostaną przez kogoś oszukani, a tym pomysłem jest ustawa – zaznaczył politolog

– Nie przesądzam, czy więcej racji ma prezydent, czy premier, bo nie jestem specjalistą od rynku kryptowalut. Ale podobnie jak ja specjalistami w tej dziedzinie nie jest 99 proc. społeczeństwa, stąd tak ważna jest prostota przekazu. A prostszą historię przedstawia Donald Tusk – dodał.

Badanie: Polacy kojarzą aferę Zondacrypto z prezydentem Nawrockim

Olgierd Annusewicz nie dziwi się też, że Mateusz Morawiecki zgłosił pomysł powołania komisji śledczej ws. Zondacrypto. Aferą tą bowiem najłatwiej obciążyć tzw. frakcję maślarzy w PiS, a także byłych polityków Suwerennej Polski, czyli wszystkich przeciwników byłego premiera w PiS. Zdaniem politologa na aferze zapewne nie zyska też Konfederacja, powiązana z rynkiem kryptowalut i niechętna jego regulacji.

Podobne wnioski można wysnuć z sierpniowej analizy Res Futury, opartej na reakcjach internautów oraz informacjach publikowanych przez media między 27 a 30 sierpnia.

Res Futura analizowała wypowiedzi dotyczące weta prezydenta do ustawy o kryptowalutach. Kiedy Zondacrypto ogłosiła upadłość, wiele osób straciło pieniądze. Z tego powodu ok. 79 proc. internautów uważa właśnie prezydenta za współwinnego całej sytuacji i domaga się od niego wyjaśnień. Tylko ok. 20 proc. uważa zaś, że afera nie ma żadnego związku z Karolem Nawrockim, a cała akcja jest jedynie nagonką na niego.

Analiza Res Futury wskazuje też, że ponad połowa publicystyki w tym okresie (ok. 54 proc.) przypisuje prawicy odpowiedzialność za upadłość Zondacrypto. Winę rządu i koalicji wskazuje ok. 18 proc. publicystów. Opinia stwierdzająca winę obu stron pojawiła się w ok. 8 proc. publikacji, a ostatnia, znikoma grupa (ok. 0,5 proc.) opisuje wydarzenie bez stwierdzania niczyjej winy.

Czytaj także: Media: zobowiązania Zondacrypto przekraczają 430 mln euro. To 2,5 tys. razy więcej niż majątek giełdy

Źródło: PAP, XYZ. Planujemy rozbudowę tematu